11/06/2026
690 680 960

Dzikie zwierzę przyczyną groźnego zdarzenia drogowego. Trzy pojazdy rozbite (zdjęcia)

W nocy z piątku na sobotę na al. Spółdzielczości Pracy doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Łącznie uszkodzone zostały trzy pojazdy.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na al. Spółdzielczości w Lublinie. Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą młody mężczyzna jechał w kierunku Lubartowa. W pewnym momencie na jezdnię wbiegła sarna. Auto zderzyło się ze zwierzęciem. Siła uderzenia była tak duża, że sarna została rozerwana na kawałki.

Po chwili, zderzyły się jeszcze dwa pojazdy BMW i mercedes. Kierujący BMW widząc, że kierowca toyoty zderzył się ze zwierzęciem zjechał ze swojego pasa ruchu i uderzył w mercedesa.

Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Podróżujące pojazdami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Do czasu uprzątnięcia szczątków sarny jezdnia była częściowo nieprzejezdna. Mundurowi ustalają szczegółowe okoliczności kolizji.

(fot. lublin112.pl)

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ile musiał zapie….ać że na tak szerokiej i oświetlonej jezdni, że nie zauważył sarny i że aż rozerwało ją na kawałki?

  2. Ocena: 0

    zapindalanie to cecha asfaltowych ameb płci obojga !!!

  3. hahahah i koniec pojeżdżawki ameby dłubieg prostej hahahaha tylko sarny szkoda

  4. Czyli toyota zapier… ile wlazło. A BMW pewnie też, skoro nie był w stanie prawidłowo zareagować na to się wydarzyło na drodze przed nim.

  5. Dzikie zwierzę przyczyną groźnego zdarzenia drogowego? Chyba redakcja się pomyliła. To człowiek stanowi zagrożenie

  6. Ocena: 0

    Jedyne dzikie zwierzę które brało udział w zdarzeniu siedziało za kierownicą samochodu

  7. Pozdro dla kierowcy z Toyoty, trzeba było się zatrzymać tak jak cię zchamowałem przy Bricomanie.
    Mistrzunio prostej, bananek.

  8. Norsk Arisk Black Metal
    Ocena: 0

    „Pasjonaci motoryzacji” znowu w akcji. 🙂

  9. Ocena: 0

    Wychodzi grzanie na prostych, szkoda tylko toyoty

  10. Zapewne toyota jechała zgodnie z obowiązującą tam prędkością 70 km/h, a sarenka była naszpikowana materiałami wybuchowymi, że ją rozerwało.