„Edukacja z wojskiem” znów w lubelskich szkołach
08:14 12-11-2025 | Autor: redakcja
Zajęcia łączą teorię z praktyką. Uczniowie uczą się m.in. jak rozpoznać sygnały alarmowe, jak udzielać pierwszej pomocy, gdzie szukać schronienia, jak reagować w sytuacjach zagrożenia czy jak bronić się przed dezinformacją. Forma zajęć została opracowana tak, by była ciekawa i angażująca, to nie wykład, a wspólne ćwiczenia, symulacje i rozmowy o bezpieczeństwie w codziennym życiu.
– To lekcje, które uczą myśleć i reagować, ale też pokazują, że bezpieczeństwo to coś bardzo praktycznego. Nie chodzi o teorię, tylko o działanie – jak wezwać pomoc, jak się ewakuować, jak zatamować krwotok. Dają młodym ludziom wiedzę, która może przydać się w każdej sytuacji: od pożaru po zagrożenie w sieci. Dzieciaki są ciekawe wszystkiego, więc w ramach zajęć pokazujemy im też podstawowy sprzęt wojskowy – maskę przeciwgazową, hełm, kamizelkę czy pakiet medyczny IPMed. To świetna okazja, by pokazać, że wojsko to nie tylko ćwiczenia, ale przede wszystkim ludzie, którzy pomagają – mówi szer. Sebastian instruktor z 22 Dęblińskiego Batalionu Lekkiej Piechoty.
Do prowadzenia „Edukacji z wojskiem” wyznaczani są żołnierze, którzy mają nie tylko doświadczenie szkoleniowe, ale też predyspozycje do pracy z dziećmi i młodzieżą. Wśród instruktorów są pedagodzy, ratownicy medyczni, nauczyciele akademiccy czy instruktorzy KPP.
Ich zadaniem jest pokazać, że wojsko uczy odwagi, odpowiedzialności i działania w kryzysie.
W szkołach ponadpodstawowych przewidziano również możliwość spotkań z weteranami misji poza granicami kraju, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami z pracy w międzynarodowym środowisku i opowiadają o współpracy, odpowiedzialności oraz roli solidarności w sytuacjach kryzysowych.
Projekt „Edukacja z wojskiem” realizowany jest w całym kraju i potrwa do 19 grudnia 2025 r. Dzięki udziałowi żołnierzy 2 LBOT w najbliższych tygodniach setki uczniów z Lubelszczyzny zdobędą wiedzę i umiejętności, które pomagają zachować spokój i bezpieczeństwo w każdej sytuacji.
Galeria zdjęć
Po jaki wuj te podchody i ściemnianie? Wprowadzić obowiązkową służbę wojskową dla pryszczatych obydwu płci,jak w umiłowanym Izraelu i będzie po problemie z brakiem mięsa armatniego.
Problem polega na tym, że OSW kosztuje, a przeszkolenie cywilów kilkakrotnie mniej…