Głębokie: Sprawca wypadku w areszcie. Najprawdopodobniej był pijany
13:58 19-09-2015 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek przed godziną 18 w miejscowości Głębokie w gminie Cyców. Poruszający się drogą wojewódzką nr 823 kierowca volkswagena golfa, z impetem uderzył w tył poruszającej się w tym samym kierunku furmanki. Następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w nadjeżdżającego z przeciwnej strony mercedesa, który w następstwie tego wpadł do przydrożnego rowu.
Do szpitala przetransportowano 56 – letniego mieszkańca gm. Cyców, który to powoził zaprzęgiem oraz pasażerkę mercedesa. O ile kobieta po badaniach została zwolniona do domu, gdyż lekarze nie stwierdzili u niej poważniejszych obrażeń ciała, to mężczyzna znajduje się w stanie ciężkim.
Jak informowali ans czytelnicy, sprawca zdarzenia usiłował uciekać z miejsca wypadku. Co więcej miał być pijany. Informację potwierdzają policjanci. Mieszkaniec jednej z pobliskich miejscowości odmówił poddania się badaniu alkomatem. Dlatego też została od niego pobrana krew do badań. Ponieważ wyczuwalna była u 37-latka woń alkoholu, trafił on do policyjnego aresztu.
[map lat="51.27931344408708" lng="23.099441528320312"]
Wyświetl większą mapę






(fot. nadesłane – Monika – DZIĘKUJEMY!)
2015-09-19 15:58:08
Co z koniem?
koń był trzeźwy
Koń to jedyna myśląca istota na tej szosie !!!
A co z koniem się dzieje?
ZASTANÓW SIĘ CO SIĘ DZIEJE Z TWOIM ROZUMEM – CZY JESZCZE GO POSIADASZ
Tłuczku! Skoro była furmanka to gdzie koń i co się z nim stało? Jak by był ciągnik rolniczy z wozem, to na pewno kierowcy ciągnika nic by się nie stało. Ciągnika nie widać to co u k. nędzy stało się z koniem??
A pewnie woźnica sam tej furmanki z ziemniakami nie ciągnął. Myślenie nie boli!!!
Mnie też przeraża znieczulica na los zwierzęcia – przecież jak wieśvagen pacnął w tył furki to przód tego niewyszukanego technicznie pojazdu mógł uszkodzić zawieszenie silnikowi furmanki
zamilcz kiepie zafajdany
No właśnie,co z koniem? Bo tego nie napisaliście…
kobyły szuka
Macie może jakieś informacje co się działo na Piaseckiej, Kalinówka, Orlen, dużo coś tych pojazdów tu było i straszenie długo stali. Nic groźnego czy były jakieś ofiary? Pozdrawiam
Nikt nic?
Była tam kolizja trzech aut, hyundai, suzuki i volkswagen. Typowe najechanie na tył. Nikt nie odniósł obrażeń, zakończone jako kolizja, nie było również większych utrudnień w ruchu, dlatego też nic nie pisaliśmy na ten temat. Pozdr
Aha, wyglądało to gorzej, swoją drogą jak do tego doszło na prostej drodze… 🙂 Dzięki za info.
a furmanka była oświetlona,że jezdzi sobie ot tak po drogach publicznych?przegląd techniczny przeszła,ubezpieczenie jest?
@ja – furmanka przeszła przegląd, diagnosta zajrzał pod ogon koniowi i nie dostrzegł uchybień
Siedzi cicho w majtkach.
dowalić kierowcy golfa z górnej półki z 12 lat do odsiadki to się debil jeden nauczy żeby nie jeździć po pijaku
15 za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym
Co z konikiem???
Wszyscy jesteśmy ciekawi!!
Ku waszej wiadomości furmanka była oświetlona, koń z pewnością też zdrowy skoro chodził. Wszyscy jesteście bezmózgowcy skoro umiecie tylko drwić z czyjegoś nieszczęścia. pomyślcie zanim coś głupiego napiszecie bo nie wiadomo kiedy i gdzie traficie na takiego pijanego i bezmyślnego kierowcę. szkoda słów!!