05/06/2026
690 680 960

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Największą, jak do tej pory, bimbrownię ujawnili funkcjonariusze podlaskiej KAS w okolicach Gródka. O skali produkcji świadczą chociażby 23 tony cukru gotowego do użycia, które znaleziono w budynku.

To największa nielegalna fabryka alkoholu ujawniona w województwie podlaskim od momentu powstania Krajowej Administracji Skarbowej, mówią funkcjonariusze, którzy wpadli na trop bimbrowni.

Nielegalna produkcja alkoholu etylowego, prowadzona na dużą skalę była zorganizowana na niepozornej posesji w typowym budynku gospodarczym, który z pozoru nie wzbudzał żadnych podejrzeń. Kiedy funkcjonariusze KAS wkroczyli do budynku produkcja nielegalnego alkoholu „szła pełną parą”. Nadzorujący produkcję alkoholu 32-letni mieszkaniec Gródka, był całkowicie zaskoczony wizytą funkcjonariuszy.

Na miejscu ujawniono zapasy 23 ton cukru. Ponadto oprócz sprzętu służącego do produkcji bimbru w postaci 8 metalowych pieców, kolumn i chłodnic, funkcjonariusze ujawnili również 125 l wyrobu gotowego o mocy 53% oraz aż 6720 litrów wyrobu pośredniego, tzw. „zacieru”, który znajdował się w 54 plastikowych beczkach o pojemności 100 l. i 300 l. „Zacier” był gotowy do przerobienia na „cukrówkę”.

 

 

Z 23 ton cukru można wyprodukować ok. 11 tys. litrów czystego alkoholu, a z 6270 litrów zacieru takiej jakości jaką znaleziono pod Gródkiem, ok. 1000 litrów czystego alkoholu. Łącznie z takiej ilości ujawnionych składników można uzyskać 55 tysięcy półlitrowych butelek napoju alkoholowego o mocy 40%. Gdyby produkty te wprowadzić nielegalnie na rynek uszczuplony podatek akcyzowy wyniósłby 630 tys. zł, a podatek VAT kolejne 144 tys. zł.

Funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne skarbowe i zabezpieczyli do postępowania nielegalny wyrób oraz surowce w postaci cukru i drożdży. Zabezpieczono również aparaturę do jego produkcji. Nielegalna produkcja alkoholu stanowi przestępstwo i jest zagrożona karą pozbawienia wolności i wysoką karą grzywny.

Aktualne informacje z kraju i świata

(fot. wideo KAS)

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Pewnie na szwagra imieniny

  2. Ocena: 0

    I to się nazywa wziąć inicjatywę w swoje ręce

  3. ilość cukru usprawiedliwiona – pewnie pszczelarz, albo ma dużo gości w domu (wiadomo w gościach słodzi się więcej) no i ilość alkoholu też usprawiedliwiona, bo jak są goście to coś na stół trzeba postawić. To był po prostu gościnny 32 latek – „czym chata bogata, tym rada”
    a tu od razu zarzuty, paragrafy, KAS itp 😉

  4. Ocena: 0

    Produkcja zacieru nie jest chyba nielegalna, bo wtedy ścigano by ludzi za sfermentowane jabłka pod drzewem. Dopiero destylacja zacieru wymaga pozwoleń.

  5. Ocena: 0

    Poszedł z rozmachem. Inni kradną i nikt się za to nie bierze chłopak się opracował zabrali mu wszystko to jest właśnie Polska podatki akcyzy i pisowskie mordy

  6. Państwowa gorzała jest droga,śmierdząca powoduje ból głowy,choroby nerek,serca i wątroby.Bimber jest OK.

    • malleusmaleficarum
      Ocena: 0

      Rozczaruję Cię niestety. Bimber nie jest zdrowy. Taka jest prawda.

  7. Ocena: 0

    Ciekawe kto go sprzedał? Szkoda przedsiębiorcy.

  8. Pewnie zawistny sumsiad pozazdrościł i strzelił z ucha „komu trzeba”.

  9. Polski Walter White

  10. Jak sprzedawał bimber i mocy 53%,to słusznie że mi zlikwidowali fabrykę. Szanujący się bimbrownik nigdy by czymś takim nikogo nawet nie poczęstował.