Dzień Sprzątania Świata w Lublinie. Uporządkowali zapomniany zagajnik w dzielnicy Sławin (zdjęcia)
17:04 17-09-2023 | Autor: redakcja
Tuż przy granicy Lublina z Marysinem, w rejonie ul. Szafranowej w dzielnicy Sławin, znajduje się niewielki zagajnik. To urokliwe miejsce niestety od lat było niezwykle zaśmiecone. W końcu mieszkańcy z grupy Czysty Lublin postanowili posprzątać ten teren. Okazją do podjęcia działań był Dzień Sprzątania Świata.
Jak wskazuje inicjator akcji Mateusz Piekarski, sygnały na temat fatalnego stanu zagajnika docierały od dawna. Sporo mieszkających w pobliżu osób wskazywało nawet, że tego miejsca nie da się już odmienić. Jednak, kiedy osoby chętne do działania zbiorą się razem, to nie ma rzeczy niemożliwych a zaśmiecony las przestał straszyć walającymi się wszędzie odpadami.
W sobotniej akcji wzięło udział ponad 50 osób. Przez 2 godziny porządkowano zagajnik w różnych miejscach. Uczestnicy podzielili się na grupy, część sprzątała teren od strony ul. Szafranowej w Lublinie, a część od ul. Aksamitnej w Marysinie. Zebrano łącznie 116 worków śmieci plastikowych i metalowych oraz 46 worków szkła.
– Dziękuję wszystkim za tak liczny udział i nieskończone chęci do odmiany tego terenu. Chcemy, aby lasek służył nam wszystkim. Odmieniamy, żeby zamiast dzikiego śmietniska było tam po prostu ładnie – mówił Mateusz Piekarski.
Co ważne, w sprzątaniu zagajnika licznie wzięli udział okoliczni mieszkańcy oraz młodzież. Zebrane odpady zostaną teraz zabrane przez służby miejskie.
Galeria zdjęć
A gdzie młodzież ma ubranie ochronne? I czy przeszła przeszkolenie na temat bezpieczeństwa i higieny pracy?A gdzie jest miejsce do zabiegów higienicznych,dezynfekcyjnych i sanitarnych,co?
Tak powinno się to zostawić profesjonalnej firmie. W końcu ona jak bierze pieniądze to też dba o to, aby były zabrane śmieci, a nie leżały potem. Tak zrobili dzikie wysypisko przy lesie.
Ja to nigdy nic za darmo nie zrobiłem. To powinni urządnicy z Lublina i Jastkowa sprzątać, a nie normalni ludzie. Tak samo zrzutki powinny być fundowane przez władze, a nie ludzie muszą zbierać pieniądze na leki. Strażacy na ubranie. Ja płacę ja wymagam. Urządnik dostaje pieniądze sprząta i przynosi lekarstwo oraz ubrania dla strażaka.
A jak się obudziłeś to od razu ogarnąłeś że się zesr@*#ś czy dopiero jak zaczęło walić kaką?
Wójt, czy sołtys? Nie pasuje, że ktoś wypomina, że pieniądze bieżesz to powinieneś za to dbać o powierzony teren.
ani wójt ani sołtys, robię na własny rachunek i leje ciepłym moczem na to wszystko. A ty jak zabierasz głos to weź wór i rusz d*pę i wrzuć ze 4 butelki to takich nierobów jak ty właśnie ja utrzymuję
Brawo dla wszystkich sprzątających. To fajny teren do pospacerowania np. z psem lub z kim kto lubi ?Przykre jest to, że ludzie znowu naniosą śmierci w to miejsce, nie ma na to rady.
Właśnie takie barany co tam chodzą między innymi z psem śmiecą na potęgę.
pytanie,dlaczego miasto nie jest w stanie tego posprzatac,raz w czy dwa razy w roku i nie mowie tylko i tym konkretnym miejscy,
Jeszcze u mnie na wsi przydałoby się posprzątać. Także zapraszam całą ekipę :->
Powiedz wójtowi / sołtysowi. Przeciez biorą za to pieniądze. Niech sprzątają, a nie tylko kawkę piją i na dożynkach sie promują.
to i PSowców powinni zamieść
Na Witosa pas zieleni dzikiej od lat zasłany jest butelkami. Tylko że po wysprzątaniu obawiam się, że okoliczna żuleria znowu go zaśmieci. Nie warto samemu się za to brać. Raz zgłosiłam, to pojawiły się worki z butelkami, ale wyzbierali tylko z brzegu. W głębi „lasku” nie widać ściółki spod butelek
Właśnie dlatego lepiej nie sprzątać. Jak nie pasuje to przecież można nie patrzeć!
Cały Lublin to jeden wielki śmietnik.
Zapomniany zagajnki? Brzmi dobrze! Biere!
te wszystkie śmiecie to pewnikiem Niemcy podrzucili albo sąsiedzi z ukr bo przecież nasze rodzime jełopy to największe czyścioszki