Groźby nożem w autobusie komunikacji miejskiej. Pasażer bez biletu zastraszył kierowcę
11:28 11-07-2025 | Autor: redakcja
Według informacji przekazanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Kraśniku, niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w miniony wtorek w jednym z autobusów obsługujących linię nr 2. Po tym, jak kierowca zwrócił uwagę pasażerowi na konieczność zakupu biletu, ten zareagował agresją i wyciągnął nóż, grożąc pracownikowi komunikacji miejskiej.
Na szczęście sytuacja nie zakończyła się tragedią – kierowcy udało się uniknąć fizycznej konfrontacji, a nikt z pasażerów nie odniósł obrażeń. Mimo to incydent ten stanowił realne zagrożenie dla bezpieczeństwa nie tylko kierowcy, ale także osób korzystających z komunikacji publicznej.
MPK Kraśnik w swoim komunikacie stanowczo potępiło tego rodzaju zachowania i przypomniało, że kierowcy komunikacji miejskiej, wykonując swoje obowiązki, korzystają z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Oznacza to, że wszelkie akty agresji wobec nich – czy to w formie gróźb, znieważenia, czy też czynnej napaści – traktowane są jako przestępstwa i podlegają odpowiedzialności karnej.
Zgodnie z obowiązującym prawem: za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, za czynną napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia, jakim bez wątpienia jest nóż – kara może wynieść nawet 10 lat więzienia.
MPK zapowiedziało, że każdy podobny przypadek będzie niezwłocznie zgłaszany organom ścigania, a sprawcy takich czynów będą pociągani do odpowiedzialności z pełną stanowczością. Sprawą zajmują się kraśniccy policjanci. Kierowca po zgłoszeniu całej sytuacji policji został przesłuchany, a agresor ustalony. Trwają dalsze czynności w tej sprawie.
W swoim oświadczeniu przewoźnik apeluje do pasażerów o wzajemny szacunek i przypomina, że kierowcy autobusów codziennie dbają o bezpieczeństwo i komfort podróży tysięcy mieszkańców Kraśnika i okolic. Wzywa również do zdecydowanego sprzeciwu wobec wszelkich form agresji w przestrzeni publicznej.
I co z tego, ze sa kary jak dostaja pouczenie albo zawiasy. Bo myślą, że jak wyciagnie nóz to jabłuszko bedzie obierał. Areszt natychmiastowy a nie głaskanie po główce. A jak ktos go za……. w samoobronie to natychmiastowe uniewinnienie.Bo już całkowita ignorancja prawa. Moze publiczna chłosta? dotrze
Uważam, że w takich wypadkach powinno się obowiązkowo kierować na obserwację psychiatryczną i podawać to wraz z personaliami do publicznej wiadomości.
Może się zdenerwował, bo w autobusie była sieć wifi?
„Zgodnie z obowiązującym prawem: za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, za czynną napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia, jakim bez wątpienia jest nóż – kara może wynieść nawet 10 lat więzienia.”
Równi i równiejsi. Gdyby ten bydlak zrobił to samo wobec zwykłego obywatela, to policja powiedziałaby, że „przecież nic się nie stało” i jak obywatel chce, to się może prywatnie sądzić ze zwyrodnialcem za znieważenie, bo to nawet naruszenie nietykalności cielesnej nie było.
Gdzie ten Janusz który się sapał o zarośnięty Lublin, a mówił o postępowym rozwijającym się Kraśniku? W sumie może mu 5g zbrakło, to już nie wróci. 🙃
Żeby przejechać autobusem trzeba mieć bilet. Żeby zaparkować samochodem – wystarczy go porzucić gdziekolwiek, byle nie na miejscu wyznaczonym w SPP.