04/06/2026
690 680 960

Inspekcja Pracy wkroczyła do sklepów Dino, część już zamknięto. „Przy kasie było 3,2 st. C”

Przenikliwe zimno, kurtki przy kasach i temperatury jak w chłodni – tak wyglądała codzienność w dziesiątkach sklepów sieci Dino. Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy ujawniły szokujące warunki pracy: w jednym z marketów przy kasie było zaledwie 3,2 stopnia Celsjusza, a naruszenia przepisów wykryto w ponad 80 placówkach.

W ostatnim czasie w sieci pojawiło się szereg alarmujących sygnałów dotyczących warunków występujących w sklepach sieci Dino. Na przenikliwe zimno skarżyli się zarówno pracownicy, jak i sami klienci. Nie brakowało też zdjęć i nagrań prezentujących zatrudnione w marketach osoby ubrane jak na wyprawę na Syberię.

Jedna z kasjerek wskazała wprost, że jest to wyraźny przykład tego, jak firma nastawiona jest wyłącznie na maksymalizację zysków kosztem pracowników. W obszernym wpisie przypomniała, że inne sieci chwalą się kolejnymi podwyżkami płac, bogatymi prezentami świątecznymi dla załogi czy imprezami integracyjnymi. Tymczasem w Dino pracuje się za niemal najniższą krajową, do tego w sklepach, gdzie nie działa właściwie ogrzewanie, a o reszcie benefitów można zapomnieć.

Sprawa wywołała bardzo duże oburzenie, tym bardziej że kierownictwo sieci miało nie reagować na zgłaszane przez pracowników problemy z niskimi temperaturami. Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk od razu zapowiedziała kontrole w sklepach. Te ruszyły z dnia na dzień.

– Minimalna temperatura dla osób wykonujących lekką pracę fizyczną w sklepach wynosi 18 stopni Celsjusza. Z kolei dla prac magazynowych niezbędne minimum wynosi 14 stopni. Jeżeli temperatura jest niższa, stanowi to naruszenie praw pracowniczych – wskazał resort.

Jak ustaliły „Wiadomości Handlowe”, Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrole w ponad 140 wybranych sklepach sieci. Wyniki są zatrważające i budzą niepokój o zdrowie, a nawet życie zatrudnionych. Naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy wykryto w ponad 80 marketach. W jednym ze sklepów na stanowisku kasowym temperatura wynosiła zaledwie 3,2°C. Część z nich została zamknięta do czasu usunięcia nieprawidłowości.

Główny Inspektor Pracy podjął decyzję o rozszerzeniu kontroli na kolejne sklepy Dino.

27 komentarzy

  1. Polak w stosunku do innego Polaka nie ma litości. Wszystkie inne sieci handlowe nie są polskie i tam takiego traktowania nie ma. I dlatego jestem przeciwnikiem dokładania takim polskim wyzyskiwaczom z naszego budżetu bo argumenty żeby wspierać polski biznes bardzo często przechodzą im przez gardło.

  2. to jest właśnie Polska , bylejakośći oszukaństwo kosztem ludzi

    • Świat się śmieje.
      Ocena: -6

      Co? Rząd ci się nie podoba?

      • Ocena: 13

        A co rząd ma do Januszexu? Ty to tak poważnie mówisz czy tylko zwyczajnie nie ogarniasz bo IQ poniżej 60 nie pozwala zrozumieć?

  3. Ocena: 22

    Jak to bylo? „Wpierajmy polskich przedsiębiorców!” Taaa… Dino aka. Januszex u prywaciarza. Ha tfu! Panu prezesowi na głowę.

  4. Ocena: 12

    Dlaczego nie ma wiatrołapów w sklepach Dino kasy są zlokalizowane około 4 m od drzwi automatycznych, które przy każdym zbliżeniu otwierają się. Kłopotom zaradzić , a nie wykańczać Polskiej sieci. Zbadać Kauflandy, Biedronki, Aldiki,w Dino 80 % produktów to produkty produkowane przez Rolników i drobnych wytwórców. Produkty są dobrej jakości…

    • bylejakośc polska , dobrze że te markety nie są zlokalizowane w stodołach

      • Zbigniew Miękiszon
        Ocena: 5

        Naucz się odmieniać nieuku. Aldiki to były zanim litwini kupili stokrotkę i wszystkie aldiki stały się stokrotkami.
        Aldi to niemiecka sieć i odmiana tej nazwy jest inna. Niestety ciemnota wychowana na rolkach nie zna nawet podstawowych zasad języka polskiego.

  5. Ocena: 10

    Dino nie kołchoz nie trza na siłę tam pracować idztado biedry tam luz jedna kasa kolejki i setki kg cukru przewalic na taśmie albo piwa za 4000zl na miesiąc to ryle w bogdance nawet 1/6 tego nie robię i maja 10000zl kartki barborka 13 14 i emerytury po 9000

    • A w Dino sie nie przerzuca? Akurat w Biedrze to ludzie maja sie w miare dobrze z zarobkami. W sumie trochę przez „wojnę konsumencką Biedra vs Lidl”. Porównaj Kaufland, Dino itp. Lidlak i Biedra wychodzą najlepiej z tych wszystkich.

  6. Ocena: 10

    Kasy blisko drzwi wejściowych to temperatura zbliżona do zewnętrznej. Przenieść kasy na stoisko z mięsem lub pieczywem ( na koniec sklepu) to temperatura od razu wzrośnie do 20°C.

  7. Dyzio marzyciel
    Ocena: 7

    Jakiś czas temu zacząłem tam kupować żeby omijać te niemieckie i portugalskie francuskie i inne ścierwa bonprzecie Dino to polski sklep taki prawdziwy a nie z nazwy. No ale po tej akcji to do Bydgoszczy będę jeździł i bonwctym sklepie też już nie będę kupował. W sumie w plastiku nic nie kupuje zwłaszcza butelek w w produktów zagranicznego pochodzenia i w sklepach z opcym kapitałem też nie bo pierdo calyytennsyf koncerny nie będą na mnie żerować i truć mnie i powiem że da się żyć i jest całkiem ok . Przynajmniej staram się jakoś przeciwdziałać bojkotować cały ten syf a nie tylko pierd że np kola to syf i zaraz lecieć po nią do sklepu. Pieczywa nie jem bo mąka ogólnie to szit i wszystkie wyroby mączne nie korzystam z fastfoodow bo to pasniki dla świń. Nie kupuje markowych ubrań ani sprzętów w sklepach nie ulegam psycho marketingowi jestem świadomym konsumentem. Polecam spróbować same pozytywy dla ducha ciała i budżetu domowego. Tylko świadome funkcjonowanie w tym groteskowym świecie pozwala ujrzeć całą prawdę

  8. Nazwa zobowiązuje. Dinozaury wyginęły od zimna, to i sklepy Dino też tak wyginą.

  9. Ocena: 3

    Pozamykają a później wezmą jacyś obcokrajowcy lub fundusze, temperatura będzie taka sama a kontroli mniej bo obcy są OK. Ten trudny temperaturowo okres jest wszędzie a jak go przetrzymamy to zależy też od nas. Sklepy dino sa rozsiane po mniejszych miejscowościach, pracują tam tubylcy co do cieplutkich bietronek muszą w zimie dojechać.

    • Ocena: 10

      Miejscowy Janusz czeka na takich jak ty. Połowa etatu, a reszta pod stołem. Trzeba wspierać miejscowych.

  10. Dino to Polskie sklepy i sprzedają w 80% polskie produkty spożywcze i przemysłowe. Produkty pochodzące od drobnych Polskich producentów.

Dodaj komentarz