Dwie osoby trafiły do szpitala po dachowaniu BMW
10:31 27-12-2019 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek przed godziną 3:00 w miejscowości Bończa w powiecie krasnostawskim, na drodze wojewódzkiej nr 846. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego.
Policjanci ustalili wstępnie, że 26-letni kierowca pojazdu osobowego marki BMW na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Po chwili auto wjechało do rowu i dachowało. W BMW podróżowało pięć osób, dwie z niech zostały przewiezione do szpitala.
Kierowca pojazdu był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.
(fot. Policja Krasnystaw)
3:00 w nocy, młody kierowca, 5 osób w aucie, auto BMW, przy tym pewnie jeszcze seria popisów za kierownicą i efekt tego murowany, a skutki takie jak widać na zdjęciu.
Na prostej i dachowanie ?
To dzięki Bogu że nie dojechali do zakrętu , bo mogło być pięć trupów .
Popisy to mozesz ty dawaj jadąc swoim 126p frajerze jak nie wiesz co sie stało to stul jape
No to „jedziemy ” ,ja pierwszy .Utrata panowania na prostym odcinku jezdni ,to normalne zachowanie zdecydowanej wiekszości kierowców auta tej marki .Co bardziej opanowani i wyćwiczeni ,dają rade na prostych i tracą panowanie dopiero na lukach i zakrętach .
może kierownika księżyc oślepił???
Powinni pobrać kierowcy krew do badania na zawartość narkotyków!!
Żeby wykryć głupotę nie trzeba pobierać krwi.
kierowca byl trzewy jak wiekszosc pasazerów badania na narkotyki rowniez byla robiona
Mistrz prostej
Trzeźwy to był ten, co został wskazany jako kierowca.
Znowu burakowóz.
W ramach sprostowania to ten co to pisał chyba nie był tam albo jest ślepy, wcale nie jest to prosty odcinek tylko to jest akurat wyjazd z zakrętu.
MATI jest to prosty odcinek właśnie akurtak zdarzyło się tak że przed samym zakrętem do tego zakrętu zostało jescze około 300m
Proszę sprawdzić tą lokalizację to było przed zakrętem A wypadek na prostej więc prędkość zrobiła swoje 50.922309,23.440461
Zapewne i bieżnik opon i bruzdy kory mózgowej młodego furmana „w zaniku”.
Ale mogło być E39 do kompletu (dwa były poprzednio), a tutaj E46… nie postarał się, albo tatko morgów mieli za mało, żeby sfinansować „piuntkę”.
a Twojemu wystarczyło?
Rozumiem komentarze – nawet te niezbyt lotne – w stosunku do osoby która spowodowała zdarzenie, ale podpinanie pod to ojca/matki jest bardzo, bardzo miałkie. A miałeś szansę aby się nie odzywać i nie wyjść na prostaka, ale skusiłeś się na komentarz i rozwiałeś wszelkie wątpliwości.
Co do mojej radosnej twórczości tutaj, to raczej nie oczekuje w zamian, że takie miernoty jak ty będą mnie lizać po jajkach z wdzięczności, ale robieniem sobie wycieczek osobistych pod moim adresem robisz dokładnie to samo, co ja czynię pod adresem tego głąba z BMW.
Co do rodziców głąba zaś – to oni, a nie ja, są odpowiedzialni za swoją wychowawcza porażkę.
dokładnie, tak jak już napisał Mati, to nie jest prosta. Kierujący wypadł z zakrętu i poszedł jak dzik-prostu do rowu. Ta nowa droga aż się prosi o szybką jazdę, ale niestety, nie wszystkie auta są na to gotowe, a i zwierzyny tam w bród
Jak zwykle wszystko winne tylko nie idiota, który popisywał się bawarskim dziadostwem. O tylnym napędzie też już nie chcę słuchać, bo dobry kierowca poradzi sobie z każdym napędem. Na szczęście jednego gruchota na polskich drogach mniej.
Jak mniej się wyklepie i będzie latał
Proszę sprawdzić tą lokalizację to było przed samym zakrętem 50.922309,23.440461
Kierowca nie był właścicielem tego auta, nie bylo tez to auto jego rodziców…
Jeszcze lepiej 🙂
i tym samym kolejna „ekspertyza” Kubusia wzięła w łeb…