06/06/2026
690 680 960

Groźny wypadek z udziałem rowerzysty. Kierujący jednośladem uderzył w koparkę (zdjęcia)

W sobotę po południu na al. Kraśnickiej w Lublinie doszło do wypadku z udziałem rowerzysty. Poszkodowany cyklista z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w sobotę po południu na al. Kraśnickiej w Lublinie, na pasie przed skrzyżowaniem z ul. Głęboką. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu rowerzysty z koparką.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący rowerem mężczyzna nie wyhamował za koparką i uderzył w jej tył.

Rowerzysta z obrażeniami ciała trafił do szpitala. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem, zablokowany jest jeden pas ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112.pl)

26 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Rower dachował? Bo koparka była za szybka? Franio, gdzie jesteś? Objaśnij proszę zaistniałe zjawisko

  2. Ocena: 0

    Oczywiście życzę dobrego zdrowia cykliście i powrotu na trasy.

  3. Wniosek taki źe nie kaźdy powinien jeździć rowerem .

  4. No a co z koparką???

  5. prawo jazdy za jajka
    Ocena: 0

    #TypowyRowerzysta

  6. kurna, tego jeszcze nie grali, he he he

  7. Hamulce do sprawdzenia razem ze wzrokiem kolasza

  8. Zaskoczony przez koparkę.

  9. ,aa,boKrzycho.paPj
    Ocena: 0

    Rzeczywiście ktoś tu wspomniał co z koparką,bo strach wyjeżdżać koparką w sobotę do pracy,bo może Ci taki rowerem w sobotę rozwalić koparkę i życie ,bo jak ten rowerzysta ma znajomości na policji itd.,to ty człowieku z koparki dowiesz się z sądu o wyroku i jak w ogóle śmiałeś wyjechać koparką na drogę,ludzie przestańcie jeździć w sobotę koparkami po ulicach,bo was rower rozwali

  10. Ocena: 0

    Drafting w kolarstwie to piękna sprawa. Mały wysiłek przy dużych prędkościach. No ale wymaga to skupienia i trzymanie dłoni na klamkach hamulcowych. Chwila nieuwagi i tak to się kończy.

    • To ja jestem tym rowerzystą, nie wiem co to drafting. Jechałem z zachowaniem odstępu, na chwilę opuściłem wzrok no jestem teraz na neurochirurgii.