04/06/2026
690 680 960

Hałas w rejonie szkoły na Czechowie. Mieszkanka skarży się na uciążliwości, miasto i placówka odpowiadają

Mieszkanka lubelskiej dzielnicy Czechów alarmują o powtarzającym się hałasie dochodzącym z terenu szkoły przy ul. Radzyńskiej. Zgłoszenia dotyczą głównie popołudniowych zajęć muzycznych. Miasto Lublin oraz dyrekcja placówki przedstawiają jednak odmienne wyjaśnienia.

Od Czytelniczki otrzymaliśmy informację o uciążliwościach akustycznych związanych z funkcjonowaniem Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 1 im. Zbigniewa Herberta w Lublinie. Jak wskazano w zgłoszeniu, problem ma charakter powtarzalny i jest odczuwalny także w godzinach popołudniowych.

Według relacji mieszkanki, na terenie szkoły mają regularnie odbywać się zajęcia muzyczne, w tym próby orkiestry, które generują wysoki poziom hałasu. Dźwięki te są słyszalne w okolicznych budynkach mieszkalnych i – jak podkreśla mieszkanka osiedla – utrudniają codzienne funkcjonowanie, zwłaszcza osobom pracującym zmianowo, które potrzebują odpoczynku w ciągu dnia.

– Czy do cholery jasnej, ktokolwiek może coś zrobić z tymi marszami wojennymi nap***alającymi z XIV Liceum w Lublinie przy ul. Radzińskiej??? Dzisiaj, okolice godz. 13 na nowo nawalanie, na maksa!!! Dzień w dzień nap***dalanie od dwóch tygodni!!! – napisała wzburzona mieszkanka osiedla.

W związku ze zgłoszeniem zwróciliśmy się o wyjaśnienia do Urzędu Miasta Lublin oraz dyrekcji szkoły. Rzeczniczka prasowa Miasta Lublin, Monika Głazik, przekazała, że w ostatnim czasie sprawa była analizowana przez urząd. Jak poinformowała:

– W referacie ds. skarg, wniosków i petycji w ostatnich dwóch latach zostały formalnie zarejestrowane dwie sprawy związane ze zgłoszeniami uciążliwości akustycznymi związanymi z funkcjonowaniem Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 przy ul. Radzyńskiej (w 2024 r.).

Dodała również, że część zgłoszeń miała charakter anonimowy i nie mogła stanowić podstawy do wszczęcia postępowania administracyjnego. Miasto przeprowadziło postępowanie wyjaśniające, w tym wizję lokalną. Z ustaleń wynika, że zgłaszane zdarzenia miały charakter okresowy i były związane z przygotowaniami do uroczystości szkolnych:

– Ustalono, że zgłaszane uciążliwości miały charakter incydentalny i wynikały z trwających w szkole przygotowań do uroczystości ślubowania klas pierwszych z ceremoniałem wojskowym.

Jak podkreślono, nie były to zajęcia muzyczne ani próby orkiestry. Dźwięk pochodził z odtwarzanego akompaniamentu do ćwiczeń musztry paradnej i – według urzędników – jego poziom nie przekraczał norm:

– Akompaniament muzyczny do ćwiczeń musztry paradnej odtwarzany był przez głośnik, na poziomie na tyle umiarkowanym, że pozwalał na prowadzenie swobodnej rozmowy.

W sprawie interweniowała także Straż Miejska, która nie stwierdziła podstaw do nałożenia kary. Miasto zaznacza, że ćwiczenia odbywają się cyklicznie, ale tylko przez kilka tygodni w roku i są związane z funkcjonowaniem oddziałów przygotowania wojskowego. Jednocześnie rozważane jest przeniesienie części zajęć na teren jednostki wojskowej.

Do sprawy odniosła się również dyrekcja szkoły. W odpowiedzi przekazanej przez sekretariat placówki wskazano, że niedawne zgłoszenia dotyczą konkretnego zdarzenia:

– Opisana sytuacja miała charakter jednorazowy.

Jak wyjaśniono, hałas był związany z wynajmem sali gimnastycznej zewnętrznej grupie:

– Hałas był związany z wynajęciem sali gimnastycznej zorganizowanej grupie zewnętrznej w dniach 03-05.04.2026 r.

