Grupa mieszkańców chce odwołania zarządu spółdzielni. Pada szereg zarzutów (foto)
20:43 01-03-2023 | Autor: redakcja
We wczorajszej pikiecie wzięło udział ok. 150 osób, choć jak zaznaczają organizatorzy, byłoby ich znacznie więcej, jednak „nieznane osoby” pozrywały informacje o spotkaniu. Niezadowoleni z działań zarządu mieszkańcy założyli nawet stowarzyszenie, które ma na celu obronę praw i ochronę interesów osób zamieszkujących w budynkach Spółdzielni Mieszkaniowej „Czuby”. Pod adresem zarządu padło szereg oskarżeń, wszystkie z nich związane są z działaniami na niekorzyść mieszkańców osiedla.
Mieszkańcy zaznaczają, że sprawa nie jest nowa, gdyż problemy nawarstwiają się od dłuższego czasu. Jednak czarę goryczy przelała m.in. sprawa stanu fatalnego technicznego wieżowców przy ul. Watykańskiej. Choć mieszkańcy płacą składki na fundusz inwestycyjny, budynkami nikt się nie interesuje.
Doszło do tego, że mieszkańcy zaczęli wytaczać przeciw spółdzielni powództwa indywidualne. Wpłynęło ich do sądu ponad 150. Pod koniec ub. roku zaczęły zapadać pierwsze wyroki, niekorzystne dla spółdzielni.
– Spółdzielnia Mieszkaniowa „Czuby” uchodzi za najdroższą spółdzielnię mieszkaniową w Lublinie. W ciągu 20 lat sprawowania swojej funkcji Prezes Ryszard Burski dokonał oligarchizacji struktury spółdzielni, co pozwala mu zarządzać w poczuciu braku odpowiedzialności i bezkarności. Buta i arogancja członków zarządu przekroczyła wszelkie wyobrażalne granice. Skala patologii w funkcjonowaniu spółdzielni jest tak duża, że mieszkańcy nie są w stanie zmierzyć się z nią samodzielnie – wskazują protestujący.
Dlatego też zapadła decyzja, aby odwołać obecny zarząd spółdzielni i wybrać nowe władze. Ma to być jedyny skuteczny sposób, aby zaczął on działać na korzyść członków. Pomimo skierowania pisemnego wezwania do złożenia dymisji, członkowie zarządu nie zamierzają jednak zrezygnować ze swoich funkcji.
-Jedyną możliwością jest teraz zwołanie walnego zgromadzenia, które odwoła wszystkich członków zarządu. Chcemy również, aby nowy zarząd zaczął swoją pracę od pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej osoby które nie chcą ustąpić ze swoich stanowisk – mówią protestujący.
W skierowanej do mieszkańców ankiecie zawarto szereg zarzutów wobec obecnego zarządu. Jak czytamy, przez ostatnie 20 lat doprowadził on do oligarchizacji spółdzielni; stosowany jest autorytarny, a momentami nawet despotyczny styl zarządzania; członkowie spółdzielni traktowani są przedmiotowo; mają być też nagminnie zastraszani.
Do tego dochodzi brak jakiejkolwiek inicjatywy zmierzającej do zmniejszenia kosztów zarządzania; unikanie pozyskiwania środków finansowych; utrudnianie i uniemożliwianie członkom Rady Nadzorczej i Rad Przedstawicieli Nieruchomości Osiedli sprawowania bezpośredniej kontroli działalności Spółdzielni jak również doprowadzenie do stanu, że czynsze są horrendalnie wysokie.
Członek Rady Nadzorczej SM Czuby Zbigniew Ławniczak w rozmowie z TVP Lublin odpierał zarzuty niezadowolonych mieszkańców. Wskazywał, że obecnie każda nieruchomość rozliczana jest osobno. Jednak grupa osób chce ugrać coś takiego, aby cała spółdzielnia, czyli 50 tys. mieszkańców, dołożyła się do remontu ich bloków. Podkreślał jednocześnie, że po pierwsze nie spółdzielnia nie może tego zrobić prawnie, po drugie nie ma takiej możliwości.

