05/06/2026
690 680 960

Dziecko zadławiło się cukierkiem. Życia 9-letniej dziewczynki nie udało się uratować

Pomimo starań personelu szkoły, ratowników medycznych oraz lekarzy, nie udało się uratować 9-latki, która zadławiła się cukierkiem. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie.

25 komentarzy

  1. Ocena: -3

    straszna tragedia, smutny przypadek :(, ciekawe jaki to był cukierek :(, jak duży i gdzie utknął czy manewr Heimlicha nie mógł jej uratować(nikt nie znał w szkole?), zatyczki długopisów majądziurkę na końcu w razie gdyby je ktos połknął to nadal moze oddychac, takze powinni produkowac cukierki z dziurą w środku, toby ją uratowało, miejmy nadzieję że nikt jej nie przestraszył i z tego powodu się zadławiła :(, to juz byłby dramat, kurde cukier jest zabójczy ale ze tak szybko, ech tragedia 🙁

    • Żaden chwyt nie pomógłby. Dziecko było po operacji i miało zalecenie jedzenia tylko blendowanego

  2. Ocena: -5

    Typowy „przykład odPOwiedzialności” opiekuńczej za dziecko POzostawione „wykwalifikowanej ” opiekunce i w dodatku za słoną opłatą – tumiwisizm na każdym kroku , byleby kasa się zgadzała .!!

  3. Zapytałem : gdzie był wasz Bóg ?
    Ten co nie odpowiedział , a tylko znegował moje pytanie ,
    Poprostu niewie gdzie był .
    Proste . ?

    • Nad Tobą czuwał

    • Pytaj, pytaj. Kto pyta, nie błądzi. Ważne jednak, do kogo kierujesz te pytania. Pytasz gdzie był Bóg? Kogo potrzebuje lub nie potrzebuje? I gdzie był w trakcie tego tragicznego zdarzenia? O to wszystko nie pytaj ludzi na forach, tylko zapytaj jego samego. Gwarantuję, że ci odpowie, o ile tylko uczciwie, szczerze i osobiście go zapytasz. W odpowiedzi nie spodziewaj się słów płynących z niebiańskiej chmurki, tylko zdarzeń, bo on odpowiada zdarzeniami. Jedna przestroga: nie bierz do tej konwersacji pośredników w sukienkach, ani żadnych innych, słynnej pośredniczki pocieszycielki też w to nie angażuj. Oni wszyscy są do tego zupełnie niepotrzebni, są wręcz przeszkodą. Niepotrzebne są też żadne wierszowane pieśni i zdrowaśki. Pamiętaj, pytaj u źródła, a nie u pośredników. Pytaj swoimi własnymi słowami, nie wyklepanymi rymowankami. Pytaj w myślach, to wystarczy. Nie musisz swoich pytań wypowiadać na głos. Pytaj i cierpliwie czekaj. Odpowiedź na wiele tych trudnych pytań przyjdzie szybciej niż się spodziewasz. Z czasem zrozumiesz czym było tragiczne opisane tu zdarzenie, jak i wiele innych tragicznych zdarzeń też będzie ci dużo łatwiej zrozumieć.

  4. Tragedia dla rodziny , straszne . Ściska mnie w gardle . Współczuje z całego serca .
    Ale gdzie był wasz Bóg? Gdzie był ? Pytam gdzie ???!!!
    I nie pisać mi tu , że potrzebował 9cioletniego Aniołka . ( tak na pogrzebie wyklepie klecha)
    To bzdura .
    Bo on nikogo niepotrzebuje .