Inwestycja w Zalew Zemborzycki – kiedy rozpoczną się prace i skąd środki?
12:56 10-08-2025 | Autor: redakcja
Zalew Zemborzycki to zbiornik wodny o kluczowym znaczeniu dla Lublina i okolic. Oddany do użytku w 1974 roku, pełni wielorakie funkcje – przeciwpowodziową, przeciwsuszową, rekreacyjną oraz przyrodniczą. Niestety, przez dekady użytkowania, stan ekologiczny akwenu znacznie się pogorszył. Nagromadzenie około 6 milionów metrów sześciennych mułu i torfu oraz dopływ biogenów z rolnictwa ograniczają obecnie możliwości korzystania z zalewu. Przebudowa zbiornika stała się więc niezbędna, aby przywrócić mu pełną funkcjonalność oraz poprawić warunki środowiskowe.
Modernizacja obejmuje szereg działań: odmulenie zbiornika, przebudowę zapory czołowej, budowę zbiornika wstępnego oraz powstanie centrum edukacyjno-operacyjnego. Prace przygotowawcze rozpoczęły się już w 2019 roku, a rok później rozstrzygnięto przetargi na dokumentację projektową. Szacowany koszt inwestycji sięga nawet 500 mln zł, z czego sam zbiornik wstępny może pochłonąć około 166 mln zł. To podkreśla skalę i znaczenie przedsięwzięcia.
W związku z dużymi kosztami i oczekiwaniami mieszkańców, poseł Michał Moskal skierował do ministra infrastruktury w kwietniu interpelację dotyczącą postępów w realizacji tej strategicznej inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem działań podejmowanych w celu zabezpieczenia finansowania. Odpowiedź otrzymał dopiero pod koniec lipca.
W odpowiedzi na interpelację Ministerstwo Infrastruktury szczegółowo przedstawiło aktualny stan projektu. Modernizacja została podzielona na sześć głównych komponentów:
- Przebudowa zapory czołowej na długości 573 metrów, wraz z jazem, spustem dennym i przepławką dla ryb.
- Odbudowa przepompowni P-2 z zbiornikiem wyrównawczym przy ogroblowaniu wstecznym lewym zbiornika głównego.
- Odbudowa ogroblowania wstecznego lewego (1,92 km) oraz prawego brzegu rzeki Bystrzyca (3,66 km).
- Budowa Centrum Edukacyjno-Operacyjnego PGW Wody Polskie „Lublin – Zemborzyce”.
- Budowa zbiornika wstępnego o powierzchni około 35 ha, wraz z jazem i przepławką.
- Pogłębienie czaszy zbiornika głównego na powierzchni 280 ha.

fot. Arkadiusz Wójtowicz
Jak poinformował podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Przemysław Koperski, roboty budowlane zaplanowano na lata 2026-2030. Jednak realizacja inwestycji jest ściśle uzależniona od pozyskania niezbędnych środków finansowych.
W zakresie finansowania, PGW Wody Polskie aktywnie poszukują funduszy z programów unijnych na poziomie regionalnym i krajowym oraz w ramach programu LIFE. Niestety, ze względu na ograniczenia środowiskowe i niespełnienie kryteriów naboru, nie udało się pozyskać wsparcia z funduszy UE. Ministerstwo podkreśla, że możliwe jest finansowanie ze środków własnych Wód Polskich oraz budżetu państwa, jednak dopiero po uzyskaniu wszystkich niezbędnych decyzji formalno-prawnych.
Z dotychczasowych informacji wynika, że PGW Wody Polskie zabezpieczyło środki na dokończenie dokumentacji projektowej. Większość obiektów już uzyskała decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach, natomiast dla części trwa jeszcze proces uzyskiwania pozwoleń wodnoprawnych. Wszystkie niezbędne decyzje, w tym pozwolenie na budowę, uzyskało Centrum Edukacyjno-Operacyjne.
W odpowiedzi na pytania o alternatywne warianty modernizacji, takie jak meandrowanie rzeki Bystrzycy zaproponowane przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, ministerstwo poinformowało, że takie rozwiązania są obecnie analizowane w ramach koreferatu do dokumentacji projektowej.
Mieszkańcy Lublina oczekują szybkich i skutecznych działań, które przywrócą Zalew Zemborzycki do pełnej funkcjonalności, wspierając rozwój turystyki, rekreacji oraz zapewniając skuteczną ochronę przeciwpowodziową. Transparentność w kwestii finansowania i realizacji inwestycji jest kluczowa, aby uniknąć dalszych opóźnień i zapewnić realizację projektu w przewidzianym harmonogramie.
