Hałas dobiegający ze szkoły jest nie do zniesienia. – Dzień w dzień osiedle jest bombardowane i terroryzowane komendami wojskowymi
18:11 17-10-2018 | Autor: redakcja
Nasza Czytelniczka w imieniu swoim i osób mieszkających na os. Lipińskiego w Lublinie zaalarmowała nas o problemie hałasów dobiegających z terenu XIV Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Radzyńskiej.
Szanowni Państwo, zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o poruszenie w przestrzeni publicznej problemu dotyczącego XIV Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie, które mieści się przy ul Radzyńskiej na os. Lipińskiego. Problem dotyczy prowadzonych tam zajęć, a konkretnie poziomu hałasu, na który my mieszkańcy się uskarżamy. Ten problem pojawia się każdego roku, mniej więcej o tej porze. Dzień w dzień osiedle jest bombardowane i terroryzowane komendami wojskowymi oraz marszami wojennymi od godziny 8 do 16. Czy my mieszkańcy naprawdę musimy to znosić? Za jaką karę?
Wiem, że mój sąsiad w ubiegłych latach dzwonił z problemem do szkoły chcąc porozmawiać z dyrekcją, to jedynie sekretarka warknęła przez telefon i rzuciła słuchawką. Problem ten sąsiedzi zgłaszali również do straży miejskiej, do Kuratorium i do Wydziału Oświaty w Urzędzie Miejskim. Ja rozumiem, że młodzież musi się wyszaleć, ale czyim kosztem? Dlaczego nie można zaprzestać używania nagłośnienia, które w znaczący sposób utrudnia normalne funkcjonowanie. Moje okna wychodzą wprost na plac i ja chcę, czy nie, muszę wysłuchiwać tego marnej jakości występu. Obok mnie mieszka chora starsza sąsiadka, która nie może wyjść i chciałaby czasem otworzyć okno zwłaszcza jak pogoda ładna – nie można. Podobnie jak rozmawiałam z sąsiadami i znajomymi mającymi małe dzieci – dźwięki te budzą je! To nie tylko słychać vis-a-vis szkoły, proszę się udać np. na ul. Paganiniego, tam w odległości ok 300 m dźwięki nadal są słyszalne – rozmawiałam ze znajomymi którzy tam mieszkają.
Wszelkie wojskowe ćwiczenia można przecież wykonywać na poligonie, a nie w centrum miasta, terroryzując przy tym całe osiedle! Wszystkie osoby, które nie dają wiary, zapraszam w okolice osiedla Lipińskiego, na ul. Radzyńską, ul. Lipińskiego i ul. Paganiniego, aby przekonać się na własne uszy, że tkwienie w tego typu „rozrywkach” przez kilka godzin dziennie nie należy do przyjemności. Jednocześnie współczuję lokatorom, których dom buduje się na ul. Paganiniego, bo jeszcze nie wiedzą jakie rozrywki kupili w cenie mieszkania. Kiedy ten horror się skończy???
Proszę coś zrobić z tym terrorem, bo to nie może być tak, że jedna jednostka będzie ponad wszystkimi. Zwłaszcza, że problem ten istnieje nie od dzisiaj i był już wielokrotnie poruszany.
Szkoła na zadane pytanie odnośnie opisywanego hałasu odniosła się w przesłanym do nas mailu:
Informuję, iż opisane w mailu działania na placu szkolnym związane są z przygotowaniem do uroczystości ślubowania uczniów klas pierwszych XIV LO. Uroczyste ślubowanie z ceremoniałem wojskowym będzie miało miejsce w dniu jutrzejszym, tj. 18.10.2018r. o godz. 11.00, na co bardzo serdecznie Państwa zapraszamy.
Z poważaniem
Dyrekcja XIV Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
Owa Pani niech idzie do roboty w tych godzinach i bedzie po problemie cisza nocna obowiazuje od 22.
Chętnie kupie mieszkanie od Pani której owy hałas przeszkadza. Oczywiście po okazjonalnej cenie kupie. Na szałas w lesie napewno starczy
pożałujesz zakupu
Do sak: gdybyś tu pomieszkał to zmieniłbyś zdanie. To prawda, hałas ten można ograniczyć – wystarczy zmniejszyć siłę nagłośnienia.
Nagłośnienie było włączone raz. Wczoraj w godzinach okołopołudniowych. I będzie dzisiaj. Tyle. Więcej hałasu robią gracze na Orliku a na nich nikt paszkwili nie pisze… Pani niestety dodała sobie trochę faktów upiększyła sprawę pod publikę. Dzisia jej koszmar się skończy. Ciekawe, na co się będzie skarżyć potem…
Na ogłuszającą ciszę.
Taka szkoła,taki ceremoniał.A może maciurkiewicz bedzie???
Baaardzo prawdopodobne że gów…ne nagłośnienie, zwłaszcza megafon. Ale jest na to sposób – przed mikrofonem zainstalować rusztowanie z drutu, dla utrzymania odległości ust od mikrofonu, na około 15-20 cm, i głos komend będzie zrozumiały (a nie skrzeki i pogłosy), i dla postronnych będzie znośnie. Odległość ust mówi!cego od mikrofonu zbadać się daje, osobiście, chyba nauczycielstwo pitrafi to rozpoznać własnymi uszami.
(dla lepszej skuteczności na tym drucianym dystansowniku można umieścić np. kurze łajno, albo kawałek zeszłotygodniowego ścierwa, 🙂 ).
Problemy krajów Pierwszego Świata. I wypowiadanie się jednostki w imieniu grupy.
Ludziom to już wszystko przeszkadza byl problem z torem na zemborzyckiej bo głośno nawet szkola przeszkadza chcecie ciszy i spokoju przeprowadzcie sie do lasu a w sumie tez głośno bo zwierzęta halasuja
apele smoleńskie was denerwują a fe
a co ta paniusia robi całymi dniami w domu?? proszę sobie poszukać jakiegoś zajęcia, pracy z dala od domu;p a jak nie pasuje to wyprowadzić się na wieś.
Na wsi też będzie jej wszystko przeszkadzać i też będą skargi że na wsi śmierdzi i wgl
Jakaś stara bezdzietna kodziara gorsza od starej panny głos zabrała. Ciekawe, czy po swoim kundlu odchody sprząta. Niech się do domu opieki pod Lublinem przeniesie skoro jej wielkomiejski gwar przeszkadza. Było ze wsi uciekać? Stara uperdliwa purchawa. Tacy są najgorszymi sąsiadami. Wszędzie nos wsadzają i ma być tak jak oni chcą. Prawa innych nie istnieją.
A ja bym w stronę szkoły skierował swoje nagłośnienie Nagłaśnia imprezy to i podwórko nagłośni.Ciekawe kto zbastuje?
No faktycznie ,10 dni w roku a tu taka wielka afera. Szkoda słów…