Dyrektor szpitala w Białej Podlaskiej zaproponował dr Haidarowi start w konkursie na ordynatora
16:55 03-01-2020 | Autor: redakcja
W piątek dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej spotkał się z dziennikarzami, aby przedstawić sytuację związaną z wieloletnim ordynatorem Oddziału Neonatologicznego Riadem Haidarem. Do tej pory, poza oświadczeniem wydanym w tej sprawie, unikał jakichkolwiek wypowiedzi. Postanowił zabrać głos po wczorajszym proteście, jaki odbył się przed szpitalem, oraz jak twierdzi, licznymi nieprawdziwymi informacjami, jakie pojawiają się w sieci, a także w wyniku niepotrzebnie wywołanej burzy medialnej.
Adam Chodziński zapewnił, że nie zwalniał Riada Haidara z pracy. Jak tłumaczył, powodem całego zamieszania był fakt, iż wyczerpał się kontrakt, jaki obowiązywał pomiędzy ordynatorem a szpitalem. Dyrektor tłumaczył, że dwa lata temu Riad Haidar postanowił zmienić warunki współpracy i przejść z umowy o pracę na umowę kontraktową. Wtedy też obie strony podpisały dokument obowiązujący właśnie do końca 2019 roku. Takiej umowy nie można zaś aneksować, czyli dowolnie jej przedłużać. Dlatego zapadła decyzja o ogłoszeniu nowego konkursu na stanowisko ordynatora.
Jak dodał dyrektor, do tego czasu zaproponował doktorowi podpisanie czteromiesięcznego kontraktu, jednak ten się na to nie zgodził. Chodziński zapewnił, że warunki płacowe, jak też liczba dni wolnych, były podobne do tych, jakie Riad Haidar miał na stanowisku ordynatora. Dyrektor szpitala tłumaczy, że umowa cały czas znajduje się na jego biurku i czeka na doktora. Zaapelował też do niego, aby podpisał dokument i wrócił do pracy na oddziale, gdzie czekają na niego nie tylko dzieci, lecz również cały personel i kierownictwo placówki. Tłumacząc, jak bardzo go ceni, zachęcił doktora również do startu w konkursie na ordynatora, zaznaczając, jeżeli będzie w stanie pogodzić pracę w szpitalu z obowiązkami parlamentarzysty.
Dyrektor odniósł się także do słów Riada Haidara o rozmowie na temat obaw o możliwość pogodzenia obu stanowisk. W czekającym do podpisu kontrakcie jest ujęte 40 dni urlopu w ciągu czterech miesięcy. Z kolei wcześniej kwestia dni wolnych była kilkukrotnie aneksowana, gdyż Riad Haidar miał potrzebować ich więcej, aby pełnić obowiązki radnego sejmiku województwa. Z początkowych 30 dni, ich liczbę przedłużono do 100 roboczych dni wolnych. Zdaniem Adama Chodzińskiego, rzeczywiście był to jeden z problemów, jaki poruszano w trakcie rozmowy, gdyż praca w parlamencie jest bardziej absorbująca od funkcji radnego.
Konflikt pomiędzy Riadem Haidarem a dyrektorem Adamem Chodzińskim zaczął się przed świętami. Jak poinformował lekarz, po 30 latach pracy został on pozbawiony funkcji ordynatora Oddziału Neonatologicznego. Dodał również, że sytuacja o tyle smutna, gdyż jest to wyłącznie decyzja polityczna i nie ma na uwadze dobra małych podopiecznych i ich rodziców. Riad Haidar pożegnał się już z załogą. Jak tłumaczył, dyrekcja placówki nie uznała za stosowne powiedzieć choćby dziękuję za to, co przez te lata zrobił dla szpitala. Podziękował też posłom, senatorom i samorządowcom, którzy publicznie stanęli w jego obronie.
(fot. Riad Haidar/archiwum)
Wydało się. POlitycznie chciał dostać stołek i kasę bez konkursu.
