Historyczne odkrycie w lasach pod Rejowcem. Unikalny orzeł wojskowy z końca XVIII wieku trafi do muzeum w Chełmie (zdjęcia)
09:14 24-05-2025 | Autor: redakcja
W maju 2025 roku, podczas legalnych poszukiwań prowadzonych na podstawie pozwolenia konserwatorskiego, pan Andrzej Kędzierawski wraz z panem Krzysztofem Fidlerem z Sawina natknęli się na wyjątkowe znalezisko. Na terenie Nadleśnictwa Chełm, w Leśnictwie Góry (gmina Rejowiec, powiat chełmski), odnaleźli fragment wojskowego czako – czapki używanej przez żołnierzy piechoty.
Wśród elementów odkrytych w ziemi znalazły się metalowy orzeł o wymiarach 12,8 cm na 11,5 cm oraz mosiężna tarcza w formie ostrołuku o przybliżonych wymiarach 15 cm na 19 cm. Orzeł, odlany najprawdopodobniej ze stopu cyny i ołowiu, był pierwotnie przymocowany do tarczy i naszyty na skórzane nakrycie głowy. Na jego odwrocie widnieją inicjały, prawdopodobnie „S” i „M”, co może świadczyć o jego indywidualnym wykonaniu.
Jak wyjaśnia Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, dr Dariusz Kopciowski, znalezisko to jest bezprecedensowe. Brak bezpośrednich analogii uniemożliwia jednoznaczne przypisanie go do konkretnego oddziału lub formacji wojskowej, jednak konsultacje ze specjalistami – m.in. z prof. Maciejem Trąbskim z Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie – rzucają światło na jego możliwe pochodzenie.
Zdaniem profesora Trąbskiego, orzeł z Góry charakteryzuje się zamkniętą koroną na głowie zwróconej w lewo, skrzydłami uniesionymi ku górze i mieczem w prawej łapie. Całość posadowiona jest na panoplium, składającym się z granatów artyleryjskich, sztandarów i piramidek z kul karabinowych. Ten sposób przedstawienia wskazuje, że odznaka mogła być związana z Regimentu Grenadierów z lat 1791–1794 – jednego z oddziałów piechoty wojska koronnego, podlegającego dowództwu generałów Józefa Augusta Ilińskiego lub Mikołaja Czapskiego.
Znalezisko różni się od znanych dotąd egzemplarzy – zarówno z Muzeum Wojska Polskiego, jak i z Muzeum Narodowego w Krakowie – co czyni je tym bardziej cennym. Rzadko spotykane rozmieszczenie elementów i brak królewskiego monogramu sugerują indywidualne zamówienie, mające wyróżniać konkretny regiment.
Warto podkreślić, że miejsce znaleziska znajduje się w pobliżu dawnego traktu wojskowego prowadzącego z Chełma do Lublina. Trasa ta była wykorzystywana przez oddziały wojskowe podczas wojny w obronie Konstytucji 3 maja w 1792 roku oraz w czasie insurekcji kościuszkowskiej dwa lata później.
Zabytek, zgodnie z decyzją konserwatorską, trafi do Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza. Tam stanie się cennym uzupełnieniem kolekcji militariów, dokumentujących bogatą i burzliwą historię ziemi chełmskiej.
Galeria zdjęć
Patrz Kościuszko, na nas z nieba, jak w krwi wrogów będziem brodzić, twego miecza nam potrzeba, by Ojczyznę oswobodzić.