Gaśnice nie pomagały, jednak nadjechała „betoniarka”. Pożar samochodu ugasili przed przyjazdem strażaków (wideo)
18:51 26-01-2024 | Autor: redakcja
Ustaliliśmy więcej szczegółów pożaru samochodu osobowego, jaki miał miejsce dziś przed godziną 12 w miejscowości Turka. Jak już informowaliśmy, na drodze krajowej nr 82 Lublin – Łęczna zapaliła się mazda. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna, jednak w pierwszej kolejności na pomoc ruszyli przejeżdżający w pobliżu kierowcy.
Wśród nich był jeden z lubelskich strażaków, który mieszka w pobliżu. Akurat wracał do domu, kiedy zauważył płonące auto. Zatrzymał się i ruszył z gaśnicą. Jednak ta niewiele pomogła. Podobnie jak kilka kolejnych, które przynosili kierowcy innych pojazdów.
Mając świadomość, iż płomieni nie udało się opanować, strażak zauważył nadjeżdżającą „betoniarkę”, czyli pojazd do przewozu betonu. Wiedząc, że posiada ona zbiornik z wodą o pojemności kilkuset litrów od razu wpadł na pomysł, aby to wykorzystać.
Wtedy wyszło na jaw, że za kierownicą betonomieszarki, także siedział strażak, tym razem z OSP Mełgiew. Wspólnie przeprowadzili skuteczną akcję gaśniczą. W momencie, kiedy dojechały wozy gaśnicze, sytuacja była już opanowana.
Strażacy wskazują, że dzięki temu udało się uratować mazdę przed całkowitym spaleniem. Dodają również, że podziękowania należą się wszystkim osobom, które zareagowały i ruszyły na pomoc oraz przekazały gaśnice.
a brzoza tam gdzies nie rosła ? nie ma dowodów ,że mgła była prawdziwa jak to światły Antonii twierdził
Tam musiał być hel, który jest bardzo groźny. Przecież po helu to nawet zaufany mecenas nie zdzierżył🤣🤣🤣
Brawo Wy
Trwa akcja gaśnicza a dureń z łyncny pcha się do przodu. Nie leprzy jest autobusiarz blokujący pas ruchu
I tak nic z tej mazdy zalanej wodą.
Ale ugasili. W ten sposób mamy odpowiedź na pytanie – ilu strażaków potrzeba do ugaszenia samochodu? Dwóch plus kilkaset litrów wody. A nie sześć zastępów.
Mamy też odpowiedź na ile skuteczna jest „gaśnica” samochodowa…
Co faceci mają mózgi to szok. Mega akcja mega gości którzy mają łeb na karku i kochones wielkości arbuzów. Podbudowuje zachowanie takich ludzi i przekonanie że są tacy pośród nas, którzy POMOGĄ!
Brawo Paweł, koledze z Melgwi również. Dobra robota.
Brawo chłopaki za zdrowy rozsądek i prawidłowe podejście do krzywdy obcego człowieka! Wielki szacunek dla wszystkich ,którzy zatrzymali się by pomóc i użyczyli gaśnic ! Serce rośnie ! Pamiętajcie! Dobro nakręca dobro !
Pzdr i szacun
Przesiedlić łyncniokow na Białoruś
Brawo!
Czyli straż jest niepotrzebna.