Drogowa szarża podsumowana na 2000 zł mandatu i 14 pkt karnych
13:11 18-10-2024 | Autor: redakcja
Wczoraj, przed godziną 9.00, funkcjonariusze bialskiej grupy SPEED, pełniący służbę w miejscowości Żerocin, zwrócili uwagę na kierowcę audi, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Pomiar prędkości wykazał, że w terenie zabudowanym poruszał się z prędkością 113 km/h, co oznacza, że przekroczył dopuszczalną prędkość o 63 km/h.
Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli, okazało się, że za kierownicą siedzi 38-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej. Za popełnione wykroczenie otrzymała mandat karny w wysokości 2000 zł, a jej konto wzbogaciło się także o 14 punktów karnych. Dodatkowo, na trzy miesiące straciła prawo jazdy.
Apel o przestrzeganie przepisów
Policja apeluje o rozwagę na drodze oraz bezwzględne przestrzeganie obowiązujących przepisów. Każdy kierowca, wsiadając za kółko, bierze na siebie odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także za swoich pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego. Przypominamy, że nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn zdarzeń drogowych, dlatego zachowanie ostrożności jest kluczowe dla bezpieczeństwa na drogach.
Jak widać stoją na górce odcinek prosty niekoniecznie widać zabudowania ale co tam naiwnego łatwo złapać a po autostradzie jeżdżą po 250 i nic im nie robią albo pijani w nocy na wekend w warszawce
Bo Ci co jeżdżą pijani po Warszawie 150km/h to źli kierowcy, a Ci co jeżdżą w zabudowanym pod Lublinem 110km/h to Ci dobrzy. Jednych i drugich powinna dosięgnąć kara.
Jeżeli ktoś pędzi przez Warszawę, to też będzie pędził przez wioskę pod Lublinem. A ten kto pędzi przez wioske pod Lublinem, będzie pędził przez Warszawę.
Ja nie dostrzegam wielkiej różnicy pomiędzy tymi wykroczeniami.
Jestem bystry w myśleniu, dlatego nie widzę żadnej różnicy.
Bardzo dobrze zabierać kwity za takie jazdy
Już ro widzę, jak ktoś jeżdżący na drugi koniec bloku samochodem po bułki i parkujący swoją aŁdicą w drzwiach od Stonki od 20 lat, od jutra będzie chodził przystanek i PKSem dojeżdżał do pracy czy załatwić swoje sprawy.
Oczywiście, że pojedzie samochodem, bo policja w tym czasie będzie kontrolować dzieci na hulajnogach.
A nawet pójdę dalej. Nawet rowerzysta jadący chodnikiem, czy kierujący samochodem nie zatrzymujący się na zielonej strzałce też powinien mandat dostać. Jest wykroczenie – powinna być kara, a nie jakieś pouczenie.
Mogę też Was poinformować że ja nigdy nie przekraczam prędkości rowerem, ani też samochodem.
A kto kazał kilka lat temu usunąć pomnik w Żerocinie, bo chociaż jego przekaz był w duchu PRL to jednak związany był z jak najbardziej AUTENTYCZNYMI wydarzeniami?