Szkoła podkreśla, że wynajem odbywa się na podstawie umów zatwierdzanych przez urząd miasta, jednak w tym przypadku nie była w pełni poinformowana o charakterze wydarzenia. Po otrzymaniu zgłoszeń od mieszkańców podjęto działania:

– Po otrzymaniu telefonicznych zgłoszeń dotyczących nadmiernego poziomu hałasu, niezwłocznie podjęliśmy interwencję, w wyniku której organizator został zobowiązany do ściszenia muzyki.

Placówka zapewnia również, że podobne sytuacje nie będą się powtarzać:

– Zapewniamy, że sytuacja taka nie będzie miała miejsca w przyszłości, ponieważ podjęta została decyzja o rezygnacji z wynajmu sali gimnastycznej na tego typu wydarzenia.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kwestie związane z emisją hałasu regulowane są przez Prawo ochrony środowiska. W przypadku formalnego zgłoszenia spełniającego wymagania, możliwe jest wszczęcie postępowania administracyjnego i przeprowadzenie szczegółowej analizy poziomu hałasu.

23 komentarze

  1. to jest ten typ człowieka który kupuje mieszkanie obok kościoła i nagle mu dzwony przeszkadzają, albo wyprowadza się na wieś obok pól i mu przeszkadza jak rolnik pryska o 24 w nocy lub kosi zboże i się kurzy

    • Ocena: 25

      W końcu wyszły przepisy, że nie będą rozpatrywane sprawy związane ze skargami na rolników prowadzących swoją działalność gospodarczą, którzy byli ciągami po sądach i płacili ogromne kary, bo sąsiadom z miasta którzy wybudowali się obok marzył się sielski klimat.

  2. Sam wulgarny język świadczy co najmniej o trudnym charakterze tej mieszkanki. Prawdopodobnie mieszkając na wsi problemem byłby ryk krowy, szczekanie psa, czy smród obornika. Syndrom księżniczki na ziarnku grochu. Nadzieją dla nadwrazliwców jest postęp w pracach technologicznych nad możliwością zamieszkania w kosmosie.

  3. Ocena: 21

    Za miastem też by jej wszystko przeszkadzało pies zaszczeka kogut zapieje .

  4. Ludziom przeszkadza: szkoła, boisko albo dzieci bawiące się na placu zabaw. Ale tym samym ludziom nie przeszkadzają samochody parkujące wszędzie.

    • Paradoksem jest to, że przeszkadzają cudze dzieci, na własne hałasujące gdy były jeszcze małe patrzyło się pobłażliwie, bo przecież to tylko dzieci i muszą się wyszumieć.

  5. Cisza i spokój ZAPRASZAMY. Ul Lipowa, Unicka ew Majdanek tu odpoczniesz w spokoju!

    • Skrzynia umarlaka
      Ocena: 24

      Żywi przychodzą na cmentarz, tupią girami, aż dudni w trumnie, smrodzą zniczami, plotkują o zmarłych …paaanie nie ma spokoju nawet po smierci.

  6. Pokojowe współistnienie
    Ocena: 14

    Wszystko zależy od umiejętności funkcjonowania w społeczeństwie. Przedłużający się remont u sąsiada może być uciążliwy i wkurzający. Ryk wiertarki, wyrzynarki, szlifierki itp. od rana, mimo wszystko sąsiad trzyma się świętej godziny 22.00 kiedy kończy swoją działalność, sprzątnie zakurzoną klatkę schodową. Nerwy na wodzy trzyma fakt, że to ja za miesiąc zacznę remont u siebie, a sąsiedzi będą zgrzytać zębami. Miłym zwyczajem jest wywieszanie informacji na klatce o zamiarze rozpoczęcia remontu, terminu o możliwych uciążliwościach i podziękowaniu za wyrozumiałość.

  7. ta psudo pani zro ychoania a kogos poucza, jezyk z rynsztoka

  8. Ocena: 1

    Ale pieski jej nie przeszkadzają jak, srają i szczą
    smród z chałupy

  9. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 0

    Ale muszą mieć prze jeep ane sąsiedzi z taką [***]…

  10. Ocena: 0

    Z takim słownictwem to należy zakładać, iż „dama” była na kacu-gigancie po kolejnej libacji, stąd zdenerwowanie. Nie widzę powodu, aby głos jakiejś lumpiary był ważniejszy od chęci nauki gry na instrumentach przez dzieci.
    PS. Ponoć muzyka łagodzi obyczaje.

Dodaj komentarz