Inspekcja Pracy kontroluje PZL Świdnik. To efekt zabrania pracownikom krzeseł
23:10 27-09-2018 | Autor: redakcja
Po ubiegłotygodniowych publikacjach, związanych z pracownikami PZL Świdnik, którzy musieli wykonywać swoje służbowe obowiązki na kolanach, do przedsiębiorstwa wkroczyła Inspekcja Pracy. Kontrolę rozpoczął inspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. Jak nas poinformowała Katarzyna Fałek-Kurzyna z Sekcja Prewencji i Promocji PIP w Lublinie, jej zakresem objęto w szczególności zagadnienia opisane w materiałach prasowych.
Wszystko zaczęło się od zdjęcia, jakie opublikował na swoim profilu na Facebooku Związek Zawodowy Inżynierów i Techników PZL-Świdnik. Jak wyjaśniali związkowcy, wspólną decyzją polskiego dyrektora i włoskiego doradcy, pracownikom zabrane zostały krzesła, na których wcześniej pracowali. Kilka z nich pozostało, jednak przeznaczone są one dla mistrza i kontrolerów, pracownicy nie mogą na nich siadać. Kiedy sprawa wyszła na jaw, pracownicy dostali zapewnienie od kierownictwa, że osoby odpowiedzialne już pracują nad błyskawicznym dostarczeniem nowych krzeseł.
Co ważne, przez dłuższy czas nikt z PZL-Świdnik nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego pracownicy zostali tak potraktowani. Dopiero po wielogodzinnym oczekiwaniu otrzymaliśmy stanowisko, w którym zapewniano, że firma dołoży wszelkich starań, aby wszyscy pracownicy traktowani byli z należnym im szacunkiem, a realizowana przez nich praca wykonywana była z poszanowaniem najwyższych standardów etycznych i zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy.
Jak dodaje Katarzyna Fałek-Kurzyna z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie, z uwagi na fakt, że kontrola nie została jeszcze zakończona, nie są jeszcze znane szczegóły ustaleń dokonanych podczas czynności przeprowadzonych w świdnickim zakładzie.
2018-09-27 23:02:42
(fot. nadesłane)
Pracodawcy w lubelskim dalej tkwią mentalnie w latach 1995-2005…
Niektórzy się dziwią, że nie mogą znaleźć pracowników a nie pomyślą, że opinie o oferowanych przez nich warunkach i ATMOSFERZE PRACY krążą w internecie
???
100% racji.
Mam nadzieję, ze nasze dzieci nie będą musiały doświadczać tego co my jako wchodzący w dorosłe życie młodzi ludzie, doświadczaliśmy w tych latach. Bezrobocie i ciągle słuchanie formułki „Jak się nie podoba to na twoje miejsce jest wielu chętnych”. Oby te czasy nigdy nie wróciły.
pracować milczeć i nie narzekać u mnie zabraniam rozmawiać o pieniądzach za pracę
Kiełbasa z Pawełkiem Adwokatem śmierdzi .
Jak dobrze że już tam nie pracuje. Miałem dosyć tego klęczenia przy stole i leżenia pod przyrządem. I wieczny brak narzędzi.
Przede wszystkim chodzi o konieczność wykonywania obowiązków służbowych na kolanach… na kolanach pracuje np brukarz, który ma ochraniacze na kolanach. Niektórzy nie mogą wytrzymać klęczenia na mszy, a tu niby praca na kolanach na posadzce? poczekajmy na więcej informacji, aby mieć wiarygodny stan/wiedzę opisanej sytuacji.
Obuz pracy zrobią zaraz na tym zakladzie… I to najgorsze jest w tym wszystkim to, że to Polak, Polakowi robi a pierd… kluchojad się śmieje… Jak mi to znajomy powiedział to nowmalnie ręce opadły… Zabrali krzesła ludziom bo w tedy zamiast siedzieć i rozmawiać będą ciągle robić. Ale oni siedzieli ibrozmawiali a plan był wykonany nawet w 120 % i to nie jest jakiś wał tylko najprawdziwsza prawda…
oby w tym roku ten sympatyczny grubasek w czerwonym kubraczku podarował ci słownik ortograficzny
Szkoda i dziwi mnie, że kontrola objęła tylko zagadnienia opublikowane w artykule
Czytaj ze zrozumieniem. Kontrola objęła w szczególności zagadnienia z doniesień prasowych. To nie oznacza, że tylko te.
Kochani wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ,jeden głupiutki przykład w NIKOLSIE w Trawnikach kobiety muszą prosić o klucz do toalety
A w nikolsie się coś zmieniło czy dalej trzeba zapier… wszystskim i maszynom które tego tempa nie wytrzymują, a tylko jedna osoba premie 100 zł dostaje?
Najlepsze z tego jest to że pracownicy nie poszli o pomoc do związków zawodowych tylko do prasy.
Taka nowa rola związków zawodowych, najczęściej z uwagi na powiązania oraz „opieki” ze strony zarządu firm są one „zbrojnym ramieniem” do rozbijania różnego rodzaju akcji niezadowolenia załogi, w dzisiejszych czasach są to raczej związki zawodowe zarządu a nie pracowników liniowych.
A mnie dziwi, że tej klęczącej pozycji nie wykorzystali do modlitw o zmianę tej durnoty – przecież to katolicy.
Nie powinni się do nikogo innego skarżyć tylko do samego Szefa Najwyższego, albo chociaż do jakiegoś arcy proboszcza (co najmniej).
Chcą upokorzyć pracowników.Niedługo przed prezesikami czapki będą zdejmować.
Czy osoba która wpuściła zdjęcie do sieci została już zwolniona?
Jeszce prokurator prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
nie pracuje dalej, faszysto