06/06/2026
690 680 960

Firma z Bełżyc wygrała przetarg wart 137 mln złotych. Wozi pasażerów po Trójmieście

Od nowego roku część linii komunikacji miejskiej w Gdańsku i okolicach obsługuje nowy przewoźnik. Jest nim firma z Bełżyc, dobrze znana na lubelskim rynku przewozów międzymiastowych.

 

Od 1 stycznia komunikację miejską między Gdańskiem a Pruszczem Gdańskim, Kolbudami, Żukowem, Sopotem i Gdynią obsługuje nowy przewoźnik. Zastąpił on dwie firmy: Warbus i PKS Gdańsk, których autobusy do tej pory kursowały na tych liniach. Jest to firma BP Tour z Bełżyc, która obsługuje międzymiastowe połączenia z Lublina do Krakowa, Łodzi, Krasnegostawu, Władysławowa, Wrocławia, Zakopanego czy Białej Podlaskiej. Komunikacja miejska to nowy obszar działalności firmy, która przymierzała się do niego od kilku już lat.

Podpisana z ZTM w Gdańsku umowa to wynik ogłoszonego ponad rok temu przetargu. Przewoźnik z naszego regionu zaproponował w nim najniższą stawkę za wozokilometr. W ramach zakontraktowanych na osiem lat 21 952 800 wozokilometrów BP Tour obsługuje 16 linii podmiejskich, za co otrzyma wynagrodzenie w wysokości 137 mln złotych.

– To dla nas ogromne wyróżnienie, dla mojej załogi i dla mnie, ukoronowanie naszej bardzo ciężkiej pracy. Startowaliśmy w wielu przetargach w Polsce, jednak nie zawsze udawało nam się je wygrać, choć od sukcesu byliśmy o krok. Wygrany w Gdańsku przetarg i podpisana z ZTM umowa to dla nas nie tylko sukces, ale i wyzwanie. Obliguje nas to do świadczenia najwyższej jakości usług, dlatego też zdecydowaliśmy się zakupić autobusy z najwyższej półki. Wierzę, że pasażerowie, których będziemy wozić, będą zadowoleni z naszych usług – mówi Piotr Brewczak, właściciel BP Tour.

Aby spełnić warunki przetargu, firma musiała zapewnić komfort podróży, podstawiając fabrycznie nowe pojazdy. Zakupionych zostało 35 nowych autobusów: 20 przegubowych, 14 autobusów standardowej długości, a także jeden klasy MIDI. Wszystkie to mercedesy Citaro i Connecto. Poza nowym systemem informacji pasażerskiej, wyposażone są w klimatyzację, miejsca dla osób niepełnosprawnych i porty USB umożliwiające ładowanie telefonów komórkowych.

(fot. Grzegorz Mehring)
2018-01-02 20:22:16

29 komentarzy

  1. Powodzenia, oby nie było jak z zieloną łąką u nas w tubtinie. A patrząc na dotychczasową jakość usług tej firmy może być ciężko…

  2. zastanawiam się czy nie mogli kupić solarisów … nasze polskie, dużo lepsze niż te mercedesy które się psują co chwile :/ cena bardzo podobna…

  3. Warto wspomnieć że przewoźnik ten oferuje 15 zł netto za godzinę pracy i 500 zł premii miesięcznie. Jak to sie ma do mpk i ich 12,5 zł brutto, ocenę pozostawię czytelnikom.

    • 500 zł premi to będzie lub nie A raczej nie bo ztm tamtejszy nie będzie się patyczkowal z karami.

    • Prywatny Detektyw
      Ocena: 0

      Chciałem Cię tylko poinformować że w MPK po latach pracy masz wysługe do tego masz za pracę w nocy czy też w niedzielę i święta setki. A więc pracując mniej zarobisz tyle samo co w BPtour czy też Warbusie. Na dodatek dostajesz dodatki i też możesz otrzymać premie. W dodatku w MPK masz stabilne zatrudnienie a Warbus już ma problemy finansowe to samo będzie z BPtour w miejskich. Owszem startujesz z niskiej stawki ale potem idziesz w górę. Przy wypracowaniu 180h w MPK mój stary weźmie powiedzmy tak od 2800 do 3500zl. Zależne jest to ile ma w danym miesiącu nadgodzin i ile dni świątecznych lub niedziel. Teraz sobie policz ile weźmiesz w tamtych firmach razem z premią, o ile ja dostaniesz bo o której godzinie byś nie jeździł, ile nadgodzin byś nie wyrobił, i ile świąt byś ni pracował to i tak masz tylko te 15zl/h. Dodatkowo w MPK masz wszystko na kwicie i nikt nie leci w balona z umowami i premią nie jest dawna pod stołem. Dla tego masz taki kwitnąć ile rzeczywiście zarobisz a nie pol na konto pół pod stołem i potem ani kredytu na większego na mieszkanie ani emerytury!

