Intensywny weekend dla służb ratowniczych. Pobicie, wypadki, poparzenie wrzątkiem, użądlenia owadów
08:50 08-07-2025 | Autor: redakcja
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w piątek 4 lipca z Okuninki. Zespół Ratownictwa Medycznego został wezwany na interwencję do jednego z klubów, gdzie doszło do pobicia 28-letniego mężczyzny. U poszkodowanego stwierdzono uraz nosa i krwawienie. Po udzieleniu pomocy na miejscu, mężczyzna został przewieziony do szpitala.
W sobotę 5 lipca ratownicy interweniowali w miejscowości Zakręcie (pow. krasnostawski), gdzie doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Samochód osobowy zderzył się z łosiem. W pojeździe znajdowało się dwóch mężczyzn. 29-letni kierowca doznał urazu głowy i twarzy, a 42-letni pasażer – urazu ramienia oraz przedramienia. Obaj mężczyźni zostali opatrzeni na miejscu, a następnie przewiezieni do szpitala.
Tego samego dnia ZRM udał się również do gminy Urszulin, gdzie 69-letni mężczyzna doznał głębokiego urazu przedramienia w wyniku pracy z piłą tarczową. Ratownicy założyli opaskę uciskową oraz opatrunek na 10-centymetrową ranę, a następnie przetransportowali pacjenta do szpitala.
Kolejna interwencja miała miejsce w Chełmie, gdzie samochód potrącił 7-letniego chłopca. Dziecko było przytomne, w kontakcie z ratownikami, jednak doznało urazu żeber oraz licznych otarć naskórka. Po badaniu i opatrzeniu obrażeń, chłopiec został zabrany do szpitala.
W niedzielę 6 lipca ratownicy interweniowali na terenie gminy Krasnystaw. Tym razem pomocy potrzebowało roczne dziecko poparzone wrzątkiem. Malec doznał oparzeń I i II stopnia klatki piersiowej, brzucha, ramienia i ręki. Po zabezpieczeniu ran, dziecko zostało przewiezione do Wschodniego Centrum Oparzeń w Łęcznej.
Do bardzo poważnego zdarzenia doszło również w gminie Rybczewice. Zespół z Żółkiewki został wezwany do kobiety, której ręka została przygnieciona przez automatyczną bramę. Ratownicy oswobodzili kończynę, ustabilizowali zmiażdżone ramię i przedramię, podali leki przeciwbólowe i przetransportowali 26-latkę do szpitala.
Służby ostrzegają także przed wzmożoną aktywnością owadów błonkoskrzydłych. W ciągu zaledwie jednego weekendu odnotowano sześć przypadków użądlenia przez osy i szerszenie, co może prowadzić do silnych reakcji alergicznych. Ratownicy apelują o ostrożność, szczególnie przed zmianą pogody, kiedy owady stają się bardziej agresywne.
nic nadzwyczajnego, taki oklepany kluch, bo tak to bywa jak kilku rajdowców z bmw i audi zakocha się w tej samej blacharze.
Nic o motorowerach elektrycznych?