Dwa groźne zdarzenia drogowe na obwodnicy Lublina. Świadkowie ruszyli na pomoc po dachowaniu auta osobowego (zdjęcia)
16:40 19-06-2020 | Autor: redakcja
Do obu zdarzeń doszło w piątek przed godziną 16 na drodze S19, pomiędzy węzłem Lublin Szerokie a węzłem Lublin Węglin. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dwóch zdarzeniach drogowych z udziałem dwóch pojazdów marki BMW i jednego Audi. W wyniku jednego z tych zdarzeń dachował jeden z pojazdów.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW młody mężczyzna jechał w kierunku Rzeszowa. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło w poślizg i zjechało na pas zieleni. Następnie BMW uderzyło w linowe bariery energochłonne. Kierowca wyszedł z pojazdu, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia.
Po chwili na przeciwległym pasie ruchu kobieta kierująca audi jadąc w kierunku Chełma wjechała w pojazd marki BMW, po czym dachowała zatrzymując się na pasie jezdni w kierunku Kraśnika. Na pomoc ruszyli świadkowie zdarzenia, którzy postawili audi na koła i ewakuowali osoby z pojazdu. W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby podróżujące audi. Kobietę z małym dzieckiem przetransportowano do szpitala.
W rejonie wypadku występują duże utrudnienia z przejazdem. Jak przekazuje Punkt Informacji Drogowej zablokowany jest prawy pas w kierunku Kraśnika. Ruch zaś w kierunku Lublina odbywa się lewym pasem ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Utrudnienia z przejazdem potrwają do godziny 18:30.














(fot. lublin112.pl, nadesłane Bartek, Paweł, Michał, Marcin – dziękujemy)
Szybciej, szybciej!
Ktoś przypomni, kiedy ostatnio dachowała jakaś dacia?
To nie jest możliwe, przecież *** jadąc z dzieckiem nie gapiłaby się na wypadeczek ciotki co nie ogarnia rumaka a tym bardziej nie nagrywałaby filmiku na pejsbuka aby na wichurze zaistnieć.
Co za kumulacja!
Ciamajdy, pare kropli deszczu i już problemy. Pewnie nawet wodę na herbatę potrafią przypalić.
znowu gnojowozy rozbite, ciekawe czy dzisiaj będzie hattric
Oczywiście: aŁdi, i 2x BMWu. a jakżeby inaczej.
Brakuje jeszcze tego, żeby się okazało, że tymi pojazdami kierowały 4-latki, bo to ten przedział wiekowy dzisiaj bierze udział w zdarzeniach drogowych
… to dwudziesto paroletnie 4 latki….
Nie stawia się pojazdu z ludźmi wewnątrz.
Wydaje mi się, że za dużo świadków, żeby twierdzić, że „dzikie zwierzy wtargnęło”. Ale nawet bez świadków z monitoringu węzłów by takie kłamstwo wyszło (jeżeli siatki całe, a teleportowanie się zwierząt wykluczymy).
Jeżeli obok ekspresówki ktoś dokarmia ptaki w żółtym karmniku, to chyba mamy winnego tej kolizji. Dobry kierowca (a to własnie ci najlepsi dosiadają aŁdice i BMWu) nie wpada w poślizg/wypada z jezdni z własnej winy. Zawsze musi znaleźć się kozioł ofiarny.
w tym wypadku dzikie zwierze to żaba…
Wszyscy zapomnieli jak się jeździ w czasie lub po opadach deszczu…
Pomóżcie liczyć, bo sam nie daję rady. Ile osób na załączonych zdjęciach ma na sobie kamizelkę odblaskową?
Przez pół roku (jesień oraz zimę), jedni pouczają drugich o obowiązku korzystania z kamizelki odblaskowej. Gdy przychodzi co do czego, to ci pouczający zapominają o kamizelce. Na tym forum poziom hipokryzji przewyższa nawet ten pisowski wielokrotnie.
jechali bezpiecznie i zgodnie z przepisami
same auta im zrobiły psikusa …
dwa burakowozy wyeliminowane z ruchu