Dzisiaj przed południem na Drodze Męczenników Majdanka doszło do potrącenia kobiety na przejściu dla pieszych. Sprawca zdarzenia uciekł, poszkodowana zaś trafiła do szpitala.
„po wyjściu z samochodu miał trudności z poruszaniem. Prawdopodobnie jest to przyczyna przebytej choroby.”
To znaczy trudności z poruszaniem się spowodowały, że zachorował. A ja naiwny myślałem, że zazwyczaj jest odwrotnie. Że te trudności w poruszaniu się są skutkiem choroby. A co tam: przyczyna czy skutek – to przecież to samo.
DX2
Ocena: 0
Jeden stary ramol nie zażył geriatryków przed wyjazdem a drugi wlazł na pasy jak święta głucha krowa!!!.
TOR LUBLIN
Ocena: 0
Ja to widziałem jak do tego doszlo akurat jechalem w strone miasta to gości aż zjechął na tą wysepkę otowrzył dwrzi wysiadł i wsiadł z powrotem i odjechał.
wujek Kleofas
Ocena: 0
Czyli tych kłopotów z poruszaniem nabawił się na widok policji.
Sprawca
Ocena: 0
Walcie się pajace
Piotr
Ocena: 0
Widziałem całe zajście, kobieta biegła przez przejście spiesząc się do nadjeżdżającego trolejbusu tak się jej spieszyło więc kierowca był bez szans i nie uciekł tylko zatrzymał się za przejściem i wyszedł do biegaczki przez przejście i myślę, że to jej wina, że został potrącona…
73 letni młody mężczyzna
„po wyjściu z samochodu miał trudności z poruszaniem. Prawdopodobnie jest to przyczyna przebytej choroby.”
To znaczy trudności z poruszaniem się spowodowały, że zachorował. A ja naiwny myślałem, że zazwyczaj jest odwrotnie. Że te trudności w poruszaniu się są skutkiem choroby. A co tam: przyczyna czy skutek – to przecież to samo.
Jeden stary ramol nie zażył geriatryków przed wyjazdem a drugi wlazł na pasy jak święta głucha krowa!!!.
Ja to widziałem jak do tego doszlo akurat jechalem w strone miasta to gości aż zjechął na tą wysepkę otowrzył dwrzi wysiadł i wsiadł z powrotem i odjechał.
Czyli tych kłopotów z poruszaniem nabawił się na widok policji.
Walcie się pajace
Widziałem całe zajście, kobieta biegła przez przejście spiesząc się do nadjeżdżającego trolejbusu tak się jej spieszyło więc kierowca był bez szans i nie uciekł tylko zatrzymał się za przejściem i wyszedł do biegaczki przez przejście i myślę, że to jej wina, że został potrącona…