Drony nad Lublinem. To efekt realizacji projektu unijnego
10:02 27-09-2023 | Autor: redakcja
– Razem z naszym partnerem – Gminą Jastków realizujemy projekt, którego celem jest wdrożenie systemu koordynacji lotów dronów na szeroką skalę, dlatego w najbliższych tygodniach nad Lublinem nieco częściej niż zwykle będzie można zaobserwować te urządzenia. Operatorami bezzałogowców będą doświadczeni piloci, wykonujący loty na zlecenie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Dzięki takim przelotom powstanie „mapa” terenu, która w przyszłości pomoże w bezpiecznym poruszaniu się dronów nad naszym miastem. Otrzymaliśmy szansę, by stać się prekursorem w bezpiecznym zarządzaniu przestrzenią powietrzną, co da nam kolejne możliwości rozwoju Lublina – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.
Drony pojawią się na niebie w październiku i listopadzie
Loty dronów będą realizowane w październiku i listopadzie tego roku. Wszystkie loty będą zgłaszane w aplikacji Droneradar. Podczas przelotów specjaliści zmierzą sygnały wysyłane przez bezzałogowce, by lepiej określić ich położenie w przestrzeni oraz wskażą obiekty przekraczające wysokość 25 m, np. budynki, maszty, słupy i drzewa.
Wykonawca realizujący obloty zgłosił do lotu 6 bezzałogowców, ale najczęściej takie loty będą wykonywane przez 4 urządzenia jednocześnie. Loty będą realizowane w siatce linii 100 m, a jeden lot w kwadracie o boku 1 km. Przyszłościowo na części obszaru takie loty będą wykonywane w siatce 20 m. Dodatkowo odbędą się loty pomiarowe przy przeszkodach lotniczych wyższych niż 25 m, np. masztach telekomunikacyjnych. Do oblotów obszarowych zgłoszono bezzałogowce typu Mavic i Phantom 4 pro RTK, czyli drony o wymiarze granicznym mniejszym niż 1 m.

fot. pixabay.com
Przeloty obejmą część Lublina i cały obszar Gminy Jastków
Obszar objęty projektem to łącznie 120 km2 terenu obejmującego północno-zachodnią część Miasta Lublin oraz niemal całą powierzchnię Gminy Jastków. W Lublinie jest to część północna dzielnicy Szerokie oraz prawie cały teren Sławinka oraz Sławina. Zgodnie z załączoną mapką, przez pierwsze 25 dni loty będą wykonywane na obszarze podstawowym, natomiast przez kolejne – w obszarze rozszerzonym.
Teren ten zostanie wyposażony w przyszłości w urządzenia do zbierania informacji o położeniu bezzałogowych statków powietrznych, co pozwoli na pozyskanie różnego rodzaju danych wspierających proces bezpieczeństwa lotów. Dzięki temu, obie gminy będą miały realny wpływ na kształtowanie ruchu dronów na ich terenie, a ich użytkownicy otrzymają kompleksowy system do planowania lotów wraz z narzędziami do oceny ryzyka, jak i ograniczeń w przestrzeni względem innych bezzałogowych statków powietrznych.
Konkurs „Zaawansowane loty bezzałogowych statków powietrznych na szeroką skalę” organizowany był przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, Urząd Lotnictwa Cywilnego i Ministerstwo Infrastruktury. Powstanie koncepcji lotów zaplanowano na lata 2022-2028. Zadanie realizowane jest z projektu „Usługi cyfrowe dla Bezzałogowych Statków Powietrznych” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa na lata 2014-2020.
kto ma samochód a kto nie czy co xD
Wszystko chcą wiedzieć
Agencja Żeglugi Powietrznej niech wy*****ala z mojej ziemi
Inwigilacja+
robią mapy żeby zelensky wiedział gdzie zrzucać paczki dla swoich pobratyńców
Łoj,to niedobrze! Osobniki słabujące na umyśle,sygnaliści i ormowcy będą niepokoić służby,meldunkami o UFO.
Ale kasy idzie na różne tego typu pierdoły drony hulajnogi jeszcze niech zamówią prezerwatywy i maści na hemoroidy dla urzędników
Krucci ja tam widzę Pikachu!!!!!!
Niedługo te drony będą wszystkim skanować nadgarstki i walić laserem w łeb teraz zachwycamy się techniką a za jakiś czas będziemy się bali wyjść z chalupy
Palisz w piecu śmieci a tu dron od razu leci i cyk mandat. Pani wójt Jastkowa jest eko.
Teraz sobie latają zwiedzają rozeznaja się a
Za jakiś czas będą podlatywac pod okno skanować kod kreskowy z nadgarstka albo zatrzymywać na mieście a jak nie wykonasz rozkazu to dostaniesz laserem w łeb i kaput gdzieś kiedyś był taki film chyba a Janusze zachwycają się nowinkami techniki a to wszystko jest po to żeby uciemiezyc tych Januszy kiedyś jak wchodził GPS mapy każdy się podniecał ale super wystarczy wpisać nazwę ulicy miasta samo jeździ pomijając fakt że już to było preludium do odmuzdzenia obywatela bo ja dać komuś teraz starą papierową mapę to co drugiemu zagotuje się mózg to ten GPS doprowadził teraz do zniewolenia np. pracownika który obsługuje auto z taką nowinką technologiczną i musi się pracodawcy tłumaczyć z każdego postoju i zjazdu na kupę siku czy że do sklepu podjechał po bułkę czy piciu bo mu słabo się zrobiło bo upał owszem są zalety ale ja chyba wolę po staremu