Groźne zdarzenie na Czechowie. Samochód wjechał w latarnię, ta przewróciła się na chodnik
20:32 01-12-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15:50 na skrzyżowaniu ulic Elsnera i Kompozytorów Polskich w Lublinie. Funkcjonariusze lubelskiej drogówki zostali powiadomieni, że samochód uderzył w latarnię. Na miejsce natychmiast skierowano najbliższy patrol.
Jak się okazało, kierujący renaultem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, auto wypadło z drogi i uderzyło w słup latarni. Ten przewrócił się prosto na chodnik, w miejsce gdzie zazwyczaj stoi sporo osób oczekując przed przejściem dla pieszych.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okolicznosci oraz przyczyny zdarzenia.




(fot. lublin112)
2016-12-01 2:21:28
szybciej! Ale czemu mnie to nie dziwi. W końcu to było LUB.
Ty wryku sam jesteś Lub i już zejdz na ziemię a nie Lub może inne numery rejestracyjne ważne że nikt nie ucierpiał czerstwe te twoje teksty Lub
idź spać
Czerstwa ta twoja interpunkcja jak Twoje myślenie. Widać skąd jesteś i dlaczego Cię to zabolało 🙂
Łeb i tyle
A gdyby tędy przechodził?……..Sprawdzić czy nie ksiądz.(Jak w filmie)
Eee… chyba było „Wasza matka staruszka”?
a co tu ustalać, za szybo jechał i tyle w temacie…
Może wreszcie czas zacząć przestawiać latarnie – one są wszystkie za blisko jezdni!!! 🙂
Powinni stawiać latarnie minimum 100 metrów od jezdni, najlepiej miedzy blokami.
pogoda i warunki jakie są, każdy widzi
chociaż nie, trafiają się ślepcy…
Jak to było przymocowane, skoro clio, nie mając dużych zniszczeń, wywaliło taki słup?
To podmuch wiatru przewrócił, a clio tylko przejeżdżało akurat. 😉
Latarnie mocowane są na 4 śruby, które w momencie uderzenia się ścinają. W ten sposób minimalizuje się uszkodzenia pojazdów i zwiększa się bezpieczeństwo pasażerów w przypadku zderzenia.
niech wymieni tą latarnie mi już się nie chce
Ustalić należy, kto odebrał niewłaściwie umocowaną w podłożu lampę, skoro tak łatwo się wyłożyła.
Ta załatwić słup stosunkowo małym samochodem, nie każdy potrafi.
Chyba, że nie był tak potężny jak to uprzejmie przedstawia redakcyjny „ekspert” z zakresu potęgowania słupów.
Ze względu na latarnie i pogodę proponuje postawić światła w tym miejscu.