Dwa zdarzenia w jednym miejscu. Uszkodzone auta osobowe, pojazd dostawczy i ciężarówka (zdjęcia)
18:31 28-07-2025 | Autor: redakcja
Do dwóch zdarzeń drogowych doszło w poniedziałkowe popołudnie na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Chodzi o rondo Narodowych Sił Zbrojnych, czyli skrzyżowanie z ul. Nadbystrzycką, oraz jego rejon. W pierwszym brały udział samochody osobowy i dostawczy, w drugim osobowy i ciężarówka.
Jak nam przekazano, kierujący ciągnikiem siodłowym mężczyzna zmieniając na wysokości stacji paliw pas ruchu nie zauważył jadącej tuż obok toyoty. W wyniku tego auto osobowe znalazło się przed ciężarówką i było pchane przez kilkadziesiąt metrów uderzając jednocześnie w znaki.
Wiadomo już, że nikt nie ucierpiał. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Przed nimi do obsłużenia jeszcze jedna kolizja, tym razem na rondzie. Zderzyły się tam osobowy opel i dostawczy mercedes. Tu także nikomu nic się nie stało.
Galeria zdjęć
Zrobi porządek policja z kierowcami zawodowymi? Co za wieśniak tak się spieszył zbadała gospodarki i teraz nigdzie nie pojedzie. Na system kamer go nie stać? A może potrzebuje uprawnien na obsługę systemu monitoringu i boi się rodo tak maja prorm z odśnieżaniem plandek w zimie?
Piłeś? Nie pisz!
źle Wam przekazano. To nie ciągnik siodłowy .Widać na zdjęciu z resztą
Tak masz rację ale dla 99% i tak to jest TIR . Czy redakcja to poprawi?
Te Bolty kamikadze
Boltissimo!!!! Ściągnięty na biegu kogucik !
kierowca tira, najmądrzejszy w całej wsi
Ten pchany to już na złom pewnie jakiś lizing był to nie wielka strata.
Po potrąceniu pieszego na „parkingu” piszą, że samochodzista miał prawo nie zauważyć 80-latki, która mogła bardziej uważać idąc chodnikiem (bo się okazało, że ten parking jest chodnikiem).
Tutaj jeszcze nikt nie napisał czegoś podobnego. Że martwa strefa, że każdy powinien zachować ostrożność, że samochodzista nie miał kasku. Nawet apelu policji nie było.
Wiele lat jestem na tym forum, ale chyba nigdy tego nie pojmę.
Zadziwiające, jak szybko niektórzy potrafią zamienić sprawcę w ofiarę, a potrącenie na chodniku w „nieporozumienie drogowe”. Martwa strefa? Chyba raczej martwa czujność. A może to piesi powinni zacząć nosić odblaski, kamizelki i kaski… nawet na chodniku, „bo nigdy nie wiadomo, kto dziś uzna go za parking”?