05/06/2026
690 680 960

Dziś została podpisana umowa na zakup czołgów Abrams dla Wojska Polskiego. Trafią na wschodnią flankę NATO

We wtorek została podpisana umowa gwarantująca dostawę 250 czołgów Abrams w najnowszej wersji dla Wojska Polskiego. – W lipcu zeszłego roku, razem z panem wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim, tu w siedzibie 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, im. Tadeusza Kościuszki, a więc bohatera dwóch narodów – polskiego i amerykańskiego, ogłosiliśmy decyzję polskiego rządu o zakupie czołgów Abrams. Dziś podpisaliśmy umowę, a zatem sfinalizowaliśmy tę decyzję – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

5 kwietnia w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej, szef MON podpisał umowę na zakup 250 czołgów Abrams dla Wojska Polskiego. W podpisaniu umowy uczestniczył Mark Brzezinski, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.

Umowa przewiduje kupno czołgów wraz ze sprzętem towarzyszącym, obejmującym 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 HERCULES i 17 mostów towarzyszących M1074 JOINT ASSAULT BRIDGE, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym oraz zapasem amunicji. Jej wartość wynosi ok. 4,75 mld USD.

– Umowa dotyczy zakupy 250 czołgów Abrams oraz towarzyszących wozów zabezpieczenia technicznego, także mostów, które będą służyć w zgrupowaniach, w których te czołgi będą funkcjonować. Umowa obejmuje także pakiet szkoleniowy i logistyczny. Także w ramach umowy kupiliśmy amunicję w ilości, która jest ilością poważną, a więc poważnie wzmocni zasoby amunicyjne Wojska Polskiego. To jest bardzo ważne wzmocnienie Wojska Polskiego – zaznaczył  minister M. Błaszczak.

Czołgi Abrams w najnowszej wersji SEPv3 trafią do jednostek rozmieszczonych we wschodniej części Polski, na wschodnią flankę NATO – przede wszystkim do 18. Dywizji Zmechanizowanej, w tym również do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Pierwsze czołgi do szkolenia trafią do Wojsk Lądowych jeszcze w tym roku a zakończenie dostaw planowane jest w 2026 roku.

– Czołgi Abrams trafią do 18 Dywizji Zmechanizowanej. Zadaniem tych czołgów i konsekwencją tego, że polskie władze rozwijają Wojsko Polskie jest odstraszenie ewentualnego agresora. Wszyscy mamy świadomość tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Jeszcze w tym roku 28 egzemplarzy czołgów Abrams ze składów US Army trafi do Wojska Polskiego, tak żeby można było rozpocząć już szkolenie polskich żołnierzy – powiedział szef MON.

Wraz z czołgami III generacji ABRAMS M1A2 SEPv3 Polska otrzyma także pakiet logistyczny oraz szkoleniowy. Zakupione zostaną także symulatory. W wojskowych zakładach remontowych zostaną stworzone warunki do zabezpieczenia eksploatacji tych czołgów. Będzie to początek realizacji jednego z największych kontraktów w historii polskiej armii.

Minister Błaszczak przypomniał, że finalizacja umowy na zakup czołgów Abrams jest jednym z elementów modernizacji i rozbudowy potencjału Wojska Polskiego.

– Polski rząd konsekwentnie wzmacnia i rozwija zdolności Wojska Polskiego. Faktem jest to, że w ubiegłym roku przeznaczyliśmy na obronność 2,34% PKB. Należmy do czołówki, jeżeli chodzi o te wskaźniki. To jest ważne, żeby Polska mogła się rozwijać, gdyż tylko bezpieczna Polska może się rozwijać. Dlatego tworzymy nowe jednostki wojskowe, wyposażamy je w nowoczesny sprzęt. Już niedługo wejdzie w życie ustawa o obronie Ojczyzny, która będzie stanowiła fundament naszych dalszych starań do tego, żeby rozwijać liczebnie Wojsko Polskie oraz wyposażać je w nowoczesny sprzęt. Chciałem serdecznie podziękować panu premierowi Kaczyńskiemu, że rozpoczęliśmy ten proces. Zapewniam wszystkich państwa, że będziemy go kontynuować – zaznaczył.

