03/06/2026
690 680 960

Emocjonalny głos w sprawie Górek Czechowskich. „Proszę państwa, kto chce budować na ludzkich kościach?”

Mieszkańcy Lublina mają czas tylko do 12 czerwca 2026 roku na zgłaszanie uwag do projektu Planu Ogólnego Miasta Lublin. Dokument, który ma wyznaczyć kierunki rozwoju miasta na kolejne lata, był przedmiotem poniedziałkowego spotkania konsultacyjnego w Ratuszu. Szczególnie emocjonalnie wybrzmiał głos Adama Sławomira Łukasika, od lat zabiegającego o ochronę Górek Czechowskich jako miejsca pamięci.

W poniedziałek, 1 czerwca, w lubelskim Ratuszu odbyło się spotkanie konsultacyjne dotyczące projektu Planu Ogólnego Miasta Lublin. To jeden z kluczowych dokumentów planistycznych, który określi m.in. kierunki zabudowy, przeznaczenie terenów oraz możliwości rozwoju poszczególnych części miasta.

Kontrowersje budzi jednak bardzo krótki czas na zgłaszanie uwag. Od dnia otwartego spotkania mieszkańcy otrzymali zaledwie 12 dni na analizę dokumentu i przedstawienie swoich stanowisk. Termin składania uwag upływa 12 czerwca 2026 roku.

Górki Czechowskie ponownie w centrum dyskusji

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas konsultacji była przyszłość Górek Czechowskich. To teren, który od lat wywołuje silne emocje społeczne, zarówno ze względu na kwestie przyrodnicze, jak i historyczne.

Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej w latach 1940–1942 Niemcy dokonali na terenie Górek Czechowskich co najmniej sześciu egzekucji. W latach 1947–1948 przeprowadzono tam ekshumacje, podczas których odkryto siedem jam grobowych i wydobyto szczątki 231 osób. Większość ofiar pozostała nierozpoznana.

W kolejnych latach prace poszukiwawcze przyniosły nowe ustalenia. W latach 2022–2024 natrafiono na cztery zbiorowe mogiły, w których pogrzebano około 50 osób. W 2025 roku odnaleziono szczątki kolejnych 15 osób. Łącznie w ostatnich latach potwierdzono odnalezienie szczątków 65 osób, jednak nadal nie wiadomo, ile ofiar może spoczywać pod ziemią.

W połowie maja 2026 roku rozpoczął się VIII etap prac poszukiwawczych prowadzonych przez zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Działania odbywają się w ramach śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie. Ich celem jest odnalezienie niezidentyfikowanych miejsc pochówku ofiar terroru niemieckiego.

Adam Łukasik: „Nie pozwolę, będę tam siedział”

Podczas poniedziałkowego spotkania głos zabrał Adam Sławomir Łukasik, lubelski społecznik i obrońca Górek Czechowskich. Od lat przekonuje on, że dawny poligon na Czechowie nie może być traktowany wyłącznie jako teren inwestycyjny, ponieważ — według relacji świadków oraz ustaleń IPN — mogą znajdować się tam szczątki ofiar egzekucji.

W emocjonalnym wystąpieniu Łukasik zarzucił miastu, że dopuszcza możliwość inwestycji na terenie, który powinien zostać dokładnie przebadany i godnie upamiętniony. Skierował swoje słowa do prowadzącego spotkanie konsultacyjne.

— Proszę państwa, kto chce budować na ludzkich kościach? Czy mamy znowu komunę. Niech pan mi odpowie, ja nie nie odpuszczę. Wie pani, ile tam kości znaleziono do tej pory? — mówił podczas spotkania.

Społecznik podkreślał, że będzie kontrolował prace prowadzone na tym terenie.

— Proszę państwa, ja, jako Łukasik, nie pozwolę, będę tam siedział. Będę siedział i każdą łyżkę sprawdzał, dopóki mi Bóg pozwoli — powiedział.

W swoim wystąpieniu odwoływał się również do relacji świadków oraz własnych wieloletnich starań o wyjaśnienie losu osób, które mogą spoczywać na Górkach Czechowskich.

— Ja wiem o tych miejscach, proszę państwa, rozstrzelań. I co, ktoś przyjdzie, to powiedzcie mi, co ja mam z tym fantem zrobić? — pytał.

Łukasik wskazywał także, że teren powinien być traktowany jako miejsce pamięci, a nie jako obszar przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową.

— Proszę pana, czy na żołnierzach wyklętych buduje się osiedle? Ja wiem te miejsca. Nie chcecie szukać, bo to za drogo kosztuje? — pytał.

W dalszej części wypowiedzi podkreślał, że chodzi o osoby, które walczyły i zginęły, a dziś — jego zdaniem — wciąż nie doczekały się należnego szacunku.

— Tylko proszę pana to ludzie, którzy walczyli za nas, żeby pan tam siedział, ja tu żebym siedział. Mamy, proszę pana, nie dać im szacunku, nie pochować ich należycie? — zaznaczył.