Wooolne sądy, wooolny hadaaaar, świeczki palić POszli.
Czy Karczewski nie jest przypadkiem lekarzem na kontrakcie i jednocześnie parlamentarzystą? A… zapomniałem, pisowskie *** smakuje lepiej.
No i co łyso wam ? Kuźwa 100 dni wolnych to kiedy on wogule pracował w tym szpitalu ? A teraz to pewnie ze 200 dni by potrzebował ….a redakcja jak się do tego odniesie ?
W ogóle. W jednym słowie dwa błędy. Pisowski wogulu.
Parlamentarzysta powinien mieć w pracy urlop bezpłatny na czas kadencji. Wiadomo, że nie można pogodzić obydwu obowiązków. Bo gdzie zjazd Sejmu plus spotkania w biurze z wyborcami. Każdy by tak chciał, a podejrzewam, że w szpitalu nie zarabiał 4000 brutto. I skoro kończy się kontrakt to niech nie płacze. Mi przykładowo dadzą 3 – miesieczne wypowiedzenie to szukam sobie innej pracy i tyle. Takich ludzi jest mnóstwo i nikt nie idzie z tym do mediów.
10 dni wolnych w miesiącu (coś w rodzaju pracy na pół etatu, tylko za inne pieniądze) i tłumaczenie, że po nocnym głosowaniu rano był w pracy. Nie wiem, czy koledzy lekarze, byli zachwyceni takim obrotem sprawy. Już wolę mieć codziennie czerstwy chlebek, niż przepyszny, ale od święta.
Czasy 4 etatów z jakąś np. radą nadzorczą włącznie już się kończą. Poza tym co ma papierowa wypłata do zarobków ordynatora 🙂 Dajcie mu 200 dni wolnych 🙂
Co on myślał,że będzie dożywotnio ordynatorem???Jaja sobie robi
Zdaje się podjął decyzję sam, wybrał bycie parlamentarzystą, to czego jeszcze chce? Rozgłosu? Żenujący człowiek.
A pan dyrektor to jest z konkursu, czy z partyjnej nominacji?
Konkurs Kubusiu, konkurs. Było dwie oferty i wygrał pełniący obowiązki zastępca dyrektora. Idź dalej i podważ komisję konkursową. Kto według Ciebie, może rozstrzygać o wygranej? Co zrobić gdy nie ma chętnego z lewicy? Zlikwidować szpital?
Kubusia piecze, bo wyszło, że jednak rację ma dyrektor, a nie lekarz. Z braku argumentów wjeżdża na dyrektora, a tu zonk.
A jakie wykształcenie ma p. Dyrektor po AWF i kilku przykościelnych szkółkach?
ALE COTO MA BYĆ? W tej sytuacji w mojej ocenie lokalna opinia publiczna oczekuje DYMISJI DYREKTORA szpitala. A natychmiastowe przywrócenie ordynatora oddziału. Kwik pisuarow tutaj nic nieda! Z doniesień medialnych wiadac że bardzo duzo osob w Białej Podl. i okolicach tego właśnie oczekuje.
mieszkańcy mogą sobie wybrać właśnie parlamentarzystę, a nie ordynatora. to jest specjalistyczny zawód wymagający konkretnych umiejętności, a nie kto ma lepszy program na najbliższe lata.
poczytaj dokładnie o co w tej sprawie chodzi. może trochę powietrza z ciebie ujdzie. cała krew popłynęła ci do wzwodu na zbliżającą się gó.wnoburzę, a powinna wrócić do mózgu
Stali muchy pajacu! A założymy się że ten dyrektor poleci. A ordynator wroci? Wiesz dlaczego? Bo jest fachowcem! Bardzo dobrym lekarzem.
Zachowanie dyrektora placówki jest dla mnie bez zastrzeżeń, ordynatorem powinna być osoba ,która w 100% poświęci się pracy na oddziale.