07/06/2026
690 680 960

Fiat 125p na minuty trafił do Lublina. Można już z niego korzystać (foto)

Firma Panek, operator systemu samochodów na minuty, przewiozła do Lublina jeden ze swoich samochodów retro. Od momentu ich wprowadzenia do systemu, cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem. Flota tych pojazdów ma być rozwijana.

Bardzo dużym zainteresowaniem wśród użytkowników samochodów na minuty cieszą się wprowadzone ponad rok temu przez firmę Panek pojazdy retro. Jako pierwszy w usłudze CarSharingu pojawił się 26-letni Polonez Caro. Jego zakup był spontaniczną decyzja pracowników i zarządu firmy, początkowo nie sądzono, że uzyska on większe zainteresowanie i przetrwa choćby kilka miesięcy. Jednak był tak często wynajmowany, że postanowiono rozszerzyć flotę tego typu aut.

Obecnie są cztery samochody retro które można wypożyczać: Polonez, Maluch, Fiat 125p i Syrena. Firma Panek przygotowuje kolejne dwa, jednak na chwilę obecną ich marki pozostawia w tajemnicy. Plany jednak są ambitne, gdyż do końca 2020 roku tego typu aut w usłudze ma być już 20. Proces wprowadzania samochodu retro nie jest prosty. Auto należy przystosować do nowoczesnych systemów i zamontować specjalnego oprzyrządowanie. Często przerabia się w nim elektrykę i niektóre mechanizmy, jednak wszystko robione jest tak, żeby jak najwięcej części pozostało oryginalnych. Samochody są ponadto szczegółowo przeglądane, wymienia się części, które mogą zepsuć się w pierwszej kolejności.

-Tuż po wprowadzeniu Poloneza Użytkownicy zaczęli prosić o kolejny stary samochód w usłudze. Byliśmy nieco zaskoczeni, gdyż nie mieliśmy wtedy planu rozwoju CarSharingu w kierunku samochodów retro. Mieliśmy za to przeszło 600 nowych hybrydowych Yarisów i pracowaliśmy nad wejściem z usługą do Lublina. Użytkownicy jednak chcieli więcej, także zaczęliśmy rozglądać się za kolejnym pojazdem, który będzie w stanie ich uszczęśliwić. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy dobrze zachowanego Malucha, którego wprowadziliśmy do usługi w kwietniu 2019 roku. Potem pojawił się fiat 125p – informuje Katarzyna Panek.

Przez rok Polonez Caro przejechał już blisko 18 000 kilometrów, wprowadzony w kwietniu 2019 roku Maluch 7 tys. km a jeżdżący kwartał Fiat 125p około 3 tys. km. Samochody były wynajęte ponad 3 tys. razy. Najdłuższy przejazd, ponad 95 km jednorazowo zrobił Fiat 125p. Najtrudniejsza w obsłudze jest z pewnością Syrena 105 LUX, która w CarSharingu jeździ około miesiąc. Jest to samochód dla znawcy i konesera. Auta dostępne były jednak tylko w Warszawie, choć można nimi podróżować pomiędzy miastami. Nie zdecydował się ta to jednak żaden z użytkowników. Przed kilkoma dniami firma Panek zapowiedziała, że jeden z pojazdów retro zostanie przetransportowany do Lublina. Wybór padł na Fiata 125p, który jest już dostępny dla użytkowników i można z niego korzystać. Pierwsi mieszkańcy Lublina już korzystają z tej możliwości. Koszt przejazdu to 0,80 zł za minutę i od 0,50 do 0,80 zł za kilometr, w zależności od tego, czy posiada się subskrypcję.

(fot. Panek)

15 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jeszcze trochę i pozajmują większość miejsc do parkowania Wszędzie ich pełno nawet na osiedlach

  2. Drogowancaniedorowiec
    Ocena: 0

    Co z tego że jest dostępny jak nie ma gdzie jeździć bo przez buspasy jest zakorkowane.

  3. Ocena: 0

    ja bym te buspasy zlikwidował to by było luźno sprawnie i szybko

  4. Ocena: 0

    Od 10:20 minuty, wyjaśnia pan dlaczego nie było międzymiastowych podróży tym Fiatem https://youtu.be/orvkUOPcxxs

  5. To wy nie wiecie że buspasy potworzyli by zdobyć dofinansowanie unijne na remonty?,kretyńskie rozwiązanie ale jaka oszczędność

  6. 18 000 km przez rok, no zaskakujący rezultat, mało kto tyle w rok wyjeździ własnym samochodem… Nie no żarty 🙂

  7. nie kumam sentymentów do komunistycznego ******.
    ani to retro ani samochód. Nie ma w Fiacie 125 nic pięknego
    pospolity blaszak kanciasty, sprzedawany jako samochód.
    Jak można się zachwycać takim badziewiem !!!!

    • też nie rozumiem co twoja żona w tobie widzi brzydalu…..
      a fiacik jest najpiękśniejszym samochodzikiem na świecie.

  8. bus pasy są potrzebne … choćby po to, aby na głównych ulicach centrum był jeden pas,
    który uniemożliwia rajdy piratów asfaltowych. Nikt nikogo nie zmusza do wjazdu w centrum
    Lublina własnym autem, jest komunikacja miejska. Jestem za tym aby ulice Lublina miały
    tylko jeden pas dla samochodów osobowych.

    • A ja jestem za likwidacją MPK.

    • A ja jestem za likwidacją komunikacji miejskiej. Drogo nas kosztuje, wozi powietrze i korkuje miasto. I te ciągłe marudzenie że nie ma kierowców… Poza tym takie 12 letnie jelcze są mniej ekologiczne od mojej hybrydy.

  9. Szkoda będzie jak rozbiją. A jak się sebixy wezmą i będą próbować upalać bo napęd na tył (a idzie zima) to tylko szkoda kredensu będzie. No chyba że jakimś cudem ludzie będą szanować. Ale widzę jak jeżdżą tymi małymi modelami więc stąd moje obawy

  10. Dla kilentów tych wypozyczanych aut ,powinny być do dyspozycji jakieś tanie uzywane fiaty „cienko cienko ” albo inne tanie i proste auta ,kórych rozbicie i utrata to mała strata …przecież to to nie umie jeżdzić ,mimo ze jakimś cudem posiada prawo jazdy …osobiscie znam kilka osób ,kótre prawo jazdy posiadają ale nie wsiadł bym z nimi do auta jako pasażer ,bo mi zycie jeszcze miłe