Dzikie zwierzę przyczyną groźnego zdarzenia drogowego. Trzy pojazdy rozbite (zdjęcia)
12:33 15-05-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na al. Spółdzielczości w Lublinie. Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą młody mężczyzna jechał w kierunku Lubartowa. W pewnym momencie na jezdnię wbiegła sarna. Auto zderzyło się ze zwierzęciem. Siła uderzenia była tak duża, że sarna została rozerwana na kawałki.
Po chwili, zderzyły się jeszcze dwa pojazdy BMW i mercedes. Kierujący BMW widząc, że kierowca toyoty zderzył się ze zwierzęciem zjechał ze swojego pasa ruchu i uderzył w mercedesa.
Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Podróżujące pojazdami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Do czasu uprzątnięcia szczątków sarny jezdnia była częściowo nieprzejezdna. Mundurowi ustalają szczegółowe okoliczności kolizji.




(fot. lublin112.pl)
Ile musiał zapie….ać że na tak szerokiej i oświetlonej jezdni, że nie zauważył sarny i że aż rozerwało ją na kawałki?
zapindalanie to cecha asfaltowych ameb płci obojga !!!
hahahah i koniec pojeżdżawki ameby dłubieg prostej hahahaha tylko sarny szkoda
Czyli toyota zapier… ile wlazło. A BMW pewnie też, skoro nie był w stanie prawidłowo zareagować na to się wydarzyło na drodze przed nim.
Dzikie zwierzę przyczyną groźnego zdarzenia drogowego? Chyba redakcja się pomyliła. To człowiek stanowi zagrożenie
Nie, bo wg przepisów odpowiada za to zarządca drogi.
Jedyne dzikie zwierzę które brało udział w zdarzeniu siedziało za kierownicą samochodu
Pozdro dla kierowcy z Toyoty, trzeba było się zatrzymać tak jak cię zchamowałem przy Bricomanie.
Mistrzunio prostej, bananek.
„Pasjonaci motoryzacji” znowu w akcji. 🙂
Wychodzi grzanie na prostych, szkoda tylko toyoty
Zapewne toyota jechała zgodnie z obowiązującą tam prędkością 70 km/h, a sarenka była naszpikowana materiałami wybuchowymi, że ją rozerwało.