Groził pracownicy sklepu pozbawieniem życia. Obywatel Ukrainy szybko wpadł w ręce policjantów
09:43 31-10-2023 | Autor: redakcja
W miniony piątek po południu policjanci z Łęcznej, otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że klient sklepu groził ekspedientce nożem, a następnie oddalił się w nieznanym kierunku.
Jak ustalili mundurowi, 41-letni obywatel Ukrainy wszedł do sklepu na terenie gminy Puchaczów, a następnie zaczął się głośnio zachowywać i zaczepiać klientów. Sprzedawczyni postanowiła interweniować i próbowała go uspokoić. Wtedy mężczyzna wyciągnął nóż i zaczął grozić kobiecie uszkodzeniem ciała oraz pozbawieniem życia. Ekspedientka w obawie o swoje życie zaalarmowała policję. Agresywny klient w międzyczasie uciekł ze sklepu.
Interweniujący policjanci szybko namierzyli i zatrzymali 41-letniego mieszkańca gminy Puchaczów.
– Mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie – miał ponad 2 promile. 41-latek jest znany w swoim środowisku jako osoba bardzo wybuchowa i agresywna – przekazała sierżant sztabowy Anna Brodaczewska z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.
Decyzją sądu, 41-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Za groźby karalne kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2.
na miejscu za…ać
wszyscy banderowce won
Jak jest wybuchowy to na front go posłać!
Skoro taki waleczny to deportować na UA a nie płacić z naszych podatków za wikt i opierunek w areszcie.
Deport z biletem na front. Patologii nie pomagamy.
41 lat? To doskonale nadawałby się na mięso armatnie w swojej ojczyźnie.
Naród z patriotycznym podejściem. Menel to jednak stan umysłu.
Wysłać na front.
Fajni ci wasi bracia. Pokronie dziękują za pomoc. Wincy! Wincy im dajcie hahahahahahaha.
a co cię obchodzi fakt że inni dają bo chcą ????? Nie twoja kasa i nic ci do tego
Z przestępstwami popełnianymi przez obcokrajowców jest jak z rowerzystami na autostradzie.
O tym, że codziennie dochodzi do setek zdarzeń, tysięcy wykroczeń na autostradach i drogach ekspresowych się nie pisze. Ale, gdy raz na 5 lat znajdzie się rowerzysta na autostradzie – to pisze się o tym na ogólnokrajowych portalach przez następne parę lat.
3 miesiące aresztu przy zagrożeniu karą do dwóch lat pozbawienia wolności?
Lepiej by było wypuścić i deportować.
Jeszcze trafi dobrego „papugę” i odszkodowanie za niesłuszny areszt wyrwie.
Co innego, gdyby batonika zwinął, Ziobrowe prawo przewiduje za to bezwzględne więzienie. Za grożenie nożem nie.
Dlaczego ta mier nota nie walczy ?