Groźne zdarzenie drogowe na trasie Turka – Sobianowice. Zderzyły się trzy samochody
09:13 02-03-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano, 2 marca, na łuku drogi, gdzie kierujący samochodem marki Peugeot, jadąc w kierunku Leonowa, na śliskiej nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego doprowadził do kontaktu z Oplem, który poruszał się z naprzeciwka w stronę drogi krajowej nr 82.
Następnie Peugeot czołowo zderzył się z samochodem marki BMW, który jechał bezpośrednio za Oplem. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Wstępnie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.
Obecnie droga w miejscu zdarzenia jest całkowicie zablokowana, a funkcjonariusze policji prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowego przebiegu i okoliczności zderzenia pojazdów.
Galeria zdjęć
faktycznie rano było nieco ślisko w zacienionych miejscach i to mogło nieco osłabić czujność niektórych kierowców.
Śniegi stopniały i się tryb rajdowy włączył wielu. Policja powinna jeszcze więcej pouczeń nakładać.
Policja powinna nie tylko więcej pouczeń nakładać, ale apelować, alerty wysyłać, a nawet modlić się o rozum dla męczenników motoryzacji
Tak się tylko wydaje, że co tam, tylko 3 samochody się wzajemnie zniszczyły, ale popatrzcie ilu ludzi ma zajęcie.
Brak myślenia na drodze i szacunku dla innych. To nie lata 70-te, ruch duży, prędkości też. Drogi prawie te same, trzeba się skupić i myśleć. To nie czas i miejsce na rozpraszacz np. telefon Bądźmy ostrożni, rodziny na nas czekają.
Kupił BMW bo Go Stac a ciebie chyba nie . A to nie jego wina byla
No rzeczywiście jakiś ewenement w lutym a właściwie pierwsze dni marca ranek i kierowca zaskoczony śliskością drogi o „matko Bosko” co to się wydarzyło- jakiś dyletant kupił sobie BMW z pakietem m i nie umiał ogarnąć 300 KM
Te nowe przepisy to są tajne pusta sucha droga ktoś się rozpędzi do 150 i mu prawo jazdy zabiorą,a ten wypadek pokazuje brak wyobraźni,brak myślenia -mokra droga może zamarznięta woda,sierzanty na zakręcie,czyli ostry okropnie zakręt,to nie trzeba jechać 50 km i więcej a spojrzeć jaki jest łuk i może być lód,to może i 20 km albo 30 km/h i nic by się nie stało
Wina była tego którego wyniosło na lewą stronę a jak by na lewej nie było kupy złomu,tylko dzieci na rowerach, stać mnie na BMW za każdą kasę,ale w ruchu drogowym nie chodzi o kupy złomu (samochody),chodzi o życie i zdrowie ludzkie
Jechało w tym miejscu zapewne dwóch idiotów. NIkt tam nie jedzie mniej niż 70, nawet na zakręcie. Jeden cisnął i drugi pewnie to samo. Bo tam nikt nie jedzie powoli, mimo że zakręt i brak pobocza