Dunaj, papryka i opowieści, które łączą: Niezwykły wieczór z Węgrami w Radzyniu Podlaskim
12:21 08-03-2026 | Autor: redakcja
Organizowane przez Radzyńskie Stowarzyszenie „Podróżnik” wydarzenie jest już 58. odsłoną „Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami”. Jest to wspólne przedsięwzięcie prowadzone wraz z Radzyńskim Ośrodkiem Kultury i Szkolnym Kołem Krajoznawczo-Turystycznego PTTK nr 21 przy I LO w Radzyniu Podlaskim. Od 2012 r. Spotkania stały się ważną, cykliczną imprezą, która zapewniła sobie poczytne miejsce w kulturalno-towarzyskim życiu Radzynia.
Każda edycja cyklu to gwarancja ciekawego tematu, barwnej opowieści oraz spotkania z nietuzinkową osobowością podróżnika. I oczywiście – zdobycia szerokiej wiedzy o dalekich, egzotycznych lub też tajemniczych miejscach, odległych nie tylko geograficznie, ale również kulturowo. Relacje z wypraw to nie tylko pasjonujące, czasem mrożące krew w żyłach, czasem wzruszające, ale także pełne humoru opowieści, ale również – pokazy slajdów, przywiezionych z szerokiego świata pamiątek, projekcje filmów, wystawy fotograficzne, warsztaty czy koncerty.
Tym razem bohaterką wieczoru będzie Kinga Piotrowiak-Junkiert – autorka książki „Węgry. W objęciach Dunaju”. Jest ona filolożką polską i węgierską, badaczką literatury, tłumaczką oraz profesorką w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Należy do Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury i prowadzi popularny profil na Instagramie @dyskretnyurokdrobiazgow, gdzie dzieli się swoimi literackimi odkryciami. Jej książka „Węgry. W objęciach Dunaju”, wydana w 2024 roku przez Wydawnictwo Poznańskie, to barwna i wciągająca opowieść o kraju nad Dunajem – o jego dziejach, mentalności i codzienności.
Podczas spotkania uczestnicy wyruszą w literacką podróż przez Węgry, podążając tropem historii i anegdot opisanych w książce. Czy średniowieczna mniszka może mieć związek z mostem nad Dunajem? Skąd wzięły się w Budapeszcie dzielnice nazwane imionami konkretnych osób? Dlaczego Freddie Mercury zaśpiewał węgierską pieśń ludową? Odpowiedzi na te pytania – oraz wiele innych zaskakujących ciekawostek – będzie można poznać zarówno z kart książki, jak i bezpośrednio od autorki.
Jak podkreśla organizator wydarzenia Robert Mazurek, będzie to niezwykła okazja, by przenieść się w sam środek węgierskiej kultury, usłyszeć o jej najbardziej fascynujących aspektach i posłuchać osobistych doświadczeń z podróży. Węgrzy – jak głosi popularne powiedzenie – wynaleźli niemal wszystko, co ułatwia nam codzienność: długopis, Excela i kolorowy telewizor. To dzięki nim możemy układać kostkę Rubika, sięgać po marcepanową świnkę czy delektować się włoskim espresso. Węgierski temperament, pełen animuszu i namiętności, widoczny jest zarówno w burzliwej historii kraju, jak i w rytmie dnia jego mieszkańców.
„Węgry. W objęciach Dunaju” zapraszają do odkrywania Budapesztu – miasta, które potrafi powracać w snach przez długie lata – a także wsi z bezkresnymi polami słoneczników. W opowieściach nie zabraknie Balatonu, gorących źródeł, żywiołowej muzyki ludowej, w której śpiew i taniec urastają niemal do rangi sportu narodowego, oraz kuchni dowodzącej, że droga do serca rzeczywiście prowadzi przez żołądek.
Spotkanie będzie doskonałą okazją do rozmowy o Węgrzech, do zadawania pytań i wspólnej dyskusji o książce oraz kulturze tego kraju. Wstęp jest wolny, dlatego zaproszenie kierowane jest do wszystkich miłośników podróży, literatury i historii. To szansa na inspirujące spotkanie i spojrzenie na Węgry z nowej perspektywy.
Patronat honorowy nad 58. edycją „Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami” objęli Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski oraz Starosta Radzyński Szczepan Niebrzegowski. Wydarzenie wspierają sponsorzy: Nadleśnictwo Radzyń Podlaski, Bank Spółdzielczy w Radzyniu Podlaskim oraz TfN Biuro Dokumentacji Środowiskowej w Radzyniu Podlaskim. Finansowo przedsięwzięcie wspomagają Miasto Radzyń Podlaski i Powiat Radzyński. Portal lublin112.pl jest jednym z patronów medialnych wydarzenia.

Mogliby jeszcze z tej okazji zaprosić Ziobrę albo chociaż Romanowskiego.
Węgrzy to potomkowie azjatyckich Hunów, czyli de facto nie są ludem białym. Tak jak Rosjanie, potomkowie ludów z Mongolii.
Głupim komentarzom odpowiadam, że Węgry to piękny kraj ze świetną kuchnią i dobrym winem. Wasze durne wstawki nic nie zmienią. Nadmieniam, że nie trawię popisu!
Narud z kturym mamy wiele wspulnej historii w dodatku przygarniający uchodźcuw politycznych zbrodniczego reżimu tuska i merkelowej
Brawo polak Węgier dwa bratanki
PiS, solidarna Polska, Orban, Ziobro sprzedaż za bezcen Lotosu i umożliwienie wejścia węgierskiemu MOL a w zamian za azyl i grubą kasę. A dla was wyznawcy braterstwo z wegrem, co jest takim biednym szarakiem jak wy.