05/06/2026
690 680 960

Groził podpalaniem domu. Awantura domowa w powiecie ryckim zakończona aresztem 34-latka

Interwencja domowa w jednej z miejscowości powiatu ryckiego zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny, który groził podpaleniem własnego domu. Za to przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

W jednej z miejscowości powiatu ryckiego doszło do poważnej awantury domowej, w której 34-letni mężczyzna kierował groźby wobec członków rodziny, w tym obawiając się realnego niebezpieczeństwa, groził podpaleniem wspólnie zajmowanego domu. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Rykach od zaniepokojonej mieszkanki.

Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol policji. Funkcjonariusze, po rozmowie ze zgłaszającą, ustalili, że agresor opuścił dom jeszcze przed ich przybyciem. Mimo to jego wcześniejsze zachowanie i groźby były na tyle poważne, że kobieta obawiała się o swoje bezpieczeństwo. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Udało się go namierzyć na jednej z posesji oddalonej o kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. 34-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

W prokuraturze mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa gróźb karalnych zgodnie z art. 190 § 1 Kodeksu karnego. Za tego rodzaju czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa pokrzywdzonej, prokurator wniósł o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował o umieszczeniu 34-latka w areszcie na okres trzech miesięcy.

Policja apeluje do mieszkańców o niezwłoczne reagowanie na wszelkie przejawy przemocy domowej i sytuacje zagrażające życiu lub zdrowiu. Szybkie zgłoszenie takich zdarzeń pozwala zapobiec tragedii i zapewnia ochronę osobom zagrożonym.

2 komentarze

  1. Ocena: 3

    róbta co chceta, POtwór, POdpalacz, POj3b

  2. Ocena: 1

    Wbrew temu co się myśli o tym funkcjonariuszu, prokurator to też człowiek, a bywa nawet, że myśli: „Podpali nie podpali, ale groził, że podpali więc przymknę go niech ochłonie i nie podpali”.

Dodaj komentarz