  4. Można? Można! Tylko te Mercedesy? A to nie ma polskich? Może Ursusy? Albo Autosany od Antonio.
    Mało to patriotyczne a wiadomo ten rok to rok szczególny jak powiedział pewien bardzo zadowolony z siebie prezydent.

  5. Ocena: 0

    Dadzą rade. Po to nowe auta. Kierowców aby utrzymywać tylko a nie z łapanki co tydzień nowi bo w ten sposób to i nowe nie wytzyma. Jest gwiazda to będzie jazda

  6. Moje gratulacje. Panie Piotrze, dzisiaj patrzyłem na PKS Lublin, jakimi autokarami wozicie ludzi do Krakowa…. muszę przyznać że idzie ku lepszemu. Pozdrawiam i wielu sukcesów życzę.

  7. Tak jak Warbus musiał zachęcić lepszymi stawkami,tak samo BP Tour musi kusić premią,zresztą jak na Trojmiasto to 15zł to tyle co 12,5 w Lublinie,w dodatku zadnego socjalu, urlop kiedy bedzie chciał pracodawca, itd.

  8. miło było by znać warunki pracy kierowców bez jaj fenomen się znalazł

  9. Ocena: 0

    Kierowcy też bedo z Bełżyc? Czy pracodawca zapewni im hotel i zakwaterowanie?

  10. Ocena: 0

    Nie 15 zł netto tylko na rękę, a to zmienia postać rzeczy… Pożyjemy zobaczymy ale kokosów kierowcom nie wróżę.

    • Netto w/g Ciebie, to nie na rękę?

    • A czym sie rozni netto od „na reke” wedlug Ciebie?

      • Ocena: 0

        Kwota netto będzie uzależniona od kwoty brutto, a więc od kwoty brutto wpisanej na umowie, w zależności czy będzie to stawka godzinowa czy wynagrodzenie miesięczne, W tym wypadku stawiałbym na stawkę godzinową a więc aby mieć 15 zł netto na umowie powinno być około 19 zł brutto. Aby sprostować to pisząc „na rękę” miałem na myśli, pieniążki z umowy + z pod stołu. Być może tutaj będzie wszystko grało. Przydałby się komentarz zatrudnionego kierowcy w oddziale Gdańskim, jak wygląda forma wynagrodzenia, aby rozwiać wszelkie poszlaki odnośnie wynagrodzenia.

        • Znając życie to nie będzie tak kolorowo.

        • Coś mętne te twoje tłumaczenia. W/g ciebie, kierowca jest zatrudniony legalnie na pół etatu a drugie pół na czarno i wypłata pod stołem? Który pracodawca podzieli się swoją legalną, opodatkowaną kasą, by tobie w kopercie coś tam dołożyć? Jemu z urzędu lewe pieniążki nie wpłyną a kombinowanie z rachunkami i robienie US w wała, może się zle skończyć. Już nie jeden Janusz biznesu tak popłynął.

          • Prywatny Detektyw
            Ocena: 0

            Nawet nie wiesz ilu tak z pod stołu płaci. To się opłaca lepiej niż Ci się wydaje.

          • Im się opłaca zatrudniać jeleni, którzy emeryturę spędzą w kolejkach po darmową zupę i MOPS-ch. Płacących pod stołem nie nazywaj pracodawcami tylko złodziejami. Okradają Państwo a ciebie z emerytury. Taki będzie leżał na plaży nad ciepłym morzem na stare lata a ty w kartonie pod mostem. Wolny czas wypełnisz zbierając surowce wtórne, by podnieść standard życia. Dziwię się młodym ludziom, że na taki układ idą.

    • Ocena: 0

      Netto = „na rękę ” ?
      Brutto – składki = netto.
      Ech…

      • Płaca netto nie równa się tej do ręki…

        • Ocena: 0

          Jak ma ktoś komornika na karku, to na pewno. Netto oznacza, że od wypłaconych poborów lub wynagrodzenia, odprowadzono podatek i wszelkie składki.