05/06/2026
690 680 960

Dziecko było zamknięte w samochodzie, mama poszła na zakupy

W minioną środę zamojscy policjanci otrzymali zgłoszenie o małym dziecku, pozostawionym w zamkniętym samochodzie na terenie parkingu jednego ze sklepów w Zwierzyńcu. Osobę, która zaalarmowała służby zaniepokoił brak w pobliżu jego opiekuna i brak reakcji malucha na próby nawiązania z nim kontaktu.

W minioną środę w godzinach popołudniowych dyżurny zamojskiej komendy otrzymał informację o małym dziecku, pozostawionym w zamkniętym samochodzie na terenie parkingu jednego ze sklepów w Zwierzyńcu.

– Osobę zgłaszającą interwencję zaniepokoił brak opiekuna w pobliżu auta oraz brak reakcji dziecka na próby nawiązania z nim kontaktu. Funkcjonariuszom, którzy pojechali na miejsce, szybko udało się dobudzić malucha, który jak się okazało – zasnął w foteliku. Na podstawie jego zachowania wstępnie stwierdzili, że nic mu nie dolega. Swoją ocenę potwierdzili, gdy niedługo po tym na miejscu pojawiła się matka dziecka i otworzyła drzwi samochodu. W tej sytuacji dziecko nie wymagało pomocy medycznej – informuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.

34-latka z gminy Zwierzyniec w rozmowie z policjantami wyjaśniała, że pozostawiła syna na kilkanaście minut i poszła zrobić niezbędne zakupy, a przed zaparkowaniem pojazdu nagrzała w samochodzie, aby jej dziecko, które zasnęło w trakcie jazdy, nie zmarzło. Kobieta została również poddana przez funkcjonariuszy badaniu na zawartość alkoholu. Była trzeźwa.

– Związku ze zdarzeniem dziecku na szczęście nic się nie stało, ale na pochwałę zasługuje reakcja zgłaszającej, która zainteresowała się pozostawionym w aucie bez opieki maluchem, w czasie gdy na zewnątrz panowały niskie temperatury. Pamiętajmy, aby nie być obojętnym na podobne incydenty, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy w takich okolicznościach zdrowie lub życie dziecka nie jest zagrożone. Widząc niepokojącą sytuację wzywajmy odpowiednie służby dzwoniąc na numer alarmowy 112. Sprawdźmy też, czy maluch reaguje na naszą obecność i głos. Rozejrzyjmy się w pobliżu za właścicielem pojazdu i sprawdźmy, czy drzwi są otwarte. Pamiętajmy też, że w celu ratowania życia, mamy prawo wybić szybę w samochodzie, aby wydostać z niego uwięzionego malucha i udzielić mu pierwszej pomocy – dodaje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    panstwo policyjne w natarciu

  2. Jeżeli dziecko miało ukończony 7. rok życia, to może samo przebywać na dworze.

  3. Ciekawe czy jej dziecko to kiedyś przeczyta,że matka tak postąpiła aby go zamrozić jak podaje pr??????

  4. Za takie pozostawianie dziecka, nawet na kilka minut, nie ma jakiegoś paragrafu? Zawsze mogło się obudzić, czymś zakrztusić, choćby nawet własnymi glutami.

    • We śnie w domu także może, czyli co? Należy spać z prawie dorosłym dzieckiem w jednym łóżku…? Fuuuj !!!

    • Tak, jest dożywocie. Do 18 roku życia nie można dziecka nawet 1 sekundę spuścić z oka.

  5. Ocena: 0

    KURLA CZY WY JUŻ NIE PRZESADZACIE CZASEM CO SIĘ WGL STAŁO ŻE DZIECKO PRZEZ 10 MINUT BYŁO SAME W AUCIE XDD NIE KAŻDA KOBITA SIĘ NADAJE NA MADKĘ ALE JUŻ NIE IDŹMY W JAKĄŚ PARANOJĘ NIEDŁUGO BĘDZIECIE WZYWAĆ SŁUŻBY JAK DZIECKO SAMO ZE SZKOŁY BĘDZIE WRACAŁO XDDD

    • Ocena: 0

      No jednak jest tak jak myślisz. Znajomej lekarki córka 4 klasa sp sama wraca ze szkoły, bo ona jest w pracy a odległość do szkoły to jeden przystanek autobusowy. Kiedy nie pada córka wraca na piechotę a jak jest brzydka pogoda autobusem. No i obes***ło się towarzystwo nowoczesnych ludzi co to wszędzie dzieci worzą samochodem, że to jakaś patologia, jak tak można itd. poszli nawet do dyrektora na skargę.

    • Weź pod uwagę że w takich sytuacjach zgłaszający nie wie jak długo dziecko jest w aucie,może być 10 min a może 5 godzin.Dlaczego jest samo,dlaczego nie reaguje.Może potrzebuje pomocy,może matka potrzebuje pomocy np wyszła na chwilę i gdzieś zasłabła.

      • Może wzywajmy policje do każdego dziecka poniżej 15 lat chodzącego samemu po dworze. Przecież ich madki mogą gdzieś leżeć zasłabniete.

  6. Jakaś nawiedzona

  7. Nie popadajmy w paranoję . Każdy kto ma dziecko przynajmniej raz zostawił w samochodzie w foteliku

    • Nie każdy, miałam troje dzieci, nigdy żadnego samego w samochodzie nie zostawiłam. Pozdrawiam.

  8. Ja czasem też zostaje sama w aucie i nie jestem za duża , ale dorosla.Musze uważać.

  9. Do każdego auta na parkingu wzywajcie bo pod siedzeniem może być dziecko albo w bagażniku, a właściciel mógł zasłabnąć.

  10. jak dziecko spalo ja zawsze go nie budzilem i zostawalo w samochodzie tylko ze twedy nie bylo konfidentow