05/06/2026
690 680 960

Groził wysadzeniem komisariatu, bo zdenerwował go zakaz. Kopnął policjanta w twarz

Najpierw zadzwonił na kraśnicki komisariat, a potem na 112, aby poinformować, że wysadzi komisariat i podłoży bombę. Okazało się, że przyczyną frustracji był policyjny zakaz nałożony wcześniej przez funkcjonariuszy. Chciał zmusić ich groźbami, aby zmienili zdanie.

18 komentarzy

  1. niech pisze do prezydenta zostanie Politycznym PIS

  2. przynajmniej do wiosny ma dach nad głową, a jeszcze rodzina na świeta cos podrzuci. A potem znowu zbierze łomot a lbo groźby tzw karalne

  3. zakaz zbliżania to sąd zdaje się ustanawia a nie jakies policjanty

  4. Wielka szkoda, że podczas ucieczki nie „potknął się” i nie zaczepił twarzyczką o jakiś krawężnik.

  5. Ocena: 0

    Wiedział, że może kopnąć policjanta w twarz, bo niestety, ale obecnie policja nic nie może. Zostało im apelowanie. Każde użycie siły kończy się sprawą dla policjanta za przekroczenie uprawnień. Dlatego też wolą nikogo nie ścigać i siedzieć tylko na posterunku lub łapać bandytów z za krzaków przekraczających prędkość. Jakby wiedzieli, że w więzieniu nie będę zaopiekowani i że policja może za stawianie oporu coś im zrobić to mogłby się coś zmienić. Inaczej wszystko jest małą szkodliwością i nie ma sensu zakładać sprawy. Tam też rodzina zaraz wycofa oskarżenia. Bo jak bił to przecież bez użycia narzędzi i tak, aby nie było widać śladów. To dobry chłopak, a policja go zmarnuje.

  6. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: -1

    Nie masz racji jak nie ma znajomości,to wsadzą na długie lata za takie coś,co na wywijał

  7. Może policjant miał 120 cm wzrostu i dlatego trafił w twarz,to nie powinno się w takim przypadku liczyć jako kopniak w twarz