Miejsce pamięci, przyroda i przyszłość miasta

Sprawa Górek Czechowskich od lat łączy kilka niezwykle istotnych wątków: historyczny, społeczny, przyrodniczy i planistyczny. Zwolennicy ochrony tego terenu wskazują na konieczność pełnego przebadania obszaru przez właściwe instytucje, w szczególności IPN, zanim zapadną decyzje dotyczące ewentualnej zabudowy.

W przekazanych materiałach podkreślono również, że Górki Czechowskie są terenem cennym przyrodniczo. W wystąpieniu Łukasik zwracał uwagę nie tylko na możliwe pochówki, lecz także na występujące tam gatunki i roślinność.

— Proszę państwa, nie to, że to jest teren, Palmiry, to jeszcze jest teren, proszę państwa, gdzie żyją chomiki, gdzie jest roślinność, gdzie jest to wszystko, proszę państwa, pod ochroną — mówił.

Dyskusja wokół Planu Ogólnego Miasta Lublin pokazuje, że decyzje planistyczne dotyczące takich terenów mogą mieć daleko idące konsekwencje. Dokument będzie miał wpływ na rozwój miasta przez wiele kolejnych lat, dlatego mieszkańcy, społecznicy i organizacje mają obecnie ostatni moment, by formalnie przedstawić swoje uwagi.

— Budujmy tam, prawda? Po co nam to potrzebne, tak i dla naszych dzieci? Dajmy emigrantom, niech tam śpią — zakończył wypowiedź Łukasik.

Uwagi tylko do 12 czerwca

Uwagi do projektu Planu Ogólnego Lublina można składać wyłącznie do 12 czerwca 2026 roku. Mieszkańcy mogą zrobić to pisemnie do Prezydenta Miasta Lublin, drogą elektroniczną – [email protected], przez ePUAP, e-Doręczenia lub za pośrednictwem miejskiego portalu konsultacyjnego  – decyduje.lublin.eu.

Po tym terminie możliwość wpływu na kształt dokumentu będzie już znacząco ograniczona. Dlatego mieszkańcy, którym zależy na przyszłości poszczególnych części Lublina, powinni zapoznać się z projektem i zgłosić swoje uwagi w wyznaczonym czasie.

20 komentarzy

  1. Ocena: 37

    Myślę że develogangsterkę nic to nie obchodzi. Mieszkać tam nie będą. Po trupach do celu 🙂

    • Ocena: 9

      Każdy chce budować na kościach, byle hajs się zgadzał. Poczytaj sobie, na czym Plaza stoi.

    • Ocena: -7

      Kości to kości. Przenieść, spalić i budować.

      • Ocena: 0

        Mało masz pracy, czy za mało kolejnych takich Januszy jak ty w Lublinie, że tak chcesz zabudowy?

  2. Ocena: 28

    A jak było z plazą?

  3. Ocena: 22

    Żuk nie ma czasu czekać. Przebiera odnóżami.

  4. Ocena: 19

    Ale po co o tym mówić? To niedobra jest …

  5. Dodatkowo, bardzo ważną sprawą jest korytarz powietrzny dla miasta, dla smogu, który się zbiera przy trasie aż do Racławickich. Zabudowa blokami to bariera i stojący smog na alejach! Tyle mówią o dobru mieszkańców, powietrzu i środowisku… Mała grupa dla własnych zysków chce na stałe zasmrodzić część miasta! Może większy park, w części domki jednonodzynne, ale bloki? Wały i krótkowzroczność!

  6. To kości zmarłych ważniejsze od żyjących ludzi? Kości wyzbierać, przenieść co z grubsza i budować. Nawet na cmentarzu katolickim, po 25 latach mogą zlikwidować grób jak nie zapłacisz

  7. Z jednej strony nie jestem za tym żeby zabudowywać klockami każdy wolny skrawek terenu, ale developerki i życzliwych polityków to nie interesuje. Z drugiej jednak miasto się rozwija i zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Jak kiedyś za blokiem miałem tylko pola i Zalew a teraz postawili mi całe osiedle i spokój szlag trafił. No i co, taka kolej rzeczy. Wielu krzykaczom górki są potrzebne nie tyle jako perełka przyrodnicza czy miejsce pamięci, co jako miejce pozbawione niechcianego sąsiedztwa. Wiem, mówią że jest to tzw tunel przewietrzający – może po części tak, może po części jest to teoria dopisana do wcześniej podanego powodu. Tak czy siak, jak świat światem, ludzkość „wyprostowana” istnieje od 300 tys lat i pomijając prehistorię to wszędzie gdzie by łopaty nie wbił, było kiedyś miejsce pochówku. Jeśli dojdzie do budowy, a dojdzie, to każdą wykopaną łychę ziemi należy przesiać pod okiem osób kompetentnych, co znajdą pochować z odpowiednimi honorami w zbiorowej mogile, postawić pomnik i w ten sposób upamiętnić dzieje – no chyba jak wykopią wielometrowej głębokości doły pod garaże to głębiej chyba już szczątków nie będzie a wiec będzie można uznać ze budynek na mogile stał nie będzie. Na byłej mogile tak, ale z której szczątki zostały godnie przeniesione i pochowane. No i niech nie napierdzielą klocków okno w okno i zostawią jednak trochę tj przestrzeni życiowej. Bo kiedyś, za PRLu jak budowali masowo i ekspresowym tempie osiedla z płyty, to nikt nie patrzył co wykopał (a wykopał na pewno) tylko kazali przerzucić do dołka obok albo zrobić swoje i zakopać ponownie. Nawet w centrum, przed samym ratuszem magle okazało się że pod ulicą odkryli fundamety tego czy tamtego. I co, nie byłu wtedy odpowiednich instytucji, archeologów, antropologów? Wykopali, olali, zrobili swoje i zasypali – gdzie byli wtedy ci krzykacze cu chcą teraz z lupą przeczesywać każdą grudkę ziemi?

