04/06/2026
690 680 960

Dziewczynka pogryziona przez psa. Interweniował śmigłowiec LPR

Wieczorem 30 lipca na terenie gminy Józefów doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Dziecko zostało pogryzione przez psa i z obrażeniami ciała trafiło do szpitala. Na miejscu interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do zdarzenia doszło w środę w godzinach wieczornych. Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju o godzinie 19.05. Z informacji przekazanych portalowi bilgorajska.pl przez Joannę Pilarską z biłgorajskiej jednostki wynika, że do pogryzienia doszło na jednej z prywatnych posesji w miejscowości Józefów.

Jak ustalili funkcjonariusze, dziecko zostało zaatakowane przez psa znajdującego się na posesji. W wyniku odniesionych obrażeń dziewczynka wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Ze względu na stan zdrowia została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Na miejscu interweniowali również policjanci, którzy podjęli czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Na ten moment nie są znane szczegóły dotyczące rasy psa, ani tego, czy zwierzę było pod opieką właściciela i czy było zabezpieczone zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie. Zostaną sprawdzone m.in. warunki, w jakich przebywało zwierzę, a także czy właściciele posesji dopełnili obowiązków w zakresie zabezpieczenia psa i zapewnienia bezpieczeństwa osobom przebywającym na terenie ich posesji.

Służby apelują o rozwagę i odpowiedzialność w kontaktach ze zwierzętami, zwłaszcza w obecności dzieci. Nawet pozornie łagodne psy mogą w określonych sytuacjach zareagować agresywnie.

7 komentarzy

  1. Po co piszecie takie artykuły nie znając obu stron medalu? Najlepiej nagonka na zwierzę a tak naprawdę nie wiadomo jak to wyglądało. Czy dziecko weszło np na obcą posesję, czy zaczepiało psa czy coś… A jeżeli chodzi o ostrożność w kontaktach z psiakiem czy kociakiem to tutaj jest po obu stronach, jeżeli właściciel mówi NIE w momencie gdy dziecko leci z łapami głaskać a ono tego nie rozumie i dalej podłazi do psa i stwarza sytuację niebezpieczną drażniąc i prowokując zwierzę to chyba nie jest ok, rodzice powinni uczyć dziecko jak obchodzić się ze zwierzakiem, zawsze pyta właściciela o możliwość pogłaskania a gdy ten powie NIE to znaczy NIE! Niestety często jest tak że rodzice czy opiekunowie dziecka mają to gdzieś i pretensje że ktoś nie chce by bąbelek psa pogłaskał… Przypominam pies, kot czy inne zwierzę to nie zabawka to żywa istota. Jeżeli ktoś mówi NIE, uszanujcie. Uczcie też że nie pcha się łap ani twarzy do każdego napotkanego zwierzaka bo potem kończy się jak się kończy a największą karę za głupotę ludzi ponosi niewinne zwierze…

  2. Ocena: 1

    Jeszcze raz powtarzam jak komu dobremu… Nic nie dzieje się bez przyczyny… pies był czymś przez małolatę sprowokowany. Szkoda tylko, że teraz „pojadą” na psie.

  3. Ocena: 0

    Trudno przypuszczać, że pies tak sam z siebie wziął i rzucił się z zębami da dziecko.
    Nie napisano też czy dziecko było mieszkańcem tego domu, którego z założenia strzec miał ten pies.
    Bo jeśli dziecko przylazło np. od sąsiada to pies broniąc swojego terenu kłapnął w pupeńkę dziecka.
    A teraz polskim zwyczajem uśpią psa, bo winien broniąc tego do czego był zobligowany.
    To tak jak na wschodniej granicy: kolorowy przestępca wali czym popadnie naszego pogranicznika, a ten gdyby mu oddał to zawleczono by go przed dowolnej wysokości sąd.

  4. Ocena: 0

    Kot by nie pogryzł

    • Ocena: -2

      Ale mógłby zadrapać, co u niektórych równa się z wyrokiem śmierci na kota, a nie z pouczeniem gnojka, typu; „Nie ruszaj guana, bo śmierdzi”.

  5. Ferdek Kiepski, bo kiepski
    Ocena: -5

    Oj, tam, oj tam… najważniejsze że dziecko pofruwało sobie jak ta jaskółeczka jaka…

Dodaj komentarz