Groźny wypadek w Lublinie. Pojazd specjalistyczny przejechał po mężczyźnie, ulica zablokowana (zdjęcia)
13:47 24-02-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 13.00 na ul. Poniatowskiego w Lublinie, na odcinku pomiędzy al. Racławickimi a ul. Popiełuszki. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że mężczyzna został przejechany przez samochód. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż pracownik jednej z firm zajmujących się utrzymaniem zieleni, wykonywał prace pielęgnacyjne przy drzewach. W pewnym momencie pojazd stoczył się i przejechał po mężczyźnie. Samochód staranował słup latarni i zatrzymał się na ogrodzeniu oraz drzewach rosnących w rejonie chodnika, na jednej z posesji.
Poszkodowany mężczyzna został przetransportowany do szpitala z licznymi obrażeniami ciała. Obecnie funkcjonariusze policji prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności, a przede wszystkim przyczyn wypadku. Z powodu zdarzenia drogowego, nieprzejezdna jest ul. Poniatowskiego na odcinku od Al. Racławskich do al. Długosza. Pojazdy linii nr 15, 55 i 303 zostały skierowane na objazd przez Długosza i Popiełuszki.
Galeria zdjęć
Oczywiście ZDiTM nie raczył poinformować swoich przewoźników o zamkniętej ulicy i o 14.55 jeden mistrz zablokował całe skrzyżowanie bo postanowił zawrócić przegubowcem…
Widać, że prace zabezpieczone fachowo – bez taśm, bez przekierowania ruchu pieszych (o niepełnosprawnych nie wspomnę), bez wyznaczenia przejścia dla pieszych. Mandaty śmiesznie małe, policja się nie zna na przepisach i taki mamy skutki. Brawo.
To klasyka jest niestety. Bardzo często widać taki kombinację wykonanawcow.
Bo doskonale wiedzą, że nic im za to nie grozi.
Czy ten wypadek zdarzył się Przemkowi z kosarzewa ???
Tak dokładnie jest w ciężkim stanie
BHP? Nie słyszałem.
Chyba hamulca ręcznego nie miał czasu zaciągnąć
Komunikacyjnie już jest katastrofa, w szczycie będzie rozpacz.
Rutyna i bezmyślność współczesnych pracowników przeraża. No ale jak każdy musi skończyć szkołę nawet bezmózgowiec to nic dziwnego, że takie rzeczy się dzieją.
Dlatego nie bójmy się reagować gdy widzimy zlenwyznaczone roboty i pracę drgowoe. Śmieją się z samochodozy i konfitury że do wykopow wpadają .
A na SM wystarczy email wysłać bo policja tego raczej nie ogarnia.
To nie jest donosicielstwo tylko dbanie i bezpieczeństwo swoje oraz swoich dzieci. W okolicy ich szkół i przedszkoli również takienprace mogą być prowadzone
Taki samochód powinien mieć podpory rozstawione w czasie pracy. Pewnie ręczny nie zaciągnięty i jak składał podpory z przodu to samochód odjechał bo widać że te z przodu są uniesione a te z tyłu jeszcze opuszczone
To JA jestem powodem, dla którego powstają przepisy BHP!
Dlaczego teraz w istrukcji do akumulatora piszą, żeby nie pić jego zawartości? Bo kiedyś jakiś Pszemek wypił.