– Tysiące mieszkańców Lublina i okolic od pokoleń traktuje Zalew Zemborzycki jako naturalne miejsce odpoczynku – to tu spędzają weekendy, uprawiają sporty wodne i cieszą się przyrodą. Odpowiedź ministerstwa to dowód na to, że rząd nie rozumie tych potrzeb: próby z pozyskaniem funduszy UE zakończyły się fiaskiem, a prace budowlane mogłyby ruszyć już w 2026 roku, ale bez pieniędzy wszystko stoi w miejscu. To nie tylko ekologiczna strata, ale zdrada zaufania społeczności, która czeka na realne zmiany od lat. A obecna ekipa rządząca tak się chwali odblokowaniem KPO, ale jak widać, nie byli w stanie pozyskać nawet środków europejskich na modernizację Zalewu Zemborzyckiego – ot, taki „sukces” w stylu PSL – komentuje sprawę modernizacji lubelskiego zbiornika, w mailu przesłanym do naszej redakcji poseł Michał Moskal.
W kontekście politycznym, poseł Moskal apeluje również bezpośrednio do europosła Krzysztofa Hetmana, szefa PSL na Lubelszczyźnie, by ten wpłynął na swojego partyjnego kolegę, ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka:
– Panie pośle Hetman, mieszkańcy Lubelszczyzny liczą na Pana – jako lider PSL w regionie, zainterweniuj u ministra Klimczaka i zagwarantujcie w końcu fundusze na tę inwestycję! Zalew to serce naszej rekreacji od ponad 50 lat, a tysiące rodzin nie mogą dłużej czekać na rządowe zaniedbania. PSL musi pokazać, że dba o wschód Polski i potrzeby zwykłych ludzi, nie tylko o polityczne interesy – pisze Moskal.
– Nie pozwolę, by rząd dalej ignorował Lublin – wzywam do natychmiastowego włączenia inwestycji do budżetu na 2026 r. i priorytetowego traktowania potrzeb mieszkańców – kończy poseł.
🔴Interpelacja jak i odpowiedź na nią jest dostępna tutaj

fot. Arkadiusz Wójtowicz
A ja pytam posła piss, co wy orzez te 8 lat zrobiliście temacie? Jedni i drudzy są dobrzy…
Sprawa jest prosta. 500 mln : 300 tys mieszkańców = ok 1666zl/ mieszkańca i dozgonne przeświadczenie o wypełnionej misji społecznej
Pozdrawiam mieszkańców Lublina
Gdyby Gierek nie zalał, to już by tam hasały deweloperuchy, a nie plebs.
„solidaruchy w akcji” – Gierek może i zalał a nawet był na oficjalnym otwarciu.
Ale budowa zaczęła się „chwilkę” przed Gierkiem (jako pierwszym sekretarzem) natomiast sam pomysł to lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku 🙂
I pełna zgoda, że gdyby wtedy nie zalali – to teraz byłaby tam dzielnica pełna bloków i wieżowców…
Albo… jakieś resztki po dawnych fabrykach…
majac 15 lat juz tam bylo strach sie kąpac ,teraz mam 46 lat i dalej strach sie kąpac
ProPOnuję zacząć od budowy porządnej przystani dla jachtów zakupionych za środki z kpo.
Został zbudowany na torfach to czegoż się spodziewać,krystalicznych wód?
Jak zwykle nic z tego nie będzie.
Zarówno na Marinie, jak i w Dąbrowie, wymieniają przybrzeżne chodniki z płyt na ciągi asfaltowe. Krótkie odcinki, ale dobre i to.
Jak to skąd pieniądze? z po, tzn. KpO.
Z willi plus i od samego Moskala. Może miłośnik sportu z Belwederu coś dorzuci a i dziadek Żoliborza z ochotą siegnie do kiesy xD
z ukradzionych przez po
Krętaczu, kłamco, manipulatorze. Donald Tusk nie jest rudy. Sam pewnie jesteś rudy świnio.
tylko jak pojdzie ulewa albo wiosenne roztopy to gnojowica i nawozy i tak poplyna do zbiornika zaden wstpny teego nie wylapie bo to jest rozpuszczone w wodzie a nie osad
Przed przeszło 50 laty budowałem ten zalew w walucie z czasów Gierka czyli cynie oczywiście „cynie społecnym” i pamiętam zamieszanie gdy po kilku latach od zalania wypłynął torf. Moskal nagle się ożywił i zauważył że trzeba unowocześnić zalew najlepiej za państwowe pieniądze może przy okazji coś się ukręci. Przez lata rządów Solidurności jakoś o tym nie pomyśleli choć lepiej późno niż wcale przy okazji dzielny eks wojewoda Czarnek mógłby się wykazać bo jako wojewoda nic nie zrobił albo zmobilizować „patriotów ” od Bąkiewicza do pracy
A może niech inżyniery od Niemca w cynie społecznym coś zrobią