(fot. TVP Lublin)
W normalnej sytuacji spółdzielcy wybierają Radę Nadzorczą (NR) po czym ta RN wybiera prezesa. Niestety sytuacja w większości spółdzielni jest taka, że ludzie w ogóle nie interesują się jej sprawami i dochodzi do patologicznych sytuacji kiedy to prezes przez przekabaconych członków spółdzielni wybiera sobie RN i przy jej pomocy robi co chce.
Tak się gra jak przeciwnik pozwala. To jest spółdzielnia, a więc są zebrania i wybory zarządu. Tylko jaka jest frekwencja na wyborach? Olewa się takie sprawy, a później płacz. Niech niezadowoleni wystawią swoich kandydatów do następnych wyborów do zarządu, przecież każdy z nich ma prawo głosu. Nie jest to jednak pierwszy przypadek, że w zebraniach/wyborach decydujących o przyszłości spółdzielni (czy nawet gminy) na najbliższe kilka lat bierze udział kilka procent uprawnionych. U mnie na wsi jest podobnie – zebranie wiejskie, podział funduszu sołeckiego, a nie są to jakieś grosiaki, można zrobić coś konkretnego za to, ale z uprawnionych 3000 mieszkańców przychodzi 60, głównie pracowników samorządu, i przegłosowują sobie co chcą, brak wolnych wniosków. Zrozumcie, że demokracja nie jest dla nas, ten naród chce dyktatury i będzie akceptował każdą, która tylko nie wtrąca się w ich małe krętactwa.
Wszędzie są podobne opłaty. Wysokość czynszu zależy od metrażu , a ceny za metr na Czechów, CZUBY, Śródmieście, Rury bardzo podobnie .
Bzdura. Za niecałe 70m2 płacimy ponad 1000zl (sic!) czynszu.
Zestawiając to z nowym budownictwem na Ursynowie w Wwie, gdzie mieszka na strzeżonym osiedlu mój ojciec, to on płaci taniej w stolicy niż my na lubelskich Czubach i to jest chore
A
Grubo!
Macie coś w cenie – woda\gaz\ogrzewanie?
w czynszu jest zaliczka na wodę, ogrzewanie, śmieci…więc te tysiąc złotych nic mi nie mówi bo zależy jaki standard życiowy ktoś prowadzi. zasadniczą kwestią jest wysokość czynszu bez mediów, jakby mieszkanie stało puste bez zużycia mediów.
Na osiedlu „WIDOK” 15 000 tys. rocznie za 95m2 ( 3 piętro + poddasze ) w tym zaliczka na C.O. , wodę i wywóz śmieci. Czynsz za 3 osoby bo to istotne przy opłatach dot. wywozu odpadów i zaliczce za zużycie i podgrzanie wody oraz opłaty za ścieki. Kolejna osoba to ok. 100 zł czynszu więcej. Niestety marnotrawione są środki na fundusz remontowy. Np. w jednym z budynków bez zgody mieszkańców przez jednego yełopinę zlecono wykonanie UWAGA ! – gładzi na klatkach schodowych. Pomijając koszty w mieszkaniach podczas docierania mechanicznego można było dostać pylicy. Ciuchy, meble, żarcie – wszystko siwe od pyłu. Tak to jest jak przedstawicielem nieruchomości zostaje pustak z dwoma klepkami pod „sufitem” .
Za 70m2 z czterema osobami płacę 1270zł na Wrotkowie i afery nie kręcę. Wszędzie jest drogo.
