Dziecko wjechało rowerem na przejście. Chłopiec został potrącony przez BMW (zdjęcia)
22:09 16-08-2023 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl, nadesłane Mariusz
Do wypadku doszło w środę późnym wieczorem na ul. Szafirowej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu dziecka przez auto osobowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, ośmiolatek poruszał się rowerem. W pewnym momencie wjechał na przejście dla pieszych. Kierowca BMW nie zdołał wyhamować i chłopiec został potrącony.
Cyklistę przetransportowano do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Ul. Szafirowa jest całkowicie zablokowana.





Jeśli kierowca jest trzeźwy (co ostatnio nie jest tu regula), to pewnie nie zawinił. Oby dzieciak szybko wrocil do domu.
Jak nie zawinił, skoro nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu (dziecko do lat 10 na rowerze) na PdP i spowodował kolizję?
Franiu, dziecko na rowerze pod opieką dorosłego jest pieszym. Jechał z nim rodzic? Jak jechał, to odpowiada za dziecko. Być może za wtargnięcie na przejście.
Brawo mamusia
a czemu nie: brawo tatuś?
Mimo tego to, że to BMW jak to zawsze każdy podkreśla to kierowca jest i był trzeźwy. Chłopiec zaraz po potrąceniu chciał iść do domu i nie chciał nikogo informować. To kierowca samochodu BMW zachował sie bardzo odpowiedzialnie. W tamtym miejscu jest przejście a nie przejazd dla rowerów
Ośmiolatek na rowerze jest traktowany jak pieszy. Może jeździć chodnikami i przejściami dla pieszych.
Tylko dziecko w wieku do 10 lat KIERUJĄCE ROWEREM POD OPIEKĄ OSOBY DOROSŁEJ.
A to już druga sprawa. Ale nie każda osoba ma rowerze na chodniku to rowerzysta.
A bez opieki osoby dorosłej jest traktowany jako kto? Motocyklista?
Jest dzieckiem bez opieki dorosłego, które nieprawidłowo jedzie rowerem.
Dziecko do 10 lat jest pieszym, więc może jechać po przejściu dla pieszych. Ale dziecko do lat 10 nie moze samo poruszać sie na rowerze.
Jeśli dziecko do lat 10 nie może samo poruszać się na rowerze, to w takim razie gdzie była jego matka Polka, albo chociażby Anioł Stróż* ?!
* – stróż, dawniej: cieć
Nie jest prawdą, że dziecko w wieku do lat 10 nie może się samo poruszać rowerem. Jeżeli ma skończone 7 lat to może poruszać się samodzielnie; pieszo, na rolkach, na rowerze – wszystko na zasadach ruchu pieszego.
Prawo o ruchu drogowym (art. 2 pkt 18) Pieszy – osoba znajdująca się poza pojazdem na drodze i niewykonująca na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej
To już teraz wiem czemu koło obi na chemicznej gość mi dziękował za to że go wpuściłem na rowerze na przejście a mogłem go potrącić,teraz rozumiem czemu mi tak dziękował,bo powinienem był go potrącić a ja go widziałem dużo wcześniej jak wjeżdża na przejście
No dobrze, a co pan robił w damskiej ubikacji?
W wielkiej potrzebie, w damskiej ubikacji można robić to samo co w męskiej, tylko na siedząco.
Niektórzy lekarze nawet zalecają, żeby i w męskiej na siedząco, ale nie wiem czy słusznie, bo z lekarzami bywa również różnie.
Obowiązuje 20k/h…!
Po raz pierwszy na tym forum wszyscy przedstawili przepisy odnośnie młodocianego rowerzysty bardzo poprawnie. Dodam, bo niektóre matki polki i ich ciecie nie wiedzą, że dziecko do lat 10 nie może poruszać się po ścieżce dla rowerów. W razie wypadku opiekun będzie winny.
Nie ma czegoś takiego jak ścieżka. Jest droga dla rowerów.
Ale brzydka zabudowa wielorodzinna tam jest
Może i brzydka, ale rodziny się nie wybiera.
Dziecku ciężko może wytłumaczyć, że akurat z nieznanych przyczyn na tym przejściu nie ma przejazdu dla roweru, myślę że w najbliższym czasie osiedlowa rada mieszkańców złoży odpowiedni wniosek i powstanie pełnoprawny przejazd dla rowerów.
No a jak powstanie trzeba go nazwać imieniem pierwszego potrąconego i … poświęcić.
Żeby powstał pełnoprawny przejazd dla rowerów, musi wcześniej powstać „pełnoprawna” droga dla rowerów. Chyba logiczne?
I dobrze mu tak może nauczy się że po przejściach się nie jeździ!! Gdzie byli rodzice pewnie w szyję dawali
Gdzie opiekun mlekojada?
Teraz pewnie modli się, żeby małolat „wrócił do siebie”, bo żal byłoby stracić 500+