07/06/2026
690 680 960

Groźny wypadek na osiedlowej uliczce. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

We wtorek rano na Felinie doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Jedna osoba z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 8 na ul. Królowej Jadwigi w Lublinie. Służby ratunkowe przyjęły zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów na osiedlowej uliczce.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Jak się okazało, młoda kobieta kierująca oplem uderzyła w tył pojazdu firmy zajmującej się odbiorem odpadów. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd osobowy został znacznie uszkodzony.

Młoda kobieta kierująca pojazdem z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Jak nam przekazano, przyczyną wypadku miało być oślepiające słońce. Dokładne okoliczności zdarzenia ustalają pracujący na miejscu policjanci. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem.

(fot. lublin112.pl)

42 komentarze

  1. Mistrzyni kierownicy w blasku słońca…

    • Niezłą miała prędkość na osiedlowej uliczce.

    • Mistrzyni blasku nie tylko słońca , ale i makijażu .
      Było dłużej siedzieć w łazience i się pudrować , a potem zapierdzielać uliczkami osiedla na złamanie karku .
      Teraz z buta na pętlę i do trajtka , dla własnego zdrowia ocalenia komuś życia .

  2. Ile km. trzeba jechać na osiedlowej uliczce żeby tak skasować fure? Osiedlowa uliczka po której chodzą dzieci do szkoły a ona mówi że ją słońce oślepiło i pop…Aż inwektywa się na usta ciśnie.

    • 30km/h i nie wcisnąć hamulca 😉

    • Dzieci (oraz inne osoby także) nie powinny poruszać się pieszo jezdnią. Od tego są chodniki. Jedyną częścią jezdni po których mogą się poruszać są PdP.
      Ale z faktu, że poruszanie się pieszo jezdnią (jeżeli są chodniki) jest zabronione nie wynika, że taka sytuacja nie może wystąpić – i jak słusznie napisałeś, taką ewentualność kierujący pojazdami powinni brać pod uwagę zawsze. A szczególnie w obszarach częstego występowania dzieci: szkoły.

      • Chyba że mamy niebieski znak oznaczający strefę zamieszkania D-40wtedy pieszy może chodzić gdzie chce i jak chce a to osoba prowadząca pojazd musi uważać wielu o tym zapomina .

    • Wystarczy 100 m.

  3. Czy paniusi nie widzącej stodoły przed sobą zatrzymano prawo jazdy?
    Piesi na przejściach są mniejsi, słońce też tam świeci-wiec może czekamy na jakieś konkretniejsze ofiary? Bo tyle szczęścia ze w stodołę trafiła.
    Mimo wszystko bardziej skłaniałabym się ku tezie ze smartfon ją oślepił co można z łatwością sprawdzić…

  4. Trzymam kciuki, żeby Słońce miało OC.

  5. Na osiedlowych uliczkach się nie piratuje.

  6. Strasznie się spieszyła bo gary musiała zmywać i dlatego na parkingu tak zap…ylała. Oślepił ją blask większy od tego jaki ona i jej świeżo pozmywane gary emitują.

  7. Wyszła z założenia że Opel to maszyna której nic nie zatrzyma.Była w błędzie dobrze że nie trafiła na dziecko idące do szkoły.*** ****

  8. Trzeba było sprawdzić, czy komórka przez przypadek na podłodze w samochodzie nie leżała. Bo niby dlaczego słońce znowu ma być winne…

    • Cenna uwaga.

    • No ja też myślę, że słońce tu malo znaczenia ma. Relacja na instagram lub fb i wyszło bach moim zdaniem, poza tym oslony sloneczne w autach są, a 3/4 kobiet jak widzi słońce nakłada sunglasses, że tak to nazwe. Oslepilo ja światło ziemniaka przez okulary albo chciala je zdjac bo nie widziała co pisze i pach autko skasowane przy 30 km/h nawet by tak chyba auta nie rozwalił więc do roboty pospiech był

  9. Babka skasowala sobie auto. Tego już nie wyklepie.

  10. I na osiedlowych uliczkach jesli nie stoją znaki zwykle też ci z prawej mają pierwszeństwo o czym zbyt wielu przybyszy w róznej masci burakowozach zdaje sie nie wiedzieć. Wielu baranom wydaje się ze jak jadą prosto to oni mają pierwszenstwo a tu psikus trzeba przy kazdej uliczce z prawej zwolnić prawie do zera i zajrzec czy cos z prawej nie jedzie. TO jest genialny sposób na uspokojenie ruchu bo musisz uwazać jak nie znasz terenu gdzie jest ta uliczka z prawej.

    • Z faktu poruszania się po skrzyżowaniach równorzędnych (jak słusznie napisałeś: z pierwszeństwem dla wjeżdżającego z prawej) nie zdaje sobie sprawy 90% kierowców.
      Każde skrzyżowanie bez znaków to skrzyżowanie równorzędne.