„Dyrektor” banku pytał o pożyczkę, rozmowie przysłuchiwał się „prokurator”. Straciła 64 tys. złotych
18:51 21-08-2022 | Autor: redakcja
41-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego zgłosiła policjantom, że została oszukana metodą „na pracownika banku”. Kobieta przekazała, że straciła łącznie kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Poszkodowana wyjaśniając policjantom jak doszło do oszustwa powiedziała, że odebrała telefon i w słuchawce usłyszała głos mężczyzny, który przedstawił się jako dyrektor banku i zapytał czy składała wniosek o pożyczkę. Kiedy zaprzeczyła wyjaśnił, że ktoś próbował zaciągnąć na jej koncie kredyt.
Rozmawiając z mężczyzną 41-latka na stronie banku sprawdziła, że numer, z którego dzwonił mężczyzna, był taki sam jak numer infolinii banku, zgadzały się także dane dyrektora. 41-latka sprawdziła również, że na jej rachunku nie było żadnego wniosku kredytowego i powiedziała o tym rozmówcy.
Wówczas oszust powiedział, że nie widzi wniosku, ponieważ pożyczka nie została zaakceptowana. Dalej poinstruował, aby chroniąc swoje pieniądze, wypełniła elektronicznie wniosek o pożyczkę z danymi, którymi rzekomo posługiwał się oszust. Tak też zrobiła – wypełniła dokumenty wpisując we wniosku dane dyktowane przez rozmówcę. 41-latka zaproponowała rozmówcy, że osobiście pójdzie do banku i wyjaśni całą sytuację, jednak fałszywy „dyrektor” kategorycznie zabronił jej mówiąc, że w proceder zamieszani są pracownicy banku. Uspakajał ją również twierdząc, że rozmowa jest nagrywana i przysłuchuje się jej prokurator.
Kolejne polecenia dla 41-latki dotyczyły wypłacenia pieniędzy z rachunku. Zgodnie z przekazywanymi instrukcjami kobieta pojechała do bankomatu, wypłaciła pieniądze i od razu wpłaciła je poprzez kody blik podawane przez mężczyznę. Poza zgromadzonymi na rachunku oszczędnościami 41-latka w banku wypłaciła także udzieloną jej pożyczkę i całość kwoty wpłaciła we wpłatomacie. Takich transakcji wykonała kilkanaście w kilku równych wpłatomatach na terenie Zamościa na łączną kwotę 64 000 złotych.
Po godzinie 41-latka odebrała telefon. Tym razem w słuchawce usłyszała głos kobiety, która powiedziała jej, że jest pracownikiem departamentu bezpieczeństwa banku. Powiedziała również, że ktoś próbował na jej dane wziąć kredyt. Pokrzywdzona oznajmiła, że powiadomi o tym fakcie policję. Na te słowa rozmówczyni zakończyła połączenie. Wtedy 41-latka zorientowała się, że została oszukana, sprawę zgłosiła policjantom.
(fot. pixabay.com\ilustracyjne)
JELENIE W CENIE!!!!!!
Takiego głąba nie trzymałbym 5minut w domu.
Bez butów jak najbliźej zlewu powinna stać i obsługiwać zmywarkę ręczną , do tego tylko się nadaje.
Hm. Wiele rozsądnych osób tyra ostro i jedyne co ma to dziesięcioletni gruchot i hipoteka do końca życia. A skąd takie pustaki mają kasę?
Ja to jeszcze dał kary z 10 tyś za nie znajomość prawa
Ani mi jej szkoda ani żal
Mogła by jeszcze im wszystkim dać d… I zrobić lizaka
41 lat. W tym wieku ludzie powinni być sprawni umysłowo. Wszędzie się o tym pisze, mówi i ostrzega. Jak krew w piach. Codziennie kolejny arcymistrz naiwności i głupoty wchodzi do gry. Jak w tym kraju ma być lepiej?
za głupote się płaci
Ja prdl. Nie dziwne, że głosują na PiS – zero myślenia.
41 lat !!! Babo!!!! Brak słów .
Bo tak to stare pokolenie zostało wychowane w strachu i bezgranicznym posłuszeństwie i zaufaniu.TO STARSZE POKOLENIE JEST TAK NAUCZONE ŻYĆ W STRACHU I ULEGŁOŚCI WOBEC WSZELKIEKIEGO RODZAJU SŁUŻB I ORGANÓW A BANKIERZY I MILICJA,PROKURATORZY TO DLA STAREGO POKOLENIA JAK PANOWIE I WŁADCY ŚWIATA,TAK ZOSTAŁO TO STARE POKOLENIE WYCHOWANE W TOTALNEJ ULEGŁOŚCI I NIEMOŻNOŚCI WŁASNEGO POMYSŁU KU I ZDANIA SIĘ NA ŁASKĘ OWYCH ORGANÓW WLADZY ITD ETC.ETC
Obecna wladza to samo robi
A teraz na świecie niestety grasują przestępcy bez żadnych zahamowań, skrupułów z mega bezczelnością okradną takiego człowieczka nauczonego bezgranicznego posłuszeństwa i uległości,w tym wypadku była to kobieta,a nie człowiek
Kobieta a nie czlowiek. Jakies problemy, kobieta cie bila? Idz sie leczyc