Dwóch kominiarzy spadło z dachu. Jednego zabrał śmigłowiec LPR
13:13 06-10-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło dzisiaj około godziny 10.30. Dyżurny świdnickiej Policji otrzymał zgłoszenie o wypadku przy pracy dwóch kominiarzy w miejscowości Wola Gardzienicka.
Zdarzenie miało miejsce, gdy mężczyźni pracowali na dachu domu jednorodzinnego. Według wstępnych ustaleń policji, jeden z nich spadł z dachu, co spowodowało również upadek drugiego mężczyzny.
62-letni pracownik doznał obrażeń ciała i został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Natomiast drugi, 61-letni pracownik, nie odniósł poważniejszych obrażeń. Badanie alkomatem wykazało, że obaj mężczyźni byli trzeźwi. Obecnie świdnicka policja prowadzi śledztwo w celu dokładnego wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia.
Spadło dwóch, a który był trzeźwy ?
Nie umiesz czytać ze zrozumieniem obaj trzeźwi jest napisane. Może przez weekend dojdziesz do siebie.
62 lata i dalej muszą pracować… a miało być tak pięknie za czasów piss.
za czasów ryżego musieliby jeszcze dłużej pracować ,nie pamiętasz co podpisał ?
co głąbie ci nie pasuje?
Jeszcze 3 lata i emerytura. A Tu sk by mu dodał jeszcze 5 lat pracy.
A mówią ze kominiarz szczęście przynosi.
Wracajcie szybko do zdrowia.
BHP mieli w małym palcu po tylu latach pracy,. A malowana dacha jest niebezpiecznie śliska.
BHP mieli w zupełnie innej części ciała.
Nie zdążył złapać za guzik? Hmm
bo się trzymali za guziki na nie dachu
Grubo
I po co się tam pchał? Pewnie kontrola z gminy. Każdy kontroler konfident powinien się z tym liczyć.
60 lat to już dawno na emeryturze powinni być. Do 70 roku życia niech ci z rządu „pracują”.
Nie powinni tam leźć, bo silnie wiało z zachodu. A przecież już dawno, dawno temu Marta Mirska śpiewała: Zachodni wiatr spierd….ł majstra z dachu…”