Gmina Janowiec: 48-latek zatrzymany za jazdę po alkoholu i złamanie dożywotniego zakazu
10:47 11-03-2026 | Autor: redakcja
Do zatrzymania doszło w minioną niedzielę, 8 marca, na terenie gminy Janowiec. Dzielnicowy z Puław oraz funkcjonariuszka z patrolówki zauważyli 48-latka kierującego Oplem. Policjanci – jak wynika z przekazanych informacji – wiedzieli, że mężczyzna ma dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz jest poszukiwany przez puławską prokuraturę, dlatego podjęli interwencję i go zatrzymali.
Po zatrzymaniu przeprowadzono badanie trzeźwości. Wykazało ono, że mieszkaniec gminy Janowiec miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
W poniedziałek, po wytrzeźwieniu, 48-latek usłyszał zarzuty i został przesłuchany. Prokurator przedstawił mu trzy zarzuty, ponieważ – według przekazanych danych – kilka miesięcy wcześniej był już zatrzymany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. W tamtej kontroli drogowej miał prowadzić Citroena, mając około promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna ma również odpowiadać za podszywanie się pod swojego brata. Według ustaleń, podczas wcześniejszej kontroli drogowej podał się za brata i złożył podpisy w jego imieniu. Sprawa została wyjaśniona przez śledczych, a 48-latkowi przedstawiono zarzuty obejmujące także to zachowanie.
Z informacji wynika, że mężczyzna był już karany za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i odbywał z tego tytułu karę pozbawienia wolności. W związku z tym ma odpowiadać w warunkach recydywy. Grozi mu kara do 8 lat więzienia oraz wysoka grzywna. Ma także podlegać obowiązkowi zapłaty świadczenia na rzecz Funduszu Sprawiedliwości w kwocie od 10 do 60 tys. zł.
W poniedziałek puławski sąd, na wniosek Policji i prokuratury, zdecydował o zastosowaniu wobec 48-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mężczyzna trafił już do aresztu.
Zatrzymany za jazdę po alkoholu. Wynika z tego, że to zacietrzewiony wróg trunków, ciekawe ile „małpek”, Harnasi i 0,7 uległo zniszczeniu.
Dostanie kolejny dożywotni, jeśli reinkarnacja okaże się prawdziwa to będzie miał problem
Alkoholik bez rozumu i szacunku dla siebie, bliskich… Oby nie był mężem i ojcem. Kosznar żyć obok kogoś takiego. Wóda, agresja, wulgaryzmy, kłopoty i łzy… Polski dranat i twardy elektorat prawicy. Kosznar
Tyle trzeźwy co w pace
To już nie można było Heńka z Józkiem (tego co pod sklepem obok rowerów cały dzień stoją) zamandatować tylko Panku kierowcy kłopoty robić.
Policjanci nauczyli się poprawnie kajdanki zakładać. Brakuje tylko zdjęcia z Panem Przestępcą leżącym na glebie. Pijany może się przewrócić i zrobić sobie krzywdę. A jak leży zabezpieczony na ziemi to zawsze bezpieczniej.
Szkoda bo mogli ciebie zapytać, jak mają zakładać ahahahaha
ty jesteś specjalistą przecież
pewnie jechał rowerem wcześniej i jest rowerzystą