Grupa mieszkańców chciała odwołania wójta i radnych. Inicjatorzy referendum ponieśli sromotną klęskę
16:44 20-10-2025 | Autor: redakcja
W niedzielę, 19 października, w Gminie Janów Podlaski odbyło się referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy. Odpowiedni wniosek w tej sprawie złożyła w sierpniu grupa mieszkańców. Pod dokumentem podpisało się 500 osób. Władzom gminy zarzucono utratę zaufania. Chodziło głównie o ambitne plany inwestycyjne nowego wójta Karola Michałowskiego. Spotkało się to z krytyką części osób wskazujących, że miejscowość powinna stawiać na rozwój, lecz głównie turystyki. Oponenci nie zgadzali się także na budowę biogazowni, jak też poruszali temat nepotyzmu w gminie.
Wójt wraz z zastępcą Krzysztofem Radzikowskim oraz niemal całą radą gminy odnieśli się do zarzutów podkreślając, że żaden z 25 punktów, jakie przedstawili wnioskodawcy referendum, nie jest merytoryczny. Wyjaśniali, iż mieszkańcy są manipulowani i straszeni np. biogazownią, o której od dawna wiadomo, że nie powstanie. Władze gminy zaznaczyły, że przez pomysł grupy osób stracą wszyscy mieszkańcy, gdyż referendum to koszt ok. 50 tys. zł, a środki te nie trafią na inwestycje.
Nie brakowało też głosów dotyczących oszukiwania mieszkańców. Zbierający podpisy pod wnioskiem o referendum mieli mówić, że chodzi o sprzeciw wobec budowie biogazowni. Stało się to przedmiotem śledztwa prokuratury. Tuż przed samym referendum jego inicjatorzy ogłosili… że kłamali. Okazało się, że to efekt zawartego przed sądem porozumienia.
– Zawarte w materiale referendalnym „Nasza Gmina, nasza decyzja” informacje, jakoby zatrudnienie w Urzędzie Gminy Janów Podlaski i innych instytucjach samorządowych znaleźli znajomi Wójta i Wice wójta, status Wójta Gminy Janów Podlaski w Greenwin Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Janowie Podlaskim jest niejasny, Wójt Gminy Janów Podlaski aktywnie uczestniczy w posiedzeniach zarządu oraz że zaprzepaszczono dotację w wysokości 737.000 złotych na budowę drogi w Klonownicy Małej, a nadto, że Wójt Gminy Janów Podlaski jest członkiem Bialskopodlaskiej Lokalnej Grupy Działania i ocenia wnioski podmiotów z branży nowoczesnej technologii energetycznej, są nieprawdziwe – czytamy w oświadczeniu.
Ostatecznie do urn wyborczych udało się 667 osób z 4 029 uprawnionych. To oznacza, że frekwencja wyniosła 16,65 proc., a więc referendum jest nieważne. Niezbędne minimum wynosiło w głosowaniu o odwołanie wójta 1238 osób, a w przypadku rady gminy 1367 osób.
Kto pokrywa koszty takiego referendum ?? pytam poważnie.
Czy obciążają one budżet gminy ???
Budżet gminy
a jak ludzie będą protestować to będzie ròwież „bezpiecznie” dla ludzi… jak dostaną pałą przez plecy
Biala Podlaska i okolice to stan umysłu.