Dwie ofiary pędzenia bimbru w piwnicy. Są wstępne ustalenia w sprawie rodzinnej tragedii w Łęcznej (zdjęcia)
15:32 28-08-2024 | Autor: redakcja
Przez kilka godzin na posesji przy ul. Piłsudskiego w Łęcznej policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzili czynności związane z wyjaśnianiem śmierci dwóch osób. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce wczoraj wieczorem. Około godziny 20 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dwóch nieprzytomnych osobach znajdujących się w piwnicy budynku.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Strażacy ewakuowali obie osoby na zewnątrz, jednak na pomoc było już za późno. Ich życia nie udało się uratować. Ofiary to małżeństwo: mężczyzna w wieku 69 lat oraz 65-letnia kobieta.
Podczas oględzin miejsca zdarzenia policjanci dostrzegli beczki. Okazało się, że był to najprawdopodobniej zacier do produkcji bimbru. Prokuratura wskazuje, iż próbki cieczy zostały pobrane do badań.
W trakcie akcji strażacy użyli detektorów, które wykazały znacznie obniżoną zawartość tlenu w pomieszczeniu. Dlatego też jak wskazuje aspirant sztabowy Magdalena Krasna z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej, wszystko wskazuje na to, że doszło tam do zatrucia dwutlenkiem węgla, powstałym w wyniku fermentacji alkoholowej.
Decyzją prokuratora ciała zostały zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok. Zaplanowano ją na piątek.




Więc miałem rację – C2H5OH, nawet jeśli pośrednio.
A w takiej Kambodży rząd organizuje szkolenia dla bimbrownikow po to,żeby nie było przypadków śmiertelnych będących skutkiem nieumiejętnej produkcji półproduktu i destylacji.
Bo Kambodża to normalny kraj..!!
mamy nadzieję że detaktor atestowany przez wodę lejen
Dwutlenek węgla nie jest trujący! Jak można pisać takie bzdury?
No właśnie, po co pisać takie bzdury. Dalej nie jestem w stanie pojąć, po jakiego grzyba odzywać się, kiedy nie ma się pojęcia na dany temat. Człowieku robisz z siebie deb^la i to publicznie. A jak nie wierzysz, to zapoznaj się z tym czym jest hiperkapnia.
z tekstu wynika że raczej zaszkodził im brak tlenu niż nadmiar dwutlenku węgla
O to dobre. Kolejny mądry inaczej. Myślałem, że Michałowa skutecznie ucięła dyskusję, jednak to jest chyba niewykonalne. Pojawia się kolejna osoba, której brakuje podstawowej wiedzy z podstawówki. Jeżeli tlenu było 14-15 proc. to automatycznie oznacza to, iż w powietrzu znajdowała się zwiększona ilość innych gazów wchodzących w jego skład.
No właśnie, gdyby dwutlenek węgla był trujący to umarł byś po wypiciu wody gazowanej. Oni nie zatruli się dwutlenkiem węgla tylko zmarli z powodu braku tlenu. Argon też nie jest trujący, a wypuszczony w szczelnej piwnicy szybko doprowadzi do zgonu.
Działanie gazu wdychanego do płuc jest zupełnie inne od działania gazu spożywanego z wodą. Na przykład możesz sobie leczniczo pić wodę zawierającą siarkowodór, ale nie radzę oddychać w atmosferze z obecnością siarkowodoru.
przynajmniej się nie męczyli
Na bank.
„Wódko pozwól żyć”!