05/06/2026
690 680 960

Drogowa recydywa jest groźna dla innych, ale też kosztowna (zdjęcia)

W miniony weekend na drogach województwa lubelskiego doszło do dwóch poważnych przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Policjanci zatrzymali dwoje kierujących, którzy nie tylko jechali zdecydowanie za szybko, ale również popełnili wykroczenia w recydywie. Wysokie mandaty i punkty karne to nie jedyne konsekwencje ich brawurowej jazdy – obydwoje stracili również prawa jazdy.

4000 zł dla kierowcy Kii

W niedzielny poranek, 18 marca, na drodze krajowej nr 2 w miejscowości Sławacinek Nowy, funkcjonariusze bialskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę samochodu marki KIA, który przekroczył dozwoloną prędkość o niemal 70 km/h. Za kierownicą siedział 45-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego.

Okazało się, że mężczyzna nie po raz pierwszy złamał przepisy. W 2023 roku również przekroczył prędkość, co skutkowało działaniem w warunkach recydywy. W związku z tym, zgodnie z obowiązującymi przepisami, mandat karny wyniósł 4 tys. złotych, a jego konto „wzbogaciło się” o 14 punktów karnych. Przypomnijmy, że za złamanie przepisów w tej samej grupie wykroczeń w ciągu dwóch lat, mandat jest dwukrotnie wyższy.

Policja apeluje do kierowców o rozwagę na drodze. Nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych. Zawsze pamiętajmy, że sposób, w jaki prowadzimy pojazd, ma wpływ na nasze bezpieczeństwo oraz bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego.

fot. Policja Biała Podlaska

3000 zł dla kierującej fordem

Zamojska drogówka, dbając o bezpieczeństwo na drogach powiatu, regularnie patroluje miejsca, w których kierowcy często przekraczają dozwoloną prędkość. Właśnie 18 marca w miejscowości Borowina, w obszarze zabudowanym, zatrzymano kolejnego kierowcę, który jechał za szybko.

Ford, którym kierowała 43-letnia mieszkanka gminy Stary Zamość, poruszał się z prędkością 108 km/h, czyli o 58 km/h za szybko w stosunku do obowiązującego ograniczenia prędkości do 50 km/h. Okazało się, że również w tym przypadku doszło do recydywy, a kierująca musiała zapłacić 3 tys. złotych mandatu, ponadto jej konto zostało obciążone 13 punktami karnymi, zaś prawo jazdy zostało jej zabrane na trzy miesiące.

Policjanci ponownie apelują do kierowców o rozsądek i jazdę z prędkością dostosowaną do warunków na drodze oraz obowiązujących limitów prędkości. Przestrzeganie przepisów nie tylko chroni przed wysokimi mandatami, ale przede wszystkim zmniejsza ryzyko tragicznych zdarzeń drogowych.

5 komentarzy

  1. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 4

    To jest latanie budżetu! Stawajcie przy szkołach w miejscach niebezpiecznych a nie za znakiem 50 skuterami w zatoczce! Aby zarobić nie poprawić bezpieczeństwo!

  2. Ocena: 1

    czesanie przez hyżego

  3. Ocena: 0

    za Franusiach na rowerach się zabierzcie rzadko kto respektuje przepisy , na 10 rowerów po zmroku 3 na światłach ta sama statystka na przejściach dla pieszych tam to 1 na 10 przeprowadza , Policjanci pieniądze leżą na ulicy

    • Ocena: 0

      1 na 10 rowerzystów przeprowadza rower po PdP, a ilu samochodzistów zatrzymuje się na zielonej strzałce?

  4. Ocena: 0

    Jak już piszecie, to róbcie to rzetelnie. Recydywa obowiązuje tylko w przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości powyżej 30 km/h., a nie jak piszecie za każde przekroczenie w ciągu dwóch lat. Jeżeli po raz kolejny przekroczę ale o mniej niż 30km/h to dostanę normalny mandat. Dopiero ponowne przekroczenie powyżej 30 km/h będzie recydywą.