Husarze uświetnią obchody Święta Niepodległości w Lubartowie
19:20 02-11-2025 | Autor: redakcja
Święto Niepodległości to jedno z najważniejszych świąt państwowych w Polsce. Upamiętnia bowiem odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku po 123 latach zaborów. Tego dnia w całym kraju organizowanych jest wiele uroczystości, wydarzeń patriotycznych i kulturalnych. Warto tu wymienić m.in. koncerty pieśni patriotycznych, spektakle historyczne i rekonstrukcje wydarzeń z 1918 roku, pokazy filmów o tematyce narodowej, marsze, biegi, rajdy rowerowe, spacery historyczne, wystawy, prezentacje sprzętu wojskowego, spotkania z kombatantami a nawet pikniki rodzinne.
Jak poinformował nas wiceprzewodniczący Rady Gminy Lubartów Łukasz Żmuda, w tym mieście specjalną atrakcją mają być husarze w pełnych zbrojach. Szczegóły wydarzenia przedstawił na ostatniej sesji Rady Miasta radny Krzysztof Sroka. To właśnie oni są inicjatorami całego przedsięwzięcia.
Radny Sroka tłumaczył, że skontaktował się z posłem Markiem Jakubiakiem, który od lat znany jest ze swojej historycznej pasji, oraz jest przedstawicielem Lubelskiej Chorągwi Husarskiej. Kilka lat temu głośno było, jak zaproponował, aby husarze w pełnych zbrojach pełnili straż przed Pałacem Prezydenckim. Wówczas nic z tego nie wyszło, więc niedawno powrócił z pomysłem. Radny zaproponował mu, aby husarze uświetnili lubartowskie obchody Święta Niepodległości.
Następnie odbyły się w tej sprawie wspólne rozmowy, w trakcie których uzgodniono wszystkie szczegóły. W dniu 11 listopada do Lubartowa ma przybyć dwóch jeźdźców w pełnej zbroi, a więc mowa także o skrzydłach, kopiach u chorągwi. Uzyskano także pełne wsparcie lokalnych władz.
U nas na osiedlu „husarią” nazywa się zbieraczy puszek, którzy z pełnymi workami na plecach gnają niczym na skrzydłach do najbliższego skupu chrzeszcząc swoją zdobyczą.
Popracujcie nad lepszym odzwierciedleniem ” ubioru epoki” bo za dużo nieścisłości widać na zdjęciach…
To przecież to nie są husarze tylko przebierańcy, więc ich stroje nie muszą być idealne. To forma przybliżenia historii, ale nie muzealna.
W tej zbroi wygląda jak paprykarz szczeciński
No i fajnie, na POhybel innowierczej zarazie