Otóż nie podobne. na felinie 53m 3 osoby 900zł na watykańskiej 49m 1 osoba 920 zł na szczytowej 66m 4osoby 670zł na wyzynnej 3 osoby 63m 700 zł na szmaragdowej 3 osoby 59m 780 zł na sympatycznej 3 osoby za 55 m 950 zł
ciekawe kiedy ludzie zaczną rozróżniać SM od WM? Sądząc po cenach mieszkań, mało kto to rozumie. Podam tylko swój czynsz we WM: 66m, 2 osoby 400 zł/msc.
Dokładnie barany nie rozróżniają spółdzielni od wspólnoty, na jednych osiedlach są ogrodzone posesje na drugich szlabany na trzecich garaże podziemne w czynszu, trzeba rozróżnić co się ma a nie suche kwoty podawać.
Ha ha, to pikuś. Oś. Motor 43m2 4 osoby czynsz wynosi 1004zl.
Czuby, ale WM na Porębie: 42m2, 1 osoba – 336pln
Patologią są te Spółdzielnie Mieszkaniowe, a fakt, że tak kurczowo trzymają się swoich stołków najlepiej świadczy o tym, jaka to patologia.
Tylko i wyłącznie dom jednorodzinny płacę za dom niecale 200m2 I działka 2000m2 niecale 600zl rocznie co wychodzi kosztu miesięcznego ponad 40zl zaznaczam że jest w granicach miasta lublin ale to jest moja własność i tego też nie powinien płacić pozatym nigdy nie kupił bym mieszkania w bloku tym bardziej w SM (spoldzielcze) bo spółdzielnia dyktuje ile mają płacić mieszkancy jak już tylko i wyłącznie w bloku WM (Własnościowe) pozatym miałem kiedyś mieszkanie w bloku I wiem jakie to obciążenie miesieczne dla budżetu w rodzinie nigdy więcej mieszkania w bloku tylko i wyłącznie dom jednorodzinny nawet na obrzeżach graniczący z lublinem ważne że był dojazd mpk dla dzieci i nie więcej niż 10km od centrum zamku
Za co płacisz 600 zł rocznie.U mnie za 220m koszt roczny 8tyś.W tym ogrzewanie gazowe,prąd, woda,kanalizacja,śmieci,podatek.
Do loli za podatek a ogrzewanie I prąd mnie nie obchodzi bo mam fotowoltaike 20kw I pompę ciepła do ogrzania calego domu pozatym woda to grosze kanalizacja śmieci wiadomko place
Czuby w porównaniu z tym, co od mniej więcej od półtora roku dzieje się w LSMie to i tak szczyt gospodarności 😀 Wywieźli J.G. na taczkach, a obecnemu prezesowi nieco ponad rok zajęło doprowadzenie najsłynniejszej lubelskiej spółdzielni na krawędź bankructwa. Po dobrym panie jeszcze lepszy nastanie. Oby Czuby nie poszły drogą LSMu…
LSM właśnie przez ówczesnego prezia J G, jest na skraju bankructwa. Ponieważ prezio sprzedawał mieszkanka w domu seniora, który nim notabene nie był. W tej sprawie zostały mu postawione prokuratorskie zarzuty. Dodatkowo nadzór nie dopuścił kilku pozostałych budyneczków tego typu do użytku, przez co spółdzielnia musiała płacić odszkodowania i zwracać pobrane na te lokale zaliczki wraz z odsetkami. Onegdaj nawet na tym portalu lublin112. były artykuły opisujące ten proceder i w lokalnej prasie również. Także człowieku nie pisz bzdur jak nie znasz sytuacji i nierób z siebie przysłowiowego idioty, bo się ludzie będą śmiać.
