05/06/2026
690 680 960

Fiat dachował w przydrożnym rowie. Kierowca przestraszył się zająca

Dwie młode osoby trafiły do szpitala po tym, jak auto którym podróżowały wypadło z drogi i dachowało. Na szczęście nie doznały one poważniejszych obrażeń ciała.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 20:20 w miejscowości Kawka w gminie Niemce. Na drodze wojewódzkiej numer 809 Lublin – Przytoczno dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Krasienina i Lublina, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono kierujący fiatem 20 latek jechał w kierunku Przytoczna. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, auto zjechało na prawe pobocze a następnie sunąc bokiem dachowało w rowie po lewej stronie drogi.

Oprócz kierowcy, w fiacie znajdował się również 15- letni pasażer. Obaj zostali przetransportowani do szpitali w Lublinie. Na szczęście nie odnieśli poważniejszych obrażeń ciała. Jak wyjaśniał kierowca, na drogę wybiegł zając i wtedy stracił kontrolę nad autem. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

100

102

103

104

105

106

(fot. lublin112)
2018-09-03 23:06:02

23 komentarze

  1. A ten zając to ile zapierniczał?
    120 czy 140 km/h?
    Swoją drogą szacun dla konstruktorów Fiat-a – auto pełnoletnie a spód wygląda naprawdę niegłupio jak na tak stare auto.

  2. No to zajc ma przerąbane bedzie siedzieć…..

  3. Ocena: 0

    A co z zającem?
    Może doznał rozległego zawału serca, na widok auta.

    • Spoko o „zajca” – bohaterska, poświęcana co raz policja ustala wszelkie okoliczności zdarzenia, a jak zajdzie potrzeba to i grabarza zawiadomią.

  4. Za dużo zajęcy!!!

  5. jakis strachliwy ten kierowca.co sie boi zajacow…???

  6. Co by było gdyby kangur wyskoczył na drogę zza krzaczka ?

  7. Ocena: 0

    Co za przypadek, że zając wybiegł akurat na ostrym zakręcie. Przy dużej prędkości i zająca nie trzeba, by wylecieć z drogi.

  8. Może żyrafy się przestraszył buhahaha.Zająca się rozjeżdża bo inaczej efekt jak widać

  9. Ocena: 0

    A ja się pytam, a ja się pytam, gdzie wtedy byli jego rodzice? Pytam się, no gdzie?

    • Ocena: 0

      No właśnie!!!
      Przecież rodzice każdemu się mogą przydarzyć.
      W mojej rodzinie też.

  10. Akurat w tej okolicy jest bardzo dużo dzikich zwierząt. Są zające, lisy, sarny,dziki i bażanty- tam trzeba mieć oczy dookoła głowy.