09/06/2026
690 680 960

Firma z Lublina zdemontuje szwajcarską rafinerię. Potrzeba 50 pracowników

Firma Pol-Inowex z Lublina specjalizująca się w profesjonalnym demontażu i relokacji maszyn, linii produkcyjnych oraz całych zakładów przemysłowych, podpisała właśnie umowę na demontaż rafinerii w Szwajcarii. W najbliższych miesiącach firma zatrudni 50 nowych pracowników.

Kontrakt lubelskiej firmy w Szwajcarii to obecnie największy projekt demontażowy w Europie, polegający na całkowitej rozbiórce rafinerii o powierzchni porównywalnej połowie całych Zakładów Azotowych w Puławach. Aktualnie firma zatrudnia około 200 doświadczonych specjalistów, głównie monterów, mechaników i elektryków. W związku ze zleceniem w Szwajcarii, planuje dalszy rozwój i zatrudnienie co najmniej 50 dodatkowych pracowników z Lublina i regionu.

– Cieszy mnie fakt, iż mimo wielu wyzwań i problemów, z którymi w obecnej sytuacji rynkowej mierzy się wiele naszych firm, są przedsiębiorstwa, które rozwijają swoją działalność, dając nowe miejsca pracy. Fakt, iż spółka Pol-Inowex z Lublina rekrutuje specjalistów na rodzimym rynku potwierdza, iż kapitał ludzki stanowi jeden z największych potencjałów rozwojowych Lublina. Lubelskie uczelnie wyższe, szkoły techniczne i zawodowe kształcą kadry, które pracują później na sukces firm, również na rynkach międzynarodowych – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.

Pol-Inowex, firma rodzinna z Lublina, od blisko 30 lat specjalizuje się w demontażu, relokacji i ponownym montażu maszyn i linii produkcyjnych, ale także całych zakładów przemysłowych. Świadczy swoje usługi dla branży energetycznej, papierniczej, motoryzacyjnej, chemicznej i petrochemicznej na całym świecie. Wartość wszystkich zakontraktowanych i realizowanych przez firmę zleceń to ok. 150 mln zł.

– Wypracowana pozycja oraz zdobyte doświadczenie naszej firmy w Europie i na świecie gwarantuje naszym klientom realizację zleceń. Dzięki temu ilość zamówień wzrasta, a tym samym, mimo kryzysu, możemy zagwarantować naszym pracownikom stabilność i bezpieczeństwo. To samo zapewniamy nowym pracownikom. Większość projektów realizujemy za granicą, ale po naszej stronie są niezbędne formalności, a wynagrodzenie jest oparte o stawki zagraniczne. Organizujemy przejazdy i zakwaterowanie, wszystko odbywa się w języku polskim wśród pracowników z Polski – mówi Bartosz Świderek, Wiceprezes Zarządu Pol-Inowex.

W chwili obecnej Pol-Inowex poszukuje przede wszystkim monterów, mechaników i elektryków. Ponieważ zapewnia wewnętrzny system szkoleń także osoby z mniejszym doświadczeniem, ale chcące się rozwijać szybko mogą zdobyć niezbędne umiejętności. Z firmą współpracować mogą również podwykonawcy.

Od początku 2019 r. Lublin pozyskał 10 inwestorów deklarujących łączne zatrudnienie ok. 700 osób, w tym 3 firmy z sektora przemysłowego i 7 firm z sektora nowoczesnych usług dla biznesu, głównie IT. Aktualnie Miasto prowadzi negocjacje w tym zakresie z kilkoma spółkami technologicznymi.

(fot. UM Lublin)

16 komentarzy

  1. Brawo, zarobiki będą Szwajcarskie czy Lubelskie?

    • Ocena: 0

      A co to znaczy lubelskie zarobki?
      Pracuję w Lublinie i nie narzekam.

  2. Ocena: 0

    Pracowałem tam około 10 lat temu. Odradzam. Diety owszem zagraniczne tylko nie waleryzowane co roku. Praca pon-piat po 10 godzin i w sobotę 8 godzin. Tłumaczyli to niby zadaniowym czasem pracy. Straszne [***].

    • Ocena: 0

      Się w tyłkach poprzewracało. Praca w sobotę to niby źle?
      Rozumiem, że w sobotę nie chodzisz do sklepu, kina czy na basen. I nie tankujesz samochodu.

      No bo w soboty się nie pracuje.

  3. pracowalem ja tez nie polecam, zarobki może dostaniecie albo dluga walka o nie.

  4. Wystarczy poczytać opinie o tej firmie na gowork*pl. Nie zachęcają, taki typowy wyścig szczurów, podpierdzielanie się nawzajem, walka o kasę itp… raz już pracowałem w podobnym miejscu z podobną atmosferą, syf kiła i mogiła.

  5. Zobrazowanie artykułu powala :)) Z fotki wynika, że to miłościwie nam panujący Żuk umowę był podpisał :))

  6. Ocena: 0

    To nie Żuk tylko Żukow on podpisał niech jedzie i robi.

  7. Ta firma to wyzysk, praca w delegacji za granicą za najniższe wynagrodzenie a zarobek polega na zagranicznych dietach w euro, które i tak się należą jak psu buda. Za to właściciele nie wiedzą co z kasą robić. Typowy polski biznesmen co to innych ma w poważaniu. Proponuję nie przyjmować takich prac, ciekawe czy sami będą pracować za taką kasę na takich warunkach.

  8. nie dowiedziałem się zbyt wiele z tego artykułu, np. co to za rafineria itp.

  9. Ocena: 0

    Roszczeniowice-poczytaj kodeks pracy pracy to będziesz wiedział, chyba że nie potrafisz czytać.

  10. Ocena: 0

    Ta firma to dziad
    Przenosili maszyny dla firmy w której pracuje i istny koszmar .
    Ludzie z łapanki brak profesjonalizmu jeden był z ociepleń żeby zimę przesiedzieć.
    Połowa uszkodzona oj mieliśmy co po nich robić cały rok