05/06/2026
690 680 960

Dzik wpadł pod samochód. Pojazd pokonał na zwierzęciu kilkadziesiąt metrów

Dzik wpadł pod auto tak niefortunnie, że pojazd został uniesiony do góry a koła straciły przyczepność. Kierowcy nic się nie stało, zwierzę zginęło.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 21:30 w miejscowości Jakubowice Konińskie koło Lublina. Na moście w okolicach Dworu Anna samochód osobowy zderzył się z dzikiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.

Jak nas poinformowano, kierujący peugeotem mężczyzna jechał w kierunku Lublina. Wjeżdżając na most, z prawej strony tuż przed auto wybiegł mu dzik. Zwierzę wtargnęło na jezdnię w miejscu, gdzie kończy się bariera energochłonna a zaczyna bariera na moście, nie dając kierowcy żadnych szans na reakcję.

W wyniku zderzenia, dzik dostał się pod auto, unosząc je do góry. Hamowanie nic nie dało, gdyż koła straciły kontakt z nawierzchnią. Samochód sunął się na dziku, pokonując w ten sposób odcinek kilkudziesięciu metrów.

Na szczęście kierowca nie odniósł obrażeń. Zwierzę starcia z pojazdem nie przeżyło. Przez ponad godzinę ruch w tym miejscu odbywał się z utrudnieniami.

(fot. nadesłane – Jasiek, nadesłane)
2017-06-15 08:33:56

14 komentarzy

  1. Calineczka na bis
    Ocena: 0

    Dzik, dzikiem, ale zachował się po świńsku.

  2. Niedorzecznik prasowy Miasta Inspiracji
    Ocena: 0

    Należałoby może wezwać Magdę Gessler, ta by już wiedziała jak zagospodarować truchło świętej pamięci dzika.

  3. Jeszcze głupio wygląda spod samochodu, drań.

    • Starszy specjalista od pokazywania resztek uzębienia w uśmiechu
      Ocena: 0

      Pięknie, ale zupełnie po świńsku – dzik jeden(!).

  4. Patrzaj Kaźmirz peżot wierzchem jedzie! Na dziku?

  5. Ocena: 0

    Znowu trup na stronie tytułowej?

  6. Ocena: 0

    Piekny widok.

  7. Kiedy w koncu zaczną odstrzeliwać te dziki i łosie? ile to pieruństwo szkód robi.. co chwilę jakiś wypadek.

  8. nauczcie sie jezdzić przpisowo polaczki..

  9. Brawo OSP Jakubowice… Jakie ciekawe zestawienie ubrania specjalnego… Obuwie regulaminowe… Żenada.

  10. Ocena: 0

    miesiąc temu przeżyłem to samo 1 km bliżej lublina, dzik nie przeżył – ford przeskoczył, uszkodzona osłona silnika i sporo krwi – jechałem za ciężarówką i to ona wzięła na siebie pierwsze uderzenie …. najgorsze po zdarzeniu było stado robactwa ściągające do garażu i wariujący pies….