Fiat rozpadł się, kierująca nie żyje. Kobieta nie posiadała uprawnień (zdjęcia)
10:11 04-05-2019 | Autor: redakcja
Do tragicznego wypadku doszło w piątek około godziny 6 pod Skoczowem w rejonie węzła w Harbutowicach. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy po uderzeniu w bramownicę drogową rozpadł się, a kierująca nie daje oznak życia.
Policjanci ustalili wstępnie, że 29-latka kierująca pojazdem marki Fiat, po minięciu zjazdu na drogę S52 w kierunku Bielska-Białej, straciła panowanie nad samochodem, zjechała na pas zieleni rozdzielający jezdnie i uderzyła w bramownicę drogową. Samochód w wyniku uderzenia rozpadł się na dwie części.
Pierwsi na pomoc poszkodowanej ruszyli świadkowie wypadku. Niestety mimo szybkiej reakcji nie udało się uratować życia 29-latki. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że przyczyną wypadku mogła być prędkość. Co więcej, kobieta nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami. Dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśniać będą cieszyńscy śledczy.


(fot. Policja Śląska)
jakoś mi jej nie szkoda
Zgadzam sie w pełni. Dobrze ze nikogo innego nie zabiła.
może ktoś niczego nie świadomej a potrzebującej dojeżdżać do pracy sprzedał „okazyjnie” lub nie rupiecia po wypadku, który rozpadł się…ciekawe co to za samochód i czy w ogóle powinien jeździć i skąd go miała?
Dlaczego dojeżdżała do pracy autem nie posiadając do tego uprawnień? Sama jest sobie winna, nie miała uprawnień=nie umiała jeździć! Koniec końców taki tego finał.
Składak?
ty jestes skladak…..
Patrząc na ten element który odpadł to na myśl mi przyszło że jakoś słabo ta cwiartka była wspawana i być może to przyczyniło się do śmierci.
się zapier…. się tak kończy
A co za różnica czy składak czy nie? Samochód nie rozpadł się na parkingu. Jak widać brak uprawnień ma wpływ na to jak jeździmy. Chciałbyś jeden z drugim lecieć samolotem, którego pilot nie ma uprawnień? Babka zginęła na własne życzenie.
a jak by miala uprawnienia to by nie zginela? 🙂 tak wynika z twojego toku myslenia…. zabłysłeś kolego! BRAWO TY!
Coraz więcej zuchwałych młodych kobiet za kierownicą. Tzn głupiutkich cisnących gaz nie mających pojęcia o zagrożeniach i mających przepisy w d..pie. Czas bezpiecznie i rozsądnie jeżdżących kobiet mija niestety.
Szkoda człowieka, choć dobrze, że nikt niewinny nie zginął.
Stare graty na złomie powinny byc, a ta kobieta nigdy za kierownicą.
Karma wraca
Mężczyźni zawsze tacy byli i są to prawda
cóż, udowodniła że prawo jazdy w życiu były jej do niczego potrzebne.
Całe szczęście że wyeliminowała się sama i nikogo ze sobą nie pociągneła.
Co z tego ze nie miała uprawnień. Przedstawicielka ten samej płci z uprawnieniami posłała pasażera kierowanego przez siebie pojazdu do piachu,powodując wypadek w identyczny sposób.