Kto zna prawdę 7 dni wcześniej ten przez tydzień uchodzi za idiotę… Prawda wyjdzie na jaw już za niecały miesiąc i do „świdnickiej spółdzielni mieszkaniowej oddział Lublin” wejdzie prokurator. Pod lupę będą wzięte niezwykle „korzystne” dla spółdzielni umowy na wynajm pomieszczeń po likwidowanych na siłę administracjach a także kooperacja rodzinnej firmy z podwykonawcami z rodzinnego miasta to tylko wierzchołek góry lodowej. Lepiej już teraz zacznijcie palić dokumenty 😀
jestem Za
Mieszkańcy szybko rozliczą p. Ławniczaka za te jego brednie…. Na Watykańskiej te wieżowce aż krzyczą o remont, bo są w tak tragicznym stanie… Tym bardziej,że w jednym z nich jest SM Czuby.. To pokazuje niezaradność i niegospodarność prezesa spółdzielni i jego pachołków….
remont muszą sfinansować mieszkańcy danej nieruchomości, więc czas podnieść fundusz remontowy i zbierać kase na remont
A gdzie podziały się pieniądze, kiedy mieszkańcy watykańskiej płacili na wspólny osiedlonych fundusz remontowy, z którego zostały oaiedlone bloki przy Różanej, Dziewanny, itp.? Dlaczego mieszkańcy mają płacić za remont (nie ocieplenie!) bloków, który zabezpiecza te bloki że względu na usterki techniczne przy ich budowie, za które to usterki odpowiada wprost spółdzielnia? (usterki były zgłaszane do spółdzielni już w latach 90, gdy bloki były jeszcze na gwarancji)
Bardzo droga spółdzielnia, zasoby mieszkaniowe fajne ale co z tego.
Niedługo będzie tylko bogatych stać na zamieszkanie w tej spółdzielni.
Zarząd Czubów uczony był przez Baltazara Goąmbki i takie są efekty. ?
P.s.Ludzie czy Wy niewidzicie ,że oni nic nierobią tylko stołki grzeją? Za połowę dzisiejszego czynszu od wszystkich mieszkańców można by było zainstalować chociażby panele fotowoltaiczne z wąwozie na oświetlenie.
Ale nie .Bo im się niechce,nieznają się niewiem.
Mam takie szczęście , że mieszkam w domu jednorodzinnym ,który wybudował mój ojciec 10km od zamku i płace 2400 zł. Rocznie podatku gruntownego za 143m. Z działką .14ar.
A tu za 60m tysiak co miesiąc.
Kur…a. i to jeszcze mogą cie wywalić jak niebedziesz płacił. Porażka.
Do jja to bardzo bardzo dużo przecież to Pana własność ja mieszkam 8km od centrum miasta i za rok place niecale 600 dodam że to dom niecale 200m2 i działka ponad 2000m2 pozatym miałem kupę lat temu mieszkanie w bloku i nigdy więcej nie popełnił bym tego błędu to jest za swoje mieszkanie jak spłata kredytu czy pożyczki niczym praktycznie się nie różni
Proszę podać koszt mieszkania w tym domu a nie tylko kwotę podatku… W czynszu w bloku są wliczone ogrzewanie, woda i kanalizacja, wywóz śmieci, sprzątanie. Poza tym koszt zakupu działki i wybudowania domu na terenie Lublina nie jest porównywalny z kosztem zakupu mieszkania w bloku.
swego czasu byłem na zebraniu jednego z osiedli LSM , jedna ze spraw dotyczyła budowy domu opieki na os. Piastowskim /jako plomby miedzy blokami na najwiekszym trawniku osiedla/.
, prezes G był oburzony , zdenerwowany i się dosłownie zapienił jak mieszkańcy powiedzieli NIE. Potem było pytanie i głosowanie , 'Czy nie jesteś za nie budowaniem domu opieki ?” tak było sformułowane aby odpowiedzieć TAK. Nawet mudry raca prawny uwikłany w te gierki prezesa tłumaczył pytanie .
Ciekawe dlaczego i ile kasy za to poszło ?
Wspólnota mieszkaniowa 40 M2 czynsz 250 zł
Informacje o spotkaniu zdzierali pracownicy spółdzielni na polecenie przełożonych.