(fot. MON)

27 komentarzy

  1. przeznaczanie na obronność 2% PKB jest jak wypłata przez spółkę dywidendy w wysokości 2% obrotów całej branży, a nie własnych zysków…

  2. Odstraszanie czołgami to było możliwe do czasu wymyślenia broni rakietowej, czyli mniej więcej do połowy ubiegłego wieku

    • Zgadzam się z tobą w 100% , abramsy odnosili sukcesy w Iraku strzelając do T-55 .Bo juź T-72 to niszczyli z powietrza samoloty.

    • Niekoniecznie. Zobacz sobie na YT systemy obrony przeciwrakietowej w nowoczesnym czołgu, na przykład produkcji izraelskiej. To, że ruskie jadą czołgami 60-letnimi, a ukraińcy trzymają na ramieniu nowoczesną wyrzutnię, daleko odbiega od starcia: nowoczesna rakieta – nowoczesny czołg.

  3. Ocena: 0

    Błaszczak chwalisz się zakupem czołgów a powiedz co robiłeś z Macierewiczem przez ostatnie 7 lat? Bo Macierewicz inwestował w Misiewicza głównie.

    • Ocena: 0

      a WOT to naleśnik ?
      zapytaj Tuska i Siemoniaka po co zlikwidował tyle jednostek wojskowych i komisariatów.

      • Ja Ci odpowiem na to pytanie (chociaż pytajnika na końcu zdania nie widziale); BO GŁUPI JESTEŚ!

      • Pieczychlebek Garncarz
        Ocena: 0

        Dobre pytanie…

      • WOT jest potrzebne, ale to nie jest trzon armii. Wojsko ma być zawodowe, wyszkolone i dobrze wyposażone. WOT ma być dodatkowy wsparciem. A na razie z wyszkoleniem WOT czy wyposażeniem to raczej słabo. To bardziej przypomina zabawę w wojsko czy harcerstwo dla dorosłych niż armię.

  4. Czołgi to przeżytek który jest niszczony przez jednego człowieka rakietą piorun.

    • Rakietą piorun jeden człowiek z łatwością niszczy czołg. Tyle że „czołg latający”?

  5. W Ukrainie taki czołg rozwalają w 3 minuty. 750 minut zajmie wrogowi zniszczenie całej tej inwestycji głupiego mynystra

  6. od tylu lat się chwalą tymi 2% PKB na wojsko – i gdzie są te pieniądze? przecież to kilkanaście miliardów dolarów rok w rok. wybucha wojna na Ukrainie i nagle okazuje się, że tego nie mamy, to złe, to stare. z tych nieszczęsnych migów, które miały polecieć na Ukrainę, ponoć połowa się nadaje na części zamienne dla pozostałych i w najlepszym wypadku połowę można za kilka miesięcy mieć sprawną.
    po naszym niebie latają samoloty zwiadowcze z USA, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Szwecji – a nad Polską nie ma ani jednego polskiego samolotu tego typu. dlaczego? bo mamy ZERO sztuk na stanie…
    Ukraina kilkukrotnie biedniejsza, a jeszcze przed dozbrojeniem przez NATO miała Nas w każdym punkcie!

  7. witam te Abramsy mynystra Błaszczaka to sprzęt z demobilu z kiepskim pancerzem typu jak czołgach rodziny T54.55.72.80.90.SĄ to odmalowane przypicowane złomy bez żadnej wartości bojowej.Taki czołg bez latającej artylerii typu śmigłowiec szturmowy jest tyle wart ile stal na niego przeznaczona

    • Ocena: 0

      tych czołgów jeszcze nie ma nawet wyprodukowanych

    • Bzdury piszesz. To akurat nówki sztuki w jednej z najnowszych specyfikacji. Ale fakt, że same niewiele są warte bez odpowiedniego wsparcia. I np takie helikoptery chyba byłyby bardziej potrzebne niż czołgi. Ale Macierewicz skutecznie nas przez ostatnie lata rozbrajał i osłabiał, więc teraz jest co nadrabiać.

  8. Byłem w wojsku i to co ma Polska armia to przeżytek nie nadaje się do niczego w razie wojny uciekać jak najszybciej.

  9. podobno miał „nie straszyć” to po co te zabawki plastikowe

  10. Wie ktoś jak to się ma do Leoparda? Np cenowo? Od Niemców już nie kupujemy? Wydaje się, że lepiej byłoby od sąsiadów kupić czołgi. Np czeskie ?