    • Ocena: 2

      Mozna postawić tezę przeciwna – ludzie którzy krzyczeli że ziemia już przekopana i nie ma żadnych szczątkó mówili tak kilka lat temu i okazało się że to nieprawda dlaczego ? Dlatego bo jedynym ich celem jest zabudowanie każdego wolnego placu betonem. Ktoś twierdzi że zabudowanie górek jest „oddaniem” terenu miastu. Bzdura. Powstaną betonowe osiedla ogrodzone i zamknięte szlabanem. To raczej zabieranie terenu ogółowi i oddanie niewielkiej części która podpisze cyrograf z dewelogangsterka. A pożary? No cóż, to były podpalenia, a komu zależy na tym żeby się tam palilo? Napewno nie mieszkańcom…

  8. Ocena: -15

    Kolejny nawiedzony…

  9. Ocena: -15

    Panie Łukasik pół Lublina stoi na ludzkich kościach , całe Bronowice stoją na ludzkich kościach upamiętniają je kapliczki. Proszę jak najszybciej zagospodarować górki Czechowskie żeby nie powtórzyła się sytuacja jak na wiosnę że pożar rozsprzestnienił się momentalnie i było zagrożone życie ludzkie oraz mienie (budynki mieszkalne). PS. chomików w Lublinie jak i wokół Lublina jest w tysiącach na wsiach traktowany jest jak pospolity szkodnik więc nie trzeba ich przywozić w klatkach i robić im zdjęć na górkach Czechowskich

    • Ocena: 9

      Pani jolka, ze swojej wsi możesz zamieszkać gdziekolwiek w Lublinie. Mieszkań na sprzedaż mnóstwo. Nie muszą to być górki czechowskie.
      Pan Żuk ze swoją świtą i ziomeczkami z developerki zrobili z Lublina wojewódzki śmietnik. Trzeba ograniczyć tę betonozę.
      A dedvelopery niech sobie zabudowują Kraśniki itp.

    • Ocena: 8

      Na gorkach byly rozstrzeliwania to miejsce martryrologii. Pozary jak pamietam od dziecka zawsze tam byly i zaden dom nigdy nie ucierpial😁

    • Ocena: 7

      Na gorkach byly rozstrzeliwania to miejsce martryrologii. Pozary jak pamietam od dziecka zawsze tam byly i zaden dom nigdy nie ucierpial😁 ta jolka to moze devrloper co??

    • Andrzej Filipowicz, Lublin
      Ocena: 0

      Bardzo zły paradygmat i to w stosunku do wypowiedzi osoby, która swoim uporem i konsekwencją doprowadziła do podjęcia prac poszukiwawczych, odkryć i ekshumacji zbiorowych mogił międzynarodowych ofiar systemów totalitarnych. Lublin nie stoi na masowych mogiłach. Wspomniane kapliczki nie stoją w miejscach grzebania, a śmierci. Paradygmat rzekomego zagrożenia pożarowego związanego z Górkami Czechowskimi jest fatalny, o idąc tym tokiem myślenia, należałoby zabetonować Ogród Saski, Park Ludowy, Stary Las i Las Dąbrowa. O ocalałych jeszcze zagajnikach, czy szpalerach drzew nawet nie wspominam, by nie wywoływać pytań, dlaczego akurat Górki Czechowskie płoną i to zazwyczaj przed kolejnymi zmianami planistycznymi. Proszę zapoznać się Raportem płk. Rudolfa Ostrzyńskiego, Inwentaryzacją Przyrodniczą prof. Tadeusza Jana Chmielewskiego, czy projektem rezerwatu Górki Czechowskie prof. Dominika Fijałkowskiego i prof. Romualda Dylewskiego, by przekonać się, że takie miejsce jak Górki Czechowskie jest jedynym takim w Lublinie.

